Fakty i opinie
Cena wyłapywania bezdomnych psów ZALEŻY WŁĄCZNIE OD WÓJTA? Na temat konieczności wyłapywania bezdomnych psów w Śniadowie pisałem jesienią 2007 roku na łamach „Okna na Powiat”. Z reguły akcja ich wyłapywania odbywa się na skutek bezpośredniego niebezpieczeństwa, jakie stwarzają lub kiedy kogoś z mieszkańców zaatakują. Ile ich biega w naszej miejscowości i gminie nikt nie jest w stanie dokładnie policzyć. Co jakiś czas, na zlecenie Urzędu Gminy czyli wójta, pracownicy schroniska zabierają bezdomne zwierzęta. Najczęściej te wskazane jako najgroźniejsze. Część psów, biegających niekiedy watahami po ulicach ma de facto właścicieli, lecz niestety całymi dniami chodzą samotnie jak bezpańskie. Większość psów nie jest agresywna, są przyjazne i merdają ogonem na widok przechodnia. Ale są i takie, które na widok człowieka warczą i uciekają. I te właśnie psy mogą być w konsekwencji agresywne, gdyż taką stosują fo...