Fakty i opinie

Passus czyli
komputerowy WYIMEK


   Z chwilą zatrudnienia w urzędzie gminy otrzymałem do dyspozycji komputer służbowy, który wcześniej był użytkowany przez odwołanego kierownika urzędu. Na dysku widnieje do dzisiaj zapis poniżej przedstawionego pisma. To już historia, ale pozwalam to sobie zamieścić w kontekście publicznego wystąpienia byłego kierownika podczas spotkania z mieszkańcami Starego Ratowa, gdzie z ust tego szkodnika padła zapowiedź, że kiedy obejmie urząd to natychmiast mnie zwolni z pracy, a ponadto oświadczył, że wszystko co publikuję na blogu jest kłamstwem. Były kierownik wielokrotnie publicznie oświadczał, że jest strażnikiem prawa w gminie. Jeśli więc twierdzi, iż na blogu są kłamstwa i pomówienia, powinien skierować sprawę do prokuratury lub pozew do sądu, aby oczyścić się z zarzutów, które były i są przeze mnie upubliczniane. Chętnie stanę w ławie oskarżonych, by raz na zawsze rozstrzygnięto na drodze prawnej i wytłumaczono społeczności gminy Śniadowo, kto jest gigantycznym kłamcą: ja, czy były kierownik gminy? Dopóki były kierownik tego nie uczyni, będę nadal publicznie twierdził, że jest unikalnym kłamcą i szkodnikiem.
   Poniżej w oryginale przedstawiam Czytelnikom bloga tekst pisma, jakie wciąż zapisane jest w pamięci urzędowego komputera.


„Śniadowo, 2008-03-14

Do Komendanta
Komendy Miejskiej w Łomży

Wnoszę o podjęcie czynności wyjaśniających związanych z :
   1) nękaniem, pomówieniami i oszczerstwami w stosunku do mojej osoby, jako funkcjonariusza publicznego na łamach czasopisma „Okno na powiat”
oraz Internetu na portalu internetowym –www.4lomza.pl wypowiedzi pod pseudonimem –Aleksander III
   2) ustaleniem osób piszących pod wyżej wymienionym pseudonimem. Ponadto po ustaleniach, o których mowa wyżej, wnoszę o skierowanie sprawy na drogę postępowania karnego w celu ukarania osób podających do wiadomości publicznej informacje nieprawdziwe i obraźliwe- pomówienia i oszczerstwa.

Uzasadnienie

      W wyżej wymienionych publikacjach podano o mnie szereg informacji naruszających moje dobre imię, kłamliwych, obraźliwych i nieprawdziwych. Z publikacji tych przebija zjadliwość, nieobiektywność, arogancja posunięte do pomówień i oszczerstw mojej osoby
o postępowanie i czyny, które nigdy nie miały miejsca.
     W załączeniu dokumenty medialne na powyższe okoliczności:
1)
2)
3)
4)

     Wójtowi Gminy przysługuje ochrona prawna na zasadach określonych dla funkcjonariusza publicznego. Wnoszę, zatem o podjęcie przez policję, a następnie prokuraturę czynności wyjaśniających z urzędu, celem wniesienia aktu oskarżenia w związku z publicznymi oszczerstwami i pomówieniami w stosunku do mnie jako funkcjonariusza publicznego,
w konsekwencji ukaranie sprawców.
     Rozumiem, że słuszna, rzeczowa i rzetelna krytyka osoby publicznej jest dopuszczalna i dozwolona w szerszym zakresie niż osoby prywatnej, jednakże w opisanym stanie faktycznym granice te zostały rażąco przekroczone. Informacje te poniżają moją osobę
 w opinii publicznej i  narażają mnie na utratę zaufania potrzebnego dla stanowiska, które piastuję.

    W tym stanie rzeczy wnoszę jak na wstępie.”

Dane komputerowe zapisu cytowanego pisma:
Typ: Dokument Microsoft Word
Nazwa pliku: 14.03.08
Rozmiar: 27,5 KB
Rozmiar na dysku: 32,0 KB
Autor: W
Tytuł: Śniadowo 2008-03-14
Data utworzenia 2008-03-14 godzina: 10:52
Data ostatniego zapisu: 2008-03-14 godzina: 11:36


Tyle cytat. Czy to pismo trafiło do adresata, czy też nie? – nie mam wiedzy. Mam natomiast wiedzę, że nie niosło za sobą - do chwili, kiedy to piszę - żadnych skutków prawnych skierowanych pod adresem mojej osoby. A szkoda!

Powtarzam: Dopóki były kierownik urzędu gminy w Śniadowie nie udowodni na drodze prawnej, że ja publicznie kłamię, będę nadal twierdził, iż jest unikalnym kłamcą i szkodnikiem, czyli osobą, która podczas pełnienia funkcji kierownika urzędu naraziła gminę na nieracjonalne wydatkowanie środków publicznych a działania jej nosiły wyraźne znamiona gigantycznej niegospodarności, skutkującej zmarnowaniem setek tysięcy złotych z budżetu gminy. Ponadto istnieje duże prawdopodobieństwo, na co mam dowody, że w sposób niewyszukany, łamiąc drastycznie prawo, były kierownik gminy mógł zajmować się inwigilacją pracowników i osób odwiedzających urząd. Ale o tym napiszę w oddzielnej publikacji, bo naprawdę jest o czym.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie