Na wesoło

Łukaszenka

Łukaszenka, tak naprawdę zwie się Лукашeнка, ale woli przedstawiać się swoim odpowiednikom swoim odpowiednikiem. Od niepamiętnych czasów jest dyktatorem i dzierżymordą.
Urodził się po śmierci, w wiosce. Winę za to, że się urodził, ponosi jego mama, która się przez jakiś czas (ale o tym cicho sza, inwigilacja czuwa!). W szkole dzieci zaczęły się z niego śmiać, gdy wydało się, że ma tylko jedno jądro i nosi kamasze zamiast trzewików.. Jego mamusia uznała, że dzięki temu będzie wielkim przywódcą i posłała go do szkoły rolniczej. Przez kilka lat uczył się sadzenia ziemniaków, a także jak pić, żeby nie znaleźć się pod stołem, ale mu to słabo wychodziło, jakby do szkoły miał pod górkę. Prawdopodobnie wstąpił do KGB (Kawalerowie Gryzący Buraki). Jednak mu się tam nie spodobało, bo musiał być służącym dla wyższych od siebie rangą. Pomińmy ten etap jakże ciekawego życia jakże ciekawego Wodza. Jakoś pod koniec komuny dostał awans - został szefem Buraczano-Kartoflanego Kołchozu. Szło mu tam nieźle (jako dobry synek oddawał 10% kartofli mamusi, żeby mu pichciła kartoflankę, a także 20% buraków, żeby robiła mu barszczyk - nie ma jak u mamy), więc postanowił wystartować w I Wielkiej Farsie. Jako wielki Wódz oczywiście wygrał. Od tej pory zmienia partnerki.

Łukaszenko ma słabe stosunki. Z pewnością jego stosunek był kiedyś lepszy, ale musiał się kiedyś osłabić. Nie wiadomo, czy wina leży po stronie gościa zwanego Лукашенка, czy też po stronie Łukaszenki.

Wtajemniczeni i przydupasy twierdzą, za każdym razem jak się napiją (czego, tego nie wie nikt), że 99,9999% mieszkańców to ślepo posłuszni ludzie Łukaszenki. Reszta to dzicy kanibale z Dźjikjegoi Lasuj Pelynegoj Dzikujsów, lub opozycja, których Лукашенка w uzgodnieniu z Łukaszenką z pewnością wywali z obrębu swojego podwórka, jak tylko klakierzy dowiozą mu nowe dowody braku lojalności.

Wedle ostatnich sondaży, w wyborach Łukaszenko otrzymałby 129,483832% poparcia przy frekwencji przekraczającej 130%. Jest to o niespełna 0,002% mniej niż w styczniu, co może sugerować znaczny spadek zaufania, bądź też osłabienie dyscypliny w ekipie zajmującej się fałszowaniem rzeczywistości.
Wybory na wschodzie w tym roku.
Za lub według Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie