Na tle innych WYPADAMY FATALNIE
Siłę, zasobność i możliwości jednostki administracyjnej jaką jest gmina, wyrażają trzy najważniejsze wskaźniki: wydatki inwestycyjne, wydatki inwestycyjne na jednego mieszkańca oraz ten zasadniczy – wydatki gminy na jednego mieszkańca. Na tle innych gmin naszego regionu wypadamy fatalnie, a wręcz śmiało można powiedzieć, choć ze wstydem, że tragicznie. Jak wcześniej wykazałem, zdecydowanie przodujemy w wydatkach budżetowych na wynagrodzenia ogółem oraz w wydatkach na administrację publiczną. W tym rzeczywiście nasza gmina bezapelacyjnie prześcignęła wszystkie gminy powiatu łomżyńskiego. Tyle, że akurat te wysokie wskaźniki nie napawają optymizmem i nie są powodem do dumy. Tak kształtowany poziom wynagrodzeń absorbuje środki, które w innych dziedzinach naszego gminnego życia muszą automatycznie być uszczuplane. Z czegoś przecież na te płace trzeba uszczknąć, niestety.

Powyższa tabela bardzo zawstydza. W stosunku do gmin ościennych wypada to na tyle blado, że aż przeraża. Poraża tym bardziej, kiedy zrobi się zestawienie właśnie w stosunku do płac i innych nie zawsze racjonalnych wydatków. Powyższe zestawienie świadczy zarazem, że mamy władze administracyjne i samorząd zbyt mało zaangażowane w prace, aby ten stan rzeczy radykalnie poprawić. Mam pełną świadomość, że w naszej gminie słowo „radykalne” nie należy do popularnych. Ale przecież nie da się zmienić oblicza gminy, nie wprowadzając w życie radykalnych rozwiązań. Fakt, są w relacji władza - mieszkańcy niewygodne, ale pozostawienie pewnych spraw na poziomie lat niemile wspominanych, zamyka gminie drogę do względnych sukcesów i funkcjonowania jej bez zagrożeń w latach następnych. Gmina ma ujemne saldo migracji, ubywa nas z różnych powodów, od kilku lat utrzymuje się ujemny przyrost naturalny, zmniejsza się ilość uczniów w szkołach. A zarazem nieproporcjonalnie wciąż utrzymuje się w stosunku do tych faktów nienaturalny poziom zatrudnienia, oczywiście w ślad za tym wydatkuje się znaczne środki z budżetu na płace. I to wciąż narasta. Polskę czeka w niedalekiej przyszłości nieunikniona reforma administracyjna. Nasz samorząd powinien, a wręcz jest jego obowiązkiem, szukać rozwiązań, które nie pozwolą zmieść gminy z mapy administracyjnej. Obawiam się, że podane przeze mnie wcześniej i te powyżej wskaźniki, przed możliwością likwidacji na drodze ewentualnej reformy nas nie obronią. Jednostki, które nie potrafią się same utrzymać będą łączone lub w ogóle znikną. Zmiana oblicza gminy, jej reformowanie i pomyślność nie polega tylko na optycznym retuszu. To również konieczność wypracowania takich rozwiązań, które w rzeczywisty sposób będą świadczyć o jej rozwoju. Od tego między innymi mamy samorząd.
Zmiana szaty stronki... Tamta była lepsza. Też mam bloga i wkurzyło mnie to przymuszenie do przenosin na WordPress. Ujednolicają jakby chcieli nas inwigilować, czy co :smile:
OdpowiedzUsuńpracowników więcej jak za kamasia żrą nasze pieniądze i mają nas gdzieś
OdpowiedzUsuńAdministracja tyje. Niedobrze. Otyłość jest niezdrowa :lol:
OdpowiedzUsuń"Solidarna Gmina" znacznie zmieniła oblicze gminy. Teraz wraca się do starych tradycji. Kolesiostwo i zatrudnianie ponad potrzeby. My urzędasy mamy się dobrze :grin:
OdpowiedzUsuńNie da się ukryć naszymi pieniędzmi opłaca się poparcie wyborcze.
OdpowiedzUsuń