Fakty i opinie
Prawda
NAM SIĘ NALEŻY
Wielokrotnie na tym blogu był omawiany zawrotny wzrost wydatków w latach 2007 – 2010 na administrację w gminie Śniadowo. Nasi przedstawiciele w samorządzie ten ponad milionowy wzrost każdego roku akceptowali. Dociekliwi zastanawiali się, gdzie te pieniądze idą, skoro w analogicznym okresie sporadycznie podnoszono płace, a pula nagród i dodatków stanowiła 10% ogólnej kwoty podniesionych wydatków.
Wtajemniczeni twierdzą, że z tej z górą jednomilionowej puli „cichaczem” silnie dotowano nierentowny Zakład Gospodarki Komunalnej. Jeśli to okazałoby się prawdą (a informacje jakie posiadam pozwalają snuć takie przypuszczenia), to nasze przewidywania opisywane w „Oknie na Powiat” i na tym blogu, że wyjście Śniadowa ze spółki wodnej i utworzenie ZGK może okazać się klapą finansową były ze wszech miar trafne.
Jakiego rzędu kwoty płynęły, czy też nie, „nieoficjalnie” (i czy będą nadal płynąć?) z puli na administrację w kierunku ZGK, mają okazję zapytać radni przed głosowaniem uchwały budżetowej na 2011 rok. Nie kto inny bowiem, a właśnie radni szczegóły tego dotowania powinni poznać, jako nasi przedstawiciele w samorządzie. Jest to również okazja i szansa dla nowego p.o. kierownika ZGK, aby dokonał podczas sesji wobec rady gminy stosownego rozliczenia, w tym przepływu pieniędzy „z” i „do” zakładu oraz pełnego sprawozdania z funkcjonowania zakładu ww. okresie, i dopiero wówczas wszystko podkreślić czerwoną kreską, aby na koniec 2011 roku móc samorządowi wykazać autentyczną amortyzację tego zakładu, oraz jak to się ma do zapowiadanych zysków przy jego tworzeniu.
Ja osobiście wietrzę w całej sprawie sensację! Czy aby ZGK nie jest zapowiadanym wcześniej kolosem, lecz na glinianych nogach? Mogę się mylić, więc wszystko zależy od dociekliwości nowo wybranej rady gminy i rzetelności podejścia do tematu p.o. kierownika ZGK. Wyjaśnienie tej sprawy jest wręcz konieczne dla bezpieczeństwa nowej władzy, której życzę sukcesów.
PS. Aby nie było niedomówień. Gmina może dotować zakład, którego jest w 100% właścicielem. Tylko czemu robić to tajnie i na krawędzi prawa?! Kierownik ZGK jest zobowiązany przedstawiać radzie z końcem roku rzeczywistą kondycję zakładu i jego potrzeby. Dotychczas próbowało się ukryć niewypał z wyjściem ze spółki wodnej, ale to już historia. Czas postawić te sprawy na zdrowe nogi, bo po to mamy samorząd, aby wszystko było jasne i klarowne dla każdego mieszkańca. Podobnie ma się sprawa z ceną za wodę i ścieki. Kierownik ZGK jest zobowiązany przedstawić na dany rok rzeczywistą cenę za tę usługę, a rada gminy zadecydować, ile ewentualnie należy przeznaczyć pieniędzy na dotacje, aby mieszkańcy płacili mniej. Ale powtarzam, wszystkie te operacje mają być przejrzyste i jawne, tak dla radnych, jak i dla mieszkańców. I tyle.
Komentarze
Prześlij komentarz