Władcy naszej gminy mało nie zarabiają…
W budżetówce nikt nie musi na siebie i innych zarabiać. Opracowali sobie tabele, siatki płac i czerpią lekką ręką środki z budżetu. A ludzie swoją krwawicą ten budżet w zdecydowanym stopniu dla nich budują. Ludzie rzeczywistej ciężkiej pracy muszą zarobić na wszystkich, głównie dla tych z budżetówki. Oni sobie podnoszą, podnoszą i coraz trudniej jest nam zapracować na zachcianki budżetówki. Oni dyktują warunki i zasady. Robią to tak, by im było lekko i wygodnie. I żeby się czasami zbytnio nie napracować. Władcy naszej gminy mało nie zarabiają. Od chwili objęcia funkcji wójta przez Rafała Pstrągowskiego, najważniejszy urzędnicy biedy nie zaznają. Wójt w 2011 roku zgarnął z publicznych pieniędzy w formie pensji 122.652,32 zł, natomiast za 2016 rok już 146.445,34 zł /za 2017 r. było tego aż 155.192,57 zł, ale coś mi się zdaje że doliczono do tego jakąś nagrodę jubileuszową/. Proszę podzielić przez 12. W skali miesiąca to nie mały grosz, mimo że to kwoty podane brutto. Strażnik kas...