Fakty i opinie

Gminy Śniadowo nie stać na kolejne eksperymenty
i naukę, jak sprawować władzę
.

Kandydaci OBIECUJĄ

   Niemal codziennie dostaję sprawozdanie ze spotkań, jakie poszczególni kandydaci na wójta gm. Śniadowo odbywają w sołectwach z wyborcami. Ich przedwyborcze zapewnienia są bliźniaczo do siebie podobne, a właściwie podobne do tych, które jako pierwszy przedstawił w swej ulotce, uszczegółowił i upublicznił w swym programie KWW Cezary Polkowski. Na pewno wskazanie na to powielanie nie jest zarzutem, albowiem ich treści wypływają z potrzeb mieszkańców i gminy. I to jest naturalne podczas kampanii wyborczej. Nienormalne jest zaś to, kiedy kandydaci krążąc po miejscach zamieszkania wyborców wykraczają poza standardy uczciwej walki wyborczej i każdy na swój sposób dopuszcza się oceny kontrkandydata, przedstawiając większość spraw w krzywym zwierciadle. Wówczas nie możemy już tego nazwać zwyczajną walką wyborczą, lecz „kiełbasą wyborczą” lub po prostu grą poniżej pasa, wypłukaną z argumentów i szacunku do demokracji, która umożliwia start każdemu, kto czuje się na siłach o mandat powalczyć.

   W ulotkach czytamy, a na spotkaniach słuchamy zapewnień, że: zrobimy drogi, zbudujemy hale sportowe, rozbudujemy placówki oświatowe, damy Wam internet szerokopasmowy, stworzymy przedszkola, wesprzemy OSP, rozbudujemy świetlice wiejskie, wesprzemy przedsiębiorców, oddłużymy gminę itd. itp.

   Wszystko niby okay, gdyby nie jedno „ale”.
   Oprócz KWW Cezary Polkowski, nikt z kandydatów nie mówi głośno wyborcom, w oparciu o konkrety, jak swoje obietnice zrealizuje. Sypanie różnymi pomysłami, które do realizacji potrzebują gigantycznych pieniędzy nic nie kosztuje. Niejeden wyborca na te obiecanki bez pokrycia da się nabrać, i chyba generalnie z takiego założenia wychodzą przedwyborczy obiecywacze.

   Prawda natomiast jest okrutna. Mając świadomość, jak bardzo spustoszony jest budżet gminy a w ślad za nim idące kilkumilionowe zadłużenie – te przedwyborcze zapewnienia bez wiarygodnego uzasadnienia, skąd na to wziąć pieniądze, zamieniają się w popularną "kiełbasę wyborczą" i działanie „pod publiczkę”. Natomiast ja, jako wyborca, potrzebuję konkretów, dowodów, skąd i jak pieniądze zostaną zdobyte, aby obiecanki nie były pustymi frazesami. Jako wyborca mam skalę porównawczą. Osoba pełniąca obecnie funkcję wójta, a jednocześnie kandydat w wyborach do objęcia tej funkcji, Cezary Polkowski, w ciągu niespełna kilku miesięcy dokonał czegoś, co innym się nie udało zrealizować przez kilka lat. W obszarze infrastruktury i administracji zrobił bardzo korzystne przegrupowania, a płynące z tego korzyści już są widoczne i namacalne. Dla mnie, jako wyborcy jest to dowód, że ten kandydat już obecnie udowodnił i dał świadectwo, że przyciągnie do gminy miliony, aby jego przedwyborcze zapewnienia nie były czczym gadaniem, obiecankami, lecz gwarancją ich pełnej realizacji. Dla mnie, wyborcy, jest to dowód, że kandydat ten ma zaplecze, które pozwoli w trybie natychmiastowym rozwijać gminę na miarę potrzeb. Cezary Polkowski swoją osobowością, doświadczeniem, szacunkiem dla każdego i posiadanym zapleczem daje również wyborcy komfort, bowiem gminy Śniadowo nie stać na kolejne eksperymenty i naukę, jak sprawować władzę. Gmina Śniadowo potrzebuje natychmiastowych kroków do przodu. A to swoim programem na miarę możliwości jego pełnej realizacji, kandydat Cezary Polkowski i jego Komitet Wyborczy nam wyborcom gwarantuje.

   Tym czasem trwa festiwal obietnic przed nadchodzącymi wyborami do samorządu. Składają je wyborcom ci, którzy marzą o tym, by zasiąść na fotelu radnego, wójta… Kandydaci obiecują niemal wszystko, o czym marzą i nie marzą wyborcy. Ważne jest, aby kandydaci - jeśli wygrają - pamiętali o tym co wyborcom obiecywali. Wyborca zaś powinien zapamiętać obietnice zwycięzców na te fotele i rozliczyć ich na koniec kadencji.

   Życzę świadomych i trafnych wyborów w niedzielę 21 listopada 2010 roku.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie