Rocznica
Mawiał: Cave hominem
ROCZNICA ŚMIERCI
JERZEGO GIEDROYCA
W dniu dzisiejszym mija 10 lat od śmierci Jerzego Giedroyca - założyciela i redaktora paryskiej „Kultury”. Był jedną z najważniejszych postaci polskiej historii XX wieku.
Cały powojenny okres swojej działalności w całości poświęcił na walkę z systemem komunistycznym i promocją wolnej literatury. A kiedy „czerwony kolos” padł, mimo licznych zaproszeń, nie odwiedził Polski na znak protestu wobec działań nowopowstałych elit politycznych. W okresie przełomu 1998/1989 krytykował odbywające się w Warszawie rozmowy Okrągłego Stołu z pozycji radykalnego antykomunizmu. Jednak po 1989 roku jego linia polityczna ewoluowała, a za największe zagrożenia dla Polski uznał nacjonalizm i klerykalizm, a nie spadkobierców upadłego systemu. Wtedy też powstało jego słynne dictum: „Chyba pokocham komunistów, bo oni nawet kradną uporządkowanie”.
Przy drzwiach jego gabinetu wisiała tabliczka z wygrawerowaną łacińską sentencją „Cave hominem”, czyli „Strzeż się ludzi”.
Jerzy Giedroyc zmarł na zawał serca w nocy z 14 na 15 września 2000 roku. Miał 94 lata. Dzisiaj, w 10. rocznicę śmierci walecznego redaktora, w kościele St. Vincent w Le Mesnil le Roi odbędzie się msza święta w jego intencji.
ROCZNICA ŚMIERCI
JERZEGO GIEDROYCA
W dniu dzisiejszym mija 10 lat od śmierci Jerzego Giedroyca - założyciela i redaktora paryskiej „Kultury”. Był jedną z najważniejszych postaci polskiej historii XX wieku.
Cały powojenny okres swojej działalności w całości poświęcił na walkę z systemem komunistycznym i promocją wolnej literatury. A kiedy „czerwony kolos” padł, mimo licznych zaproszeń, nie odwiedził Polski na znak protestu wobec działań nowopowstałych elit politycznych. W okresie przełomu 1998/1989 krytykował odbywające się w Warszawie rozmowy Okrągłego Stołu z pozycji radykalnego antykomunizmu. Jednak po 1989 roku jego linia polityczna ewoluowała, a za największe zagrożenia dla Polski uznał nacjonalizm i klerykalizm, a nie spadkobierców upadłego systemu. Wtedy też powstało jego słynne dictum: „Chyba pokocham komunistów, bo oni nawet kradną uporządkowanie”.
Przy drzwiach jego gabinetu wisiała tabliczka z wygrawerowaną łacińską sentencją „Cave hominem”, czyli „Strzeż się ludzi”.
Jerzy Giedroyc zmarł na zawał serca w nocy z 14 na 15 września 2000 roku. Miał 94 lata. Dzisiaj, w 10. rocznicę śmierci walecznego redaktora, w kościele St. Vincent w Le Mesnil le Roi odbędzie się msza święta w jego intencji.
Komentarze
Prześlij komentarz