Wspomnijmy
Wezwanie DO PAMIĘCI
Na początku listopada przeżywamy Uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) i Dzień Zaduszny (2 listopada). W tych dniach szczególnie licznie przybywamy na cmentarze, gdzie znajdują się groby naszych najbliższych, naszych przyjaciół i znajomych. Przynosimy znicze, kwiaty, wielu swoją wizytę na cmentarzu rozpoczyna od modlitwy. W tych dniach dajmy odzew wezwaniu do pamięci o tych, którzy odeszli.
(foto: ze zbiorów prywatnych W. Majewskiego)
Na początku listopada przeżywamy Uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) i Dzień Zaduszny (2 listopada). W tych dniach szczególnie licznie przybywamy na cmentarze, gdzie znajdują się groby naszych najbliższych, naszych przyjaciół i znajomych. Przynosimy znicze, kwiaty, wielu swoją wizytę na cmentarzu rozpoczyna od modlitwy. W tych dniach dajmy odzew wezwaniu do pamięci o tych, którzy odeszli.
Przed kościołem WNMP w Śniadowie stoją od lewej:
ks. wikariusz Antoni Kin, Irena Majewska (żona aptekarza), ks. proboszcz Antoni Puchalski, właściciel apteki przy ul. Rynek Bogusław Majewski, Halina Parowska (siedząca na schodkach) - córka właściciela ziemskiego Bronisława Parowskiego.
ks. wikariusz Antoni Kin, Irena Majewska (żona aptekarza), ks. proboszcz Antoni Puchalski, właściciel apteki przy ul. Rynek Bogusław Majewski, Halina Parowska (siedząca na schodkach) - córka właściciela ziemskiego Bronisława Parowskiego.
(zdjęcie pochodzi z okresu okupacji sowiecko-niemieckiej)
Odwiedzając groby, przychodzimy do ciała, ale myślimy o duchu, bo przecież ten duch, który w nich tkwił pozostawił jakiś ślad w naszym życiu, w naszym środowisku, w naszym otoczeniu. Złóżmy im należny hołd zapalając na grobach płomienie pamięci oraz wspomnijmy, ilu dobrych i zacnych ludzi odeszło od nas na zawsze.(foto: ze zbiorów prywatnych W. Majewskiego)
Dla mnie jesień jest najsmutniejszą porą roku, wcześnie zapadający zmrok powoduje atmosferę zadumy. Mój smutek potęgują jeszcze pierwsze dni listopada. Wspominam moich bliskich i znajomych, którzy odeszli na wieczną wartę. Odwiedzam ich groby i naturalnie niepokoję się o własne życie. Odwiedzając groby zmarłych warto się zastanowić nad upływającym życiem.
OdpowiedzUsuń"Wielkość tę trudno dokładnie ustalić, gdyż w wielu przypadkach nie mamy dokładnych dokumentacji takich spraw. Dotyczy to zwłaszcza męczenników i wyznawców pierwszych wieków, a także świętych ogłaszanych na peryferiach ówczesnego świata chrześcijańskiego – na Wyspach Brytyjskich i w Irlandii z jednej strony, a na Wschodzie z drugiej (pamiętajmy, że pierwsze tysiąclecie to czas Kościoła formalnie nie podzielonego, więc również święci tamtego okresu przynależą teoretycznie do całego chrześcijaństwa). Wydaje się, że łączna liczba osób wyniesionych na ołtarze w ciągu wieków może dochodzić do 10 tysięcy." NIECH SPOCZYWAJĄ W POKOJU
OdpowiedzUsuńO ile pamiętam, to apteka była w budynku gdzie teraz mieszkają p. Cienkusowie, ale to stare dzieje.
OdpowiedzUsuń