Refleksje

Monopol
NA PRAWDĘ I PATRIOTYZM


     Oj, ta nasza przystojna jedynie słuszna opozycja. Jak nie małogabarytowa, to znowu z gębą jak akumulator. Satyrycy narzekają, że przedstawiciele tego ugrupowania są tak śmieszni, iż wymyślić coś śmieszniejszego jest coraz trudniej. Prezes pełen fobii i kompleksów, wszędzie widzi jak nie komuchów to agentów, którzy nie mogą zrozumieć, że pod Smoleńskiem dopuszczono się zbrodni a nie łamania całego łańcucha procedur, które doprowadziły do tragedii.

     Tak sobie myślę, niech już Prezes mlaska (maluchom to uchodzi), ale na bezgłosie, bo co otworzy usta to człowiekowi mdło się robi. Nie dość, że wkoło widzi agentów, to na dodatek wszyscy widzący w smoleńskim dramacie fakty i prawdę nie są patriotami, a zamachowcami na godność i honor. I to mówi szef sporego ugrupowania, który na oko robi wrażenie zdrowego – przynajmniej fizycznie.

     Z sąsiadami, poprzez smoleńskie niedomówienia, mamy ponownie na pieńku. Wszystko jak u Aloszy Awdiejewa, który śpiewał:

„Oj, popatrz Wańka jaki błazny,
Toż bez wyroku po pięć lat,
A mordy im się tak rozlazły,
Że mogą opluć cały świat”.

     Kiedy oglądam i słucham przedstawicieli opozycji jedynie słusznej, która ma monopol na prawdę i patriotyzm, to przypomina mi się dowcip. Na jednym z zebrań partyjnych pewien robotnik szukając argumentu, aby udowodnić, że dobry artysta musi mieć pochodzenie robotnicze (a więc nie wykształciuch), powiedział: „– Spójrzcie na twarz tow. Polewki, nie ma w niej ani śladu inteligencji, a jednak tworzy i to po marksistowsku”. I nasze Polewki tworzą: zamachy, sztuczne mgły, inne prawo, inne procedury, prawdy nad prawdami, fakty po faktach itd. itp. itd.

     PS. Spotkałem dawno niewidzianego kolegę, obecnie rencistę, który ze smutkiem stwierdził: „Popatrz, kiedyś za komuny, Oni kradli, myśmy kradli i jakoś szło. A teraz tylko Oni kradną i kiepsko idzie”. Może przesada, ale trochę racji jest.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie