Refleksje
PARADOKS ABILENE
Syndrom grupowego myślenia
GROMADOMYŚLENIE
Gromadomyślenie, to termin w psychologii społecznej oznaczający uleganie ograniczającej sugestii i naciskowi grupy, której jest się członkiem.
W wyniku narzuconej autocenzury (m.in. dopasowanie twórczości do treści, działania do mechanizmów akceptowalnych przez swoje środowisko) członkowie grupy podlegającej temu zjawisku, zubażają dobrowolnie swoje zdolności intelektualne. Myślenie grupowe, poddawanie się grupie, prowadzi w skrajnym stadium do zupełnej utraty poczucia rzeczywistości, przecenianie własnej siły i możliwości działania. Istnieje wiele czynników, które powodują, że grupa podejmuje często gorsze jakościowo decyzje o większym poziomie ryzyka. Czynniki te składają się na tzw. syndrom grupowego myślenia.
Myślenie grupowe nierzadko prowadzi do podejmowania błędnych decyzji i kryzysów, gdyż umożliwia grupie widzenie i słyszenie tylko tego, co chce. Informacje niezgodne z poglądami grupy są ignorowane. Grupa nie poszukuje i nie bierze pod uwagę nowych możliwości, co prowadzi do nieuzasadnionego optymizmu i samozadowolenia, a w następstwie do kryzysu.
Można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że kluczową rolę w pojawianiu się syndromu odgrywa poczucie zagrożenia samooceny. Co w konsekwencji powoduje, że myślenie grupowe prowadzi do spadku psychicznej efektywności, realizmu osądu moralnego, spowodowanych wewnętrznymi i zewnętrznymi naciskami.
Powyższy paradoks to zgadzanie się na podjęcie takiej decyzji w grupie, którą każdy z osobna uważa za złą, gdyż myśli, iż wszyscy pozostali tego chcą.
Oj... Jerry Harvey autor książki "Paradoks Abilene" chyba nie byłby zachwycony postawieniem znaku równości między opisanym i nazwanym przez niego zjawiskiem, a tak zwanym syndromem myślenia grupowego, o którym z kolei pisze Irving Janis w równie klasycznej książce "Victims of Groupthink"... W gruncie rzeczy Harvey dość jednoznacznie stwierdza, że mechanizm paradoksu Abilene jest zasadniczo odmienny od myślenia grupowego... Polecam lekturę obu książek zwłaszcza, że "Paradoks Abilene" dosłownie kilka tygodni temu został wydany po polsku.
OdpowiedzUsuń