Opinie


Naiwne i bezczelne kłamstwa, na to
NIKT SIĘ JUŻ NIE NABIERZE


   W dniu wczorajszym odbyła się sesja Rady Gminy Śniadowo. Wiało kpiną, a król okazuje się nagim. Poniżej kilka najistotniejszych wątków.
   Kierownik gminy na wniosek jednego z radnych, aby Komisja Rewizyjna przeprowadziła kontrolę w sprawie wykonania, montażu i demontażu kosztownych tablic, o których pisaliśmy wcześniej pokazał publicznie, jakim jest strażnikiem prawa. Otóż wyjaśnił radnym, że zainstalował tablice bez pozwolenia, by nie ponieść kosztów na otrzymanie zezwoleń, które wycenił na 15.000 złotych. Według takiej interpretacji strażnika prawa np. mieszkańcy powinni budować dowolne obiekty bez zezwolenia bo są one kosztowne?! Toż to publiczne namawianie do łamania prawa, aby uchronić się od ponoszenia ustawowych kosztów. A tak gwoli wyjaśnienia, to za co radcy prawni Urzędu Gminy Śniadowo biorą pieniądze i nie potrafią wyjaśni pryncypałowi prostej sprawy! Ustawa i zarządzenia Ministerstwa Infrastruktury bardzo jasno określają warunki, jakie trzeba spełnić by gmina takie tablice umieściła. I tu okazuje się, jak kierownik gminy naiwnie próbuje kłamać nasz samorząd. Według ww. dokumentów ministerstwa gmina składając wniosek o umieszczenie tablic przy drogach powiatowych i wojewódzkich takie zezwolenie otrzymałaby bez problemu. Mało tego, nie poniosłaby żadnych kosztów. Instytucja użyteczności publicznej za umieszczenie przy drogach tablic o takiej treści, jakie wymyślił nasz utalentowany kierownik zostałaby zwolniona z opłat. Skąd więc te 15.000 zł? Proste, głupia, naiwna próba tłumaczenia bezprawia przez człowieka, który uważa, że wszystko mu wolno. Niestety – wszystkiego nie wolno, czego po raz kolejny kierownik gminy doświadczył. Reasumując. Kierownik gminy powinien ponieść poważne konsekwencje swojej samowoli, gdyż doprowadził do poważnych strat finansowych wykonaniem, montażem i demontażem tych tablic. Według otrzymanych przeze mnie nieoficjalnych informacji z ug, kwota jest niebagatelna. Kierownik dodał, że sprawa tablic nie wyszłaby na jaw, gdyby nie donosy. To stwierdzenie kierownika jest skandalem, bowiem namawia on tym samym do łamania prawa, a jednocześnie potępia stróży prawa.

   Kolejne bezczelne kłamstwo kierownika gminy, jakie natychmiast zostało obnażone, dotyczyło budżetu. Kiedy jeden z radnych przy głosowaniu budżetu zwrócił uwagę na poważnie wygórowane kwoty zapisane na administrację, kierownik gminy pozwolił sobie na stwierdzenie, że wraz z panią Skarbnik obniżyli te koszty o ok. 500.000 zł. Okazało się to blamażem i kłamstwem, bo wywołana do tablicy w tej sprawie Skarbnik Gminy nie potwierdziła tego faktu w obecności radnych, mało tego - odczytała publicznie uchwałę, w której stoi jak byk, iż koszty na administrację są nadal gigantyczne i rosną. Z wyjaśnień pani Skarbnik wynika, że najprawdopodobniej ma dość popierania zagubionego w kłamstwach i mataczeniu kierownika gminy. Król po prostu okazał się nagi.

   Trzecia, warta zauważenia sprawa z wczorajszej sesji, to fakt, że autor publikacji „Pazerny TUPET” miał rację w sprawie podwyżki dla kierownika gminy oraz, że z racji odstąpienia od tej uchwały kwotę należy wykreślić, czego podczas posiedzenia komisji Skarbnik Gminy nie chciała uczynić, tłumacząc iż za dużo byłoby z tym zachodu. Jednak było to możliwe i podczas sesji do takiego skreślenia tej kwoty raptem doszło. Rehabilitacja rzutem na taśmę. Nie twierdzimy, że nasza publikacja to spowodowała, ale i tego nie możemy wykluczyć.

   Kierownik gminy podczas sesji naskarżył, że w gazecie i internecie jest szkalowany i pomawiany. Bzdura, jaśnie panie kierowniku. Już wyjaśniam. Na jednej z sesji powiedział pan publicznie, że zbiera skrupulatnie wszystkie krytyczne informacje ukazujące się w „Oknie na Powiat” oraz blogu i stronie stowarzyszenia na pana temat. Straszył pan, tak to odebrałem, bo tak to zabrzmiało, że przyjdzie taki czas, iż będziemy wówczas inaczej rozmawiać, jest to nawet zaprotokołowane. Innym razem na posiedzeniu jednej z komisji, na której byłem obecny rzekł pan w obecności radnych i innych obecnych tam osób, że spotkamy się w sądzie szybciej niż się spodziewam, i że będę zdziwiony. Sądzę, że ma pan rację, kierowniku gminy, czas najwyższy skierować przeciwko autorom piszącym w gazecie i na internetowych stronach pozew do sądu. Podobnie jak pana, jest to i tych autorów marzeniem. Jakże wiele moglibyśmy zebranej tam publice powiedzieć, oj wiele... I proszę nie straszyć Bogiem radnych, że mogą nie dojechać czy nie dojść do domu Jest pan małym człowiekiem, zagubionym w swoich kłamstwach, a już na pewno nie jest pan żadną wyrocznią. Przynajmniej ja nie sądzę, by radni nadal dali się nabierać na pana kompletną niekompetencję i unikalne ignoranctwo; ci prości, skromni, pracowici ludzie nie zasłużyli na takie traktowanie, nie zasłużyli by ciągle ich kłamać. Król jest nagi, tylko dlaczego próbuje zdzierać odzienie z niewinnych ludzi? To już na pewno nie mój problem.
Szczęść Boże.

Komentarze

  1. baja_bara@amorki.pl31 grudnia 2009 03:56

    Ma Pan rację i faktem jest to, że AZ nadal zbiera te krytyczne informacje ale na zbieraniu kończy się.

    OdpowiedzUsuń
  2. baja_bara@amorki.pl31 grudnia 2009 04:07

    No nie tylko na zbieraniu ale też kilkakrotnym czytaniu!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie