Być może krowa mleczna jest głupia?
Po publikacji artykułu na temat wysypiska śmieci w Ratowie Piotrowie, nasłuchałem się różnych komentarzy, włącznie z takim, że… przemilczę. Negatywne opinie na temat tego artykułu, docierające do mnie po kilka razy w tygodniu, powiem szczerze, bujają mi się od uda do uda. Jak trzeba będzie, w odpowiednim czasie naszczam na nie ciepłym moczem. Bo ja na to tak, jak poniżej przeczytać można.
Oprócz istniejącego obecnie wysypiska śmieci, podobno ma być posadowione znacznie większe, dużo większe. Mało tego, rzekomo na terenie gminy ma powstać zakład utylizacji odpadów. Co z tej gminy chce się zrobić? Śmieciowisko, bombę ekologiczną w sąsiedztwie obór? Ręce opadają, co pogoń za kasą może uczynić. Ludzie dzierżący władzę za nic mają przyrodę. Bębni się na okrągło o ochronie środowiska naturalnego, a tu zjawiają się ludzie z kasą i odwieczne zasady mają w dupie. Ochrona i tłumaczenie zamieniają się w gówno. Nasz samorząd nie ma chyba zielonego pojęcia z czym igra. Toż w koło mamy tereny dziewicze, są dla nas a nie dla mieszkańców wielkich aglomeracji, którzy produkują śmieci na potęgę. Przyjdzie czas, że nie będziemy mieli gdzie swoich własnych odpadów umieścić. Ja wam to mówię, a wiem co mówię. Zamiast bronić się przed takimi inwestycjami, władza nie krzyczy Nie! Paranoja!
Dookoła lasy, uprawy rolników i spokojne życie na wsi. To, co podobno ma powstać jest gwałtem na środowisku naturalnym, zamachem na zdrowie mieszkańców gminy. Jeśli ktoś tego nie pojmuje, jeśli radni przechodzą obok tego obojętnie, to nie rozumieją gdzie żyją a gdzie żyć nie powinni. Gmina Śniadowo to przepiękne dziewicze tereny, poprzecinane jedynie uprawą roli przez rolników. A co powiecie, jak trzeba będzie produkować wyłącznie towar ekologiczny; przecież tego wykluczyć nie można? Kto wówczas ten produkt kupi? Przecież jesteśmy gminą rolniczą, na działkach sąsiadujących rolnicy uprawiają zboża i rośliny, które pośrednio my wszyscy będziemy spożywać. Takie inwestycje powinny powstawać na terenach miejscowości, gmin nastawionych wyłącznie na przemysł. Radni nigdy nie powinni wyrazić zgody na takie inwestycje w gminie typowo rolniczej! Ludzie, to jakaś paranoja. Samorząd powinien się zastanowić, jak chronić takie miejsca jak nasza gmina. A nie zastanawiać się, czy zezwolić na zrobienie z gminy bomby z opóźnionym zapłonem. Jak wysypisko śmieci może być ważniejsze od zdrowia mieszkańców, od upraw ekologicznych, od hodowli bydła? Ten kto niszczy środowisko, a szczególnie takie dziewicze tereny powinien podlegać karze. I to niemałej. Dlaczego w imię chorych przepisów nie liczy się człowiek, zwykły zjadacz chleba? Jesteśmy samorządem, z samej nazwy nic o nas bez nas! Być może krowa mleczna jest głupia? Ale nie wiemy tego, że może zastanawia się, czy aby nie pora uruchomić o jednym czasie większość ciągników?
Oprócz istniejącego obecnie wysypiska śmieci, podobno ma być posadowione znacznie większe, dużo większe. Mało tego, rzekomo na terenie gminy ma powstać zakład utylizacji odpadów. Co z tej gminy chce się zrobić? Śmieciowisko, bombę ekologiczną w sąsiedztwie obór? Ręce opadają, co pogoń za kasą może uczynić. Ludzie dzierżący władzę za nic mają przyrodę. Bębni się na okrągło o ochronie środowiska naturalnego, a tu zjawiają się ludzie z kasą i odwieczne zasady mają w dupie. Ochrona i tłumaczenie zamieniają się w gówno. Nasz samorząd nie ma chyba zielonego pojęcia z czym igra. Toż w koło mamy tereny dziewicze, są dla nas a nie dla mieszkańców wielkich aglomeracji, którzy produkują śmieci na potęgę. Przyjdzie czas, że nie będziemy mieli gdzie swoich własnych odpadów umieścić. Ja wam to mówię, a wiem co mówię. Zamiast bronić się przed takimi inwestycjami, władza nie krzyczy Nie! Paranoja!
Dookoła lasy, uprawy rolników i spokojne życie na wsi. To, co podobno ma powstać jest gwałtem na środowisku naturalnym, zamachem na zdrowie mieszkańców gminy. Jeśli ktoś tego nie pojmuje, jeśli radni przechodzą obok tego obojętnie, to nie rozumieją gdzie żyją a gdzie żyć nie powinni. Gmina Śniadowo to przepiękne dziewicze tereny, poprzecinane jedynie uprawą roli przez rolników. A co powiecie, jak trzeba będzie produkować wyłącznie towar ekologiczny; przecież tego wykluczyć nie można? Kto wówczas ten produkt kupi? Przecież jesteśmy gminą rolniczą, na działkach sąsiadujących rolnicy uprawiają zboża i rośliny, które pośrednio my wszyscy będziemy spożywać. Takie inwestycje powinny powstawać na terenach miejscowości, gmin nastawionych wyłącznie na przemysł. Radni nigdy nie powinni wyrazić zgody na takie inwestycje w gminie typowo rolniczej! Ludzie, to jakaś paranoja. Samorząd powinien się zastanowić, jak chronić takie miejsca jak nasza gmina. A nie zastanawiać się, czy zezwolić na zrobienie z gminy bomby z opóźnionym zapłonem. Jak wysypisko śmieci może być ważniejsze od zdrowia mieszkańców, od upraw ekologicznych, od hodowli bydła? Ten kto niszczy środowisko, a szczególnie takie dziewicze tereny powinien podlegać karze. I to niemałej. Dlaczego w imię chorych przepisów nie liczy się człowiek, zwykły zjadacz chleba? Jesteśmy samorządem, z samej nazwy nic o nas bez nas! Być może krowa mleczna jest głupia? Ale nie wiemy tego, że może zastanawia się, czy aby nie pora uruchomić o jednym czasie większość ciągników?

Wierzę że Pan Wojt nie wyrazi zgody na zaśmiecanie Gminy.
OdpowiedzUsuńProszę Radnych i Wójta. Stańcie na głowie, żeby tej zarazy nie wpuścić na teren naszej gminy.
OdpowiedzUsuńZa pózno ,zeby prosić Wójta-wiedział co robi.Powinien odpowiedzic za to karnie.Żeby zachamować przywóz -tylko blokada drogi dojazdowej załatwi problem trucia wód gruntowych ismrodu.
OdpowiedzUsuńJuz jeden taki cembal wójt był który przyjmował śmieci z połowy powiatu i dzisiaj nie mamy wysypiska a w nagrodę został starosta
OdpowiedzUsuń