Fakty

Jeszcze o kościele
PRÓBY i ZNISZCZENIA

   Zniszczenia kościoła w Śniadowie w 1944 roku, w postaci uszkodzenia wieży i ściany pod nią oraz dachu i okien, dokonali „na spółkę” Sowieci i Niemcy. Ale zanim do tego doszło, Niemcy wpadli na szatański pomysł.
   A było tak.
   W połowie sierpnia 1944 roku Niemcy, okupujący Śniadowo, nagle zarządzili wykonanie wykopów pod kościołem, w części od frontu pod wieżą. Nie kryli, że na dniach mają zamiar wysadzić tę okazałą budowlę w powietrze. Po rozmowach z ks. prob. Antonim Puchalskim zrezygnowali z zaminowania wieży kościoła. Tajemnicą pozostanie, jakimi argumentami przekonał okupantów ks. Puchalski. Faktem natomiast jest, że Niemcy - mimo dokładnych przygotowań - postanowili odstąpić od tego szatańskiego pomysłu.
   Do zniszczeń, o znacznie mniejszej skali, jednak doszło. Rankiem w dniu 24 sierpnia 1944 r. Sowieci rozpoczęli silny ostrzał artyleryjski Śniadowa, w wyniku czego uszkodzili okna i częściowo dach kościoła. Niemcy wycofali się pod tą nawałnicą, a następnie rozpoczęli silny ostrzał z broni pancernej, z ukrytych czołgów w okolicy Grabnika. Pociski eksplodowały w granicach Śniadowa, a dwa z nich dosięgły kościoła, niszcząc część wieży i ścianę pod nią.
   W pierwszych latach po wojnie, staraniem ks. prob. Antoniego Puchalskiego, m.in. przy udziale miejscowych rzemieślników kościół wyremontowano.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie