... acje, ... acje
Szopka, tyle że...
NIENOWOROCZNA
Kierownik gminy Śniadowo zorganizował opłatek dla pracowników i zaproszonych gości. I w swoim aroganckim stylu spóźnił się na rozpoczęcie o godzinę, czyli zupełny brak kultury i szacunku. Pracownicy, wiadomo pod presją, cierpliwie czekali. Niestety Księża ze Szczepankowa i Wikary ze Śniadowa zareagowali bardzo po ludzku na wieść o spóźnieniu i ulotnili się przed przybyciem kierownika.
Po godzinie kierownik wpadł, wyręczył księży i sam pobłogosławił dary (jemu wszystko wolno, jest przecież w... ójtem), a następnie poinformował, że kupił od PKP hektar ziemi wzdłuż torów za ok. 35 tys. (plus koszty notarialne 2 tys. z hakiem). W trakcie dotarł Proboszcz Parafii WNMP, co zrozumiałe bo wcześniej był gościem w miejscowym Gimnazjum. Czy dostrzegł, że został „wyręczony”? Nie mam pojęcia. Następnie dzielono się opłatkiem, i nie wiedzieć z jakiego powodu niektórym urzędniczkom łzy kapały.
Uczestnicy - obserwatorzy skwitowali spotkanie jednym zdaniem: coś się musi dziać, bo sołtysów było tylu ile palców u jednej ręki, a radnych nie przybyła nawet połowa. Jedynie pracownicy dopisali, ale wiadomo impreza była w godzinach pracy, więc karność obowiązywała.
PS. W sprawie zakupu ziemi krótko:
Trzeba być mistrzem niegospodarności, by kupować i dzierżawić od PKP cokolwiek. Ustawa, i tak ją interpretują wszystkie gminy w podlaskim (oprócz gm. Śniadowo), pozwala przejmować majątek PKP za darmo. I tego się trzymają, choć są gminami dużo bogatszymi niż nasza. I tyle, panie kierowniku, i panowie radni!!! Jak zabraknie przecież można zaciągnąć kredyt!!!
Korzystam z okazji i przesyłam serdeczne życzenia świąteczne p. Skarbnik Gminy. Na noworoczne jeszcze czas.
Z ostatniej chwili: kierownik przejął od PKP grunty za długi, co i tak nie zmienia postaci rzeczy!!!
NIENOWOROCZNA
Kierownik gminy Śniadowo zorganizował opłatek dla pracowników i zaproszonych gości. I w swoim aroganckim stylu spóźnił się na rozpoczęcie o godzinę, czyli zupełny brak kultury i szacunku. Pracownicy, wiadomo pod presją, cierpliwie czekali. Niestety Księża ze Szczepankowa i Wikary ze Śniadowa zareagowali bardzo po ludzku na wieść o spóźnieniu i ulotnili się przed przybyciem kierownika.
Po godzinie kierownik wpadł, wyręczył księży i sam pobłogosławił dary (jemu wszystko wolno, jest przecież w... ójtem), a następnie poinformował, że kupił od PKP hektar ziemi wzdłuż torów za ok. 35 tys. (plus koszty notarialne 2 tys. z hakiem). W trakcie dotarł Proboszcz Parafii WNMP, co zrozumiałe bo wcześniej był gościem w miejscowym Gimnazjum. Czy dostrzegł, że został „wyręczony”? Nie mam pojęcia. Następnie dzielono się opłatkiem, i nie wiedzieć z jakiego powodu niektórym urzędniczkom łzy kapały.
Uczestnicy - obserwatorzy skwitowali spotkanie jednym zdaniem: coś się musi dziać, bo sołtysów było tylu ile palców u jednej ręki, a radnych nie przybyła nawet połowa. Jedynie pracownicy dopisali, ale wiadomo impreza była w godzinach pracy, więc karność obowiązywała.
PS. W sprawie zakupu ziemi krótko:
Trzeba być mistrzem niegospodarności, by kupować i dzierżawić od PKP cokolwiek. Ustawa, i tak ją interpretują wszystkie gminy w podlaskim (oprócz gm. Śniadowo), pozwala przejmować majątek PKP za darmo. I tego się trzymają, choć są gminami dużo bogatszymi niż nasza. I tyle, panie kierowniku, i panowie radni!!! Jak zabraknie przecież można zaciągnąć kredyt!!!
Korzystam z okazji i przesyłam serdeczne życzenia świąteczne p. Skarbnik Gminy. Na noworoczne jeszcze czas.
Z ostatniej chwili: kierownik przejął od PKP grunty za długi, co i tak nie zmienia postaci rzeczy!!!
Pewnie kiepski kierowca był, że jadąc z Białegostoku nie wyrobił się na godzinę 13:00 a aura była niesprzyjająca.
OdpowiedzUsuń