W mojej ocenie jest duża szansa na powstanie opozycji kreatywnej.


Swego czasu pisałem, że nie jest zdrowa społeczność pozbawiona niezależnych przekaźników medialnych. Ale również taka, która w samorządzie nie ma oparcia w postaci opozycji do rządzących. Taka rozsądna i merytoryczna opozycja istnieć powinna nawet wtedy, gdy z władzy większość jest zadowolona. Gorzej, kiedy zadowolona nie jest i nie ma żadnej możliwości przedstawienia swoich sugestii, opinii i oczekiwań na szerszym forum publicznym. Zdrowy samorząd, to dyskutujący i dociekliwy samorząd. Takiego w gminie Śniadowo nie było, jak okiem i myślą sięgnąć.

Wybory się odbyły, karty zostały rozdane. Wójt Rafał Pstrągowski nie dysponuje już dotychczasową większością. Jak się przekonaliśmy, zdecydowana dominacja grupy pod przywództwem wójta niekoniecznie niesie ze sobą same pozytywy. Ta dominacja w ostatnich wyborach została skutecznie podważona. Jak pokazała sesja inauguracyjna, wójt ma za sobą tym razem nie 15 a 9 radnych. Głosowania i wysuwanie kandydatur pokazały, że pojawiła się współpracująca ze sobą grupa radnych mogąca być nazwana „opozycją”.

W mojej ocenie jest duża szansa na powstanie opozycji kreatywnej, mogącej wypracować wspólnie jakieś programy naprawcze i ubogacające gminę. Jest również kapitalna szansa na prowadzenie zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym nadzoru nad działaniami władzy wykonawczej tj. wójta gminy. Ta sześcioosobowa grupa radnych ma do tego znakomite przygotowanie. Przykładowo: radny Cezary Polkowski ma duże doświadczenie w mechanizmach napędzających samorząd i umie się poruszać w zagadnieniach władzy administracyjnej; nieobce są dla radnej Krystyny Antoniak kwestie w zakresie finansów; radna Renata Boguska udowodniła, że jest społecznikiem potrafiącym się pochylać nad problemami nurtującymi gminę i jej mieszkańców, podobnie radna Beata Kamrat-Janiak; radny Jacek Zaborszczyk z racji funkcji zawodowych posiada doświadczenie w prowadzeniu inwestycji, w tym szczególnie drogowych; radny Tomasz Jakacki jest rolnikiem i nie obce mu są problemy związane z tą najliczniejszą grupą zawodową w gminie. Wspólnie stanowią bardzo merytorycznie przygotowany zespół do pracy w samorządzie. Na ile z tego skorzystają? Na dzisiaj odpowiedź na to pytanie jest niemożliwa.

Kluczem do powodzenia takiego zespołu jest powołanie Klubu Radnych, co wiąże się automatycznie z nabyciem sporych uprawnień, m.in. prawa inicjatywy uchwałodawczej, zgłaszania wniosków i interpelacji, czy prezentowanie wspólnego stanowiska w dyskusji i w głosowaniu. Ponadto jest to skuteczny sposób na bardziej donośne zaakcentowanie wyborcom oraz opinii publicznej swojego stanowiska lub możliwości pokazania innej koncepcji rozwiązania jakiegoś problemu. Jeszcze w tym tygodniu Rada Gminy Śniadowo odbędzie pierwszą sesję tzw. roboczą. Czy taki Klub Radnych powstanie? Nie mam wiedzy.


Komentarze

  1. Oni nie założą żadnego klubu opozycji.
    Ci ludzie nie mają wyobraźni.
    Przesiedzą całe pięć lat zadowoleni z diet.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie