Opinie

Dziwne
PRIORYTETY


     Wprowadzony 5 lipca 2010 r. regulamin funduszu świadczeń socjalnych jednostek organizacyjnych w gminie Śniadowo, w części: „V. Zasady i warunki przyznawania świadczeń socjalnych” w ust. 9 nosił brzmienie:

    „Pożyczka mieszkaniowa udzielana jest do kwoty 5 tys. złotych i podlega spłacie przez okres nie dłuższy niż 3-lata. W przypadku spłaty w okresie krótszym pracownik może ubiegać się o ponowne przyznanie pożyczki, jednak nie wcześniej jak po upływie 24 miesięcy od udzielenia poprzedniej.”.

     12 stycznia br. wójt zmienił zarządzeniem ten zapis i ust. 9 otrzymał nowe brzmienie:

    „Pożyczka mieszkaniowa udzielana jest do kwoty 4 tys. złotych i podlega spłacie przez okres nie dłuższy niż 18 miesięcy”.”

     Nie sądzę, by bezpośrednim pomysłodawcą zmiany tego zarządzenia był wójt gminy, choć oczywiście sygnował ten dokument swoim podpisem. Problem z tym zapisem i regulaminem w ogóle jest mi doskonale znany (jestem autorem regulaminu z dn. 5.07.2010 r.), opisywałem perturbacje z tym związane na blogu w połowie ubiegłego roku. Mam prawo więc domniemywać, że faktycznymi pomysłodawcami obecnej zmiany treści ust. 9 są te same osoby, które w dwa dni po objęciu funkcji przez „komisarza” wiosną 2010 roku forsowały jego gabinet i naciskały jego osobę o podwyżki. Prawdopodobnie to również te same osoby, które przez trzyletni okres rządów odsuniętego od cycka kierownika intensywnie utyskiwały, że są tłamszone i pomijane w nagradzaniu, a później się okazało, iż czerpały z puli nagród niemałe kwoty w tym samym okresie, kiedy innym to ironicznie wytykały.

     Zapis wprowadzony w ubiegłym roku ww. regulaminie, miał wyrównać szanse otrzymywania pożyczek, bez względu na stopę życiową poszczególnych pracowników. Czas spłaty, osobom o niższych budżetach domowych, pozwalał na bezbolesną amortyzację pożyczki. Obecna zmiana regulaminu w ust. 9 świadczy, że teoretycznie nadal część osób traktuje fundusz, jak maszynkę do ubogacania swoich budżetów, pomijając zupełnie faktyczną ideę jego istnienia, z jasno określonym celem, który jest skonkretyzowany w Zarządzeniu: „pożyczka mieszkaniowa”.  A dowodem, że prawdopodobnie nie popełniam błędu w tej interpretacji jest fakt, iż zmiany tego zapisu dokonano dosłownie w miesiąc po zmianie władzy, jakby była to jedna z priorytetowych spraw do załatwienia w gminie.

     Nie tylko ja byłbym rad, gdyby osoby - które tak pilnie zabiegały o zmianę tego zapisu w regulaminie funduszu - z podobną troskliwością dbały o swoje kompetencje i ogólny interes swojego zakładu pracy. Na ile jestem zorientowany, jest to niestety moim i innych jedynie wirtualnym życzeniem, bo nabrane przeze mnie doświadczenie i wiedza w tym obszarze świadczą, że nic nie jest tak ważne dla tej grupy jak egocentryzm, co bardzo kłóci się z gradacją publicznych interesów i z wieloma zapisami ujętymi w regulaminie pracy.

     Teoria swoje, praktyka swoje. Wydaje się bowiem, że priorytety powinny być zupełnie w innych płaszczyznach. Tym czasem takie rozumienie interesu gminy znacznie rozciągnie w czasie urzeczywistnienie szczytnego wyborczego hasła, traktującego tłustą czcionką o zmianie oblicza tej gminy.

     PS. O walkach o strefy wpływów słów kilka po weekendzie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie