Fakty i opinie
Apogeum radosnej twórczości kierownika gminy
Prezent na koniec roku
WODA I ŚCIEKI W GÓRĘ
o ok. 30%
Obiecanki cacanki, a głupiemu radość – tak można podsumować kolejne pomysły wójta gminy Śniadowo. Tym razem dotyczy to trzech bardzo kosztownych spraw obciążających nieludzko kieszenie podatników. W pierwszym przypadku tłucze po kieszeni bezpośrednio każdego mieszkańca gminy, w drugim i trzecim pośrednio, ale jednak. Przy okazji dostało się również SKR i OSP. Ale po kolei.
1. Wzrost opłat za wodę i ścieki.
Miało być sielsko, tanio i różowo. Tak zapowiadał wójt w kampanii wyborczej, tak zapowiadał także kiedy mamił radnych, by przyjęli uchwałę o wyjściu gminy ze spółki wodnej. Powstał ZGK i zaczęły się kłopoty, o których wielokrotnie pisaliśmy w prasie lokalnej, na stronie stowarzyszenia i na niniejszym blogu też.
Podczas posiedzenia komisji rady gminy Śniadowo radni, na wniosek wójta obiecywacza, przyklepali gigantyczną podwyżkę: za wodę o 28%, za ścieki 30%. Co to znaczy dla gospodarstw domowych i rolnych wiedzą sami ich właściciele. Z dniem 1 września 2009 r. (czyli również za miesiąc miniony) zapłacimy za 1 metr wody 2,64 zł, zaś za 1 metr ścieków 4,29 zł (brutto). Żeby było śmieszniej, będziemy za wodę płacić większą stawkę niż wprowadzona została obecnie w wodociągach, które gmina butnie opuściła, tworząc jednocześnie ZGK bezustannie przynoszący straty.
Przypomnijmy:
- „Nie po to proponuję Państwu powołanie zakładu komunalnego ażeby zwiększyć obciążenia dla mieszkańców tylko zmniejszyć”. "Tworzymy to w celu zmniejszenia obciążeń mieszkańców" – oznajmił radośnie wójt podczas XI sesji rady gminy Śniadowo w dniu 28 września 2007 roku.
- „Publiczne wypowiedzi wójta, oparte na frazesach i rzekomych korzyściach, jakie zostaną odniesione z faktu opuszczenia spółki są funta kłaków warte i nie zawierają żadnego merytorycznego uzasadnienia. Nie można wykluczyć, że taka decyzja spowoduje chwilową obniżkę opłat za wodę, by w niedalekiej przyszłości w bardzo niekorzystny sposób – a więc wbrew interesowi mieszkańców – zaskutkować dużym wzrostem cen za wodę i ścieki” – tymi słowami na łamach „Okna na Powiat” przestrzegaliśmy radnych, wójta i społeczność z końcem września 2007 r. przed niebezpieczeństwem, jakie niesie za sobą wyjście z wodociągów wiejskich.
- „Efekty tych decyzji – wystąpienie ze związku, powołanie zakładu komunalnego – będą niedługo odczuwalne przez wszystkich” – przestrzegaliśmy w październiku 2007 roku na łamach wydawanego przez stowarzyszenie pisma.
Uchwały, które radni na komisjach poparli mają jeszcze jedną radosną niespodziankę w swej treści. Otóż w § 2 każdej z nich stoi zapis jak byk: „Taryfy mają zastosowanie od dnia 1 września 2009 roku do dnia 31 sierpnia 2010 roku”. Prawda, że radosne?! Co, potem nastąpi obniżka cen? Nikt w to nie uwierzy, bo nie ma komu wierzyć. Jeżeli już to wzrosną o kolejne kilka procent.
Budżet gminy chyli się ku upadkowi, przy powstałym deficycie budżetowym i zaciągniętym kredycie zaczęliśmy jako samorząd żyć na kredyt. Czyżby pieniądze za wodę i ścieki liczone w nowych stawkach od września br. miały zasilić kasę gminy, aby mogła ona dotrwać do końca roku? Jeśli to nieprawda, co suponuję, iż pieniądze powinny trafić do ZGK, aby mógł on poczynić pilne zakupy sprzętowe i pokryć amortyzację. Czy tam trafią? Nie mam pojęcia, ale wiem jedno – nie sprawdzi tego komisja rewizyjna, która jest tak naprawdę od parady, czyli zupełnie zbędna.
Podwyżka cen o ok. 30%, z wyrównaniem od 1 września, to niesamowity świąteczny prezent dla mieszkańców gminy Śniadowo. Ale gdzieś te pieniądze trzeba znaleźć, jak się szasta nimi na lewo i prawo. Gdzie? Najlepiej w kieszeni mieszkańców. Śmiem sądzić, że to dopiero początek radosnej twórczości naszego gminnego samorządu.
2. Najdroższa łapanka w podlaskim
Wójt z budżetu gminy wyasygnował 12.000 zł na wyłapanie bezpańskich psów. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okazało się (informacja padła na posiedzeniu komisji), że za te niemałe pieniądze złapano 6 psów (słownie: sześć!!!). Na następny rok hojny wójt przeznaczył z uśmiechem na ustach 30.000 zł dla firmy, która będzie psy w gminie łapała. Dodajmy do tego 46.800 zł (oficjalnie) na wizytę ułanów (z całym szacunkiem dla ułanów), to trzeba podnieść opłaty za wodę i ścieki, bo skądś te pieniądze trzeba wziąć. Zliczcie szanowni mieszkańcy te kwoty i przez moment wyobraźcie sobie ile można za to pożytecznego zrobić dla gminy?
3. Boisko w Śniadowie a dla Szczepankowa figa
Podjęto decyzję, na co radni dali przyzwolenie, rozpoczęcia budowy boiska wielofunkcyjnego w Śniadowie przy ul. Kolejowej (po lewej stronie przed mostkiem) za skromną kwotę rzędu ok. 511.000 złotych. Pomysł tak bardzo poroniony, że płakać się chce. Ale i śmiać też, kiedy uświadomimy sobie ilu radnych sportem w gminie się zajmuje i nie pojmuje, że radosny kierownik gminy topi niepotrzebnie ogromne pieniądze. Szczepankowo zaś dostało figę zamiast obiecanej hali. Banialuki jakie opowiada jeden z radnych, że w przyszłym roku powstanie duża hala sportowa, są opowiastkami człowieka, który realnie nigdy nie myślał, bo korzenie ma ubabrane czerwienią i nie wie kompletnie co to budżet gm. Śniadowo i w jakim jest stanie.
4. SKR w niełasce
Podczas ww. posiedzenia komisji rady gminy wójt w przód na smutno, ale później radośnie oświadczył, że samochodu wielofunkcyjnego (m.in. do przewozu niesprawnych dzieci) niestety gmina nie kupi, bo SKR nie chce dać pieniędzy. Smutna więc część – to SKR nie chce dać kasy. Radosna zaś to ta, że wójt cieszy się z tego powodu, bo gdyby taki samochód kupiono, to byłby on pod kontrolą przez 3 lata, czy jest właściwie wykorzystywany, a to mu się nie widzi. Ja osobiście zamieniłbym kolejność reakcji na tę wieść. Radosna to ta, że SKR tej kasy dać nie chce, bo i z jakiej racji. Wójt w tak głupi sposób szasta pieniędzmi, że przy odrobinie rozumu już dawno mógłby taki pojazd kupić. Smutna zaś, że człowiek, który prze bezustannie z hasłem na ustach „Bóg, Honor, Ojczyzna” wyraża zadowolenie, że tego pojazdu nie będzie, bo byłyby kontrole sprawdzające jego celowość. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że z góry planował używanie go do innych celów, mając najmniej na uwadze dobro dzieci niepełnosprawnych. To są wartości wyznawane przez wójta, niestety!
5. OSP na cenzurowanym
Na tej samej komisji wójt bezceremonialnie oświadczył, że dla strażaków podwyżki za akcje nie będzie. Bo są nielojalni i nie chcą chodzić ze sztandarem na różne ważne (a może nieważne?) okazje. To dopiero hipokryzja i blamaż kierownika gminy. Gdyż według takiego rozumowania okazuje się, że strażacy pobierają pieniądze nie za pracę na rzecz stwarzania bezpieczeństwa i ratowanie nas przed klęskami żywiołowymi, lecz za noszenie sztandaru i lojalność wobec pryncypała.
Reasumując. Radosna twórczość kierownika gminy osiągnęła apogeum głupoty.
„Nie po to proponuję Państwu powołanie zakładu komunalnego ażeby zwiększyć obciążenia dla mieszkańców tylko zmniejszyć”. "Tworzymy to w celu zmniejszenia obciążeń mieszkańców" – wójt Andrzej Zaremba podczas XI sesji rady gminy Śniadowo.
Dziękujemy za świąteczny prezent panie kierowniku, ok. 30% w górę za wodę i ścieki to naprawdę zajebisty prezent. Kierownik gminy nie ma żony i dzieci, czyli nie ma wszystkich w domu!!! Na szczęście?!
Prezent na koniec roku
WODA I ŚCIEKI W GÓRĘ
o ok. 30%
Obiecanki cacanki, a głupiemu radość – tak można podsumować kolejne pomysły wójta gminy Śniadowo. Tym razem dotyczy to trzech bardzo kosztownych spraw obciążających nieludzko kieszenie podatników. W pierwszym przypadku tłucze po kieszeni bezpośrednio każdego mieszkańca gminy, w drugim i trzecim pośrednio, ale jednak. Przy okazji dostało się również SKR i OSP. Ale po kolei.
1. Wzrost opłat za wodę i ścieki.
Miało być sielsko, tanio i różowo. Tak zapowiadał wójt w kampanii wyborczej, tak zapowiadał także kiedy mamił radnych, by przyjęli uchwałę o wyjściu gminy ze spółki wodnej. Powstał ZGK i zaczęły się kłopoty, o których wielokrotnie pisaliśmy w prasie lokalnej, na stronie stowarzyszenia i na niniejszym blogu też.
Podczas posiedzenia komisji rady gminy Śniadowo radni, na wniosek wójta obiecywacza, przyklepali gigantyczną podwyżkę: za wodę o 28%, za ścieki 30%. Co to znaczy dla gospodarstw domowych i rolnych wiedzą sami ich właściciele. Z dniem 1 września 2009 r. (czyli również za miesiąc miniony) zapłacimy za 1 metr wody 2,64 zł, zaś za 1 metr ścieków 4,29 zł (brutto). Żeby było śmieszniej, będziemy za wodę płacić większą stawkę niż wprowadzona została obecnie w wodociągach, które gmina butnie opuściła, tworząc jednocześnie ZGK bezustannie przynoszący straty.
Przypomnijmy:
- „Nie po to proponuję Państwu powołanie zakładu komunalnego ażeby zwiększyć obciążenia dla mieszkańców tylko zmniejszyć”. "Tworzymy to w celu zmniejszenia obciążeń mieszkańców" – oznajmił radośnie wójt podczas XI sesji rady gminy Śniadowo w dniu 28 września 2007 roku.
- „Publiczne wypowiedzi wójta, oparte na frazesach i rzekomych korzyściach, jakie zostaną odniesione z faktu opuszczenia spółki są funta kłaków warte i nie zawierają żadnego merytorycznego uzasadnienia. Nie można wykluczyć, że taka decyzja spowoduje chwilową obniżkę opłat za wodę, by w niedalekiej przyszłości w bardzo niekorzystny sposób – a więc wbrew interesowi mieszkańców – zaskutkować dużym wzrostem cen za wodę i ścieki” – tymi słowami na łamach „Okna na Powiat” przestrzegaliśmy radnych, wójta i społeczność z końcem września 2007 r. przed niebezpieczeństwem, jakie niesie za sobą wyjście z wodociągów wiejskich.
- „Efekty tych decyzji – wystąpienie ze związku, powołanie zakładu komunalnego – będą niedługo odczuwalne przez wszystkich” – przestrzegaliśmy w październiku 2007 roku na łamach wydawanego przez stowarzyszenie pisma.
Uchwały, które radni na komisjach poparli mają jeszcze jedną radosną niespodziankę w swej treści. Otóż w § 2 każdej z nich stoi zapis jak byk: „Taryfy mają zastosowanie od dnia 1 września 2009 roku do dnia 31 sierpnia 2010 roku”. Prawda, że radosne?! Co, potem nastąpi obniżka cen? Nikt w to nie uwierzy, bo nie ma komu wierzyć. Jeżeli już to wzrosną o kolejne kilka procent.
Budżet gminy chyli się ku upadkowi, przy powstałym deficycie budżetowym i zaciągniętym kredycie zaczęliśmy jako samorząd żyć na kredyt. Czyżby pieniądze za wodę i ścieki liczone w nowych stawkach od września br. miały zasilić kasę gminy, aby mogła ona dotrwać do końca roku? Jeśli to nieprawda, co suponuję, iż pieniądze powinny trafić do ZGK, aby mógł on poczynić pilne zakupy sprzętowe i pokryć amortyzację. Czy tam trafią? Nie mam pojęcia, ale wiem jedno – nie sprawdzi tego komisja rewizyjna, która jest tak naprawdę od parady, czyli zupełnie zbędna.
Podwyżka cen o ok. 30%, z wyrównaniem od 1 września, to niesamowity świąteczny prezent dla mieszkańców gminy Śniadowo. Ale gdzieś te pieniądze trzeba znaleźć, jak się szasta nimi na lewo i prawo. Gdzie? Najlepiej w kieszeni mieszkańców. Śmiem sądzić, że to dopiero początek radosnej twórczości naszego gminnego samorządu.
2. Najdroższa łapanka w podlaskim
Wójt z budżetu gminy wyasygnował 12.000 zł na wyłapanie bezpańskich psów. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okazało się (informacja padła na posiedzeniu komisji), że za te niemałe pieniądze złapano 6 psów (słownie: sześć!!!). Na następny rok hojny wójt przeznaczył z uśmiechem na ustach 30.000 zł dla firmy, która będzie psy w gminie łapała. Dodajmy do tego 46.800 zł (oficjalnie) na wizytę ułanów (z całym szacunkiem dla ułanów), to trzeba podnieść opłaty za wodę i ścieki, bo skądś te pieniądze trzeba wziąć. Zliczcie szanowni mieszkańcy te kwoty i przez moment wyobraźcie sobie ile można za to pożytecznego zrobić dla gminy?
3. Boisko w Śniadowie a dla Szczepankowa figa
Podjęto decyzję, na co radni dali przyzwolenie, rozpoczęcia budowy boiska wielofunkcyjnego w Śniadowie przy ul. Kolejowej (po lewej stronie przed mostkiem) za skromną kwotę rzędu ok. 511.000 złotych. Pomysł tak bardzo poroniony, że płakać się chce. Ale i śmiać też, kiedy uświadomimy sobie ilu radnych sportem w gminie się zajmuje i nie pojmuje, że radosny kierownik gminy topi niepotrzebnie ogromne pieniądze. Szczepankowo zaś dostało figę zamiast obiecanej hali. Banialuki jakie opowiada jeden z radnych, że w przyszłym roku powstanie duża hala sportowa, są opowiastkami człowieka, który realnie nigdy nie myślał, bo korzenie ma ubabrane czerwienią i nie wie kompletnie co to budżet gm. Śniadowo i w jakim jest stanie.
4. SKR w niełasce
Podczas ww. posiedzenia komisji rady gminy wójt w przód na smutno, ale później radośnie oświadczył, że samochodu wielofunkcyjnego (m.in. do przewozu niesprawnych dzieci) niestety gmina nie kupi, bo SKR nie chce dać pieniędzy. Smutna więc część – to SKR nie chce dać kasy. Radosna zaś to ta, że wójt cieszy się z tego powodu, bo gdyby taki samochód kupiono, to byłby on pod kontrolą przez 3 lata, czy jest właściwie wykorzystywany, a to mu się nie widzi. Ja osobiście zamieniłbym kolejność reakcji na tę wieść. Radosna to ta, że SKR tej kasy dać nie chce, bo i z jakiej racji. Wójt w tak głupi sposób szasta pieniędzmi, że przy odrobinie rozumu już dawno mógłby taki pojazd kupić. Smutna zaś, że człowiek, który prze bezustannie z hasłem na ustach „Bóg, Honor, Ojczyzna” wyraża zadowolenie, że tego pojazdu nie będzie, bo byłyby kontrole sprawdzające jego celowość. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że z góry planował używanie go do innych celów, mając najmniej na uwadze dobro dzieci niepełnosprawnych. To są wartości wyznawane przez wójta, niestety!
5. OSP na cenzurowanym
Na tej samej komisji wójt bezceremonialnie oświadczył, że dla strażaków podwyżki za akcje nie będzie. Bo są nielojalni i nie chcą chodzić ze sztandarem na różne ważne (a może nieważne?) okazje. To dopiero hipokryzja i blamaż kierownika gminy. Gdyż według takiego rozumowania okazuje się, że strażacy pobierają pieniądze nie za pracę na rzecz stwarzania bezpieczeństwa i ratowanie nas przed klęskami żywiołowymi, lecz za noszenie sztandaru i lojalność wobec pryncypała.
Reasumując. Radosna twórczość kierownika gminy osiągnęła apogeum głupoty.
„Nie po to proponuję Państwu powołanie zakładu komunalnego ażeby zwiększyć obciążenia dla mieszkańców tylko zmniejszyć”. "Tworzymy to w celu zmniejszenia obciążeń mieszkańców" – wójt Andrzej Zaremba podczas XI sesji rady gminy Śniadowo.
Dziękujemy za świąteczny prezent panie kierowniku, ok. 30% w górę za wodę i ścieki to naprawdę zajebisty prezent. Kierownik gminy nie ma żony i dzieci, czyli nie ma wszystkich w domu!!! Na szczęście?!
Rzeczywiście "załatwią nas bez mydła," jeżeli ta podwyżka na dzisiejszej sesji przejdzie. Dlaczego załatwią? bo jak się można domyśleć "klakierzy" w radzienie potrafią wydukać z siebie ani słowa na temat obrony kieszeni podatnika.Logicznie myśląca mniejszość nie wystarczy w przeciwstawieniu się gigantycznej głupocie tej naszej miałkiej władzy. Powoli a systematycznie prowadzą gminę do upadku a ta sytuacja wskazuje, że do rządzenia się nie nadają. Całe szczęście, że do końca kadencji już tylko rok - będzie okazjado podsumowań, rozliczeń i to imiennie na czele z wójtem. Ja was podsumujębez zbędnej gadaniny, liczby i fakty - to będzie podstawa "sądu ostatecznego"na zakończenie tej farsy i płatnej zabawy w rządzenie.
OdpowiedzUsuńOczywiście że ratują się przed plajtą. Teraz kredytem spłacą deficyt budżetowy, a konkretnie pieniądze które przeżarli. Potem z naszej kieszeni spłacą kredyt. I po to moim zdaniem tak duża podwyżka. Potwierdzam, że za wodę będziemy płacić więcej niż gminy wchodzące w skład spółki wodnej ok. 10 gr na metrze. Gołocenie naszych kieszeni nic nie pomoże zbliża się nieunikniony krach budżetu gminy. Pozdrowienia dla pani skarbnik.
OdpowiedzUsuńDziękujemy za prezent. Odwzajemnimy się w wyborach. Za co nas Bóg pokarał takim ignorantem?
OdpowiedzUsuńNa ułanów poszło oficjalnie 46.800 zł lecz wiem od koleżanek że dużo więcej. Jedynie pan Grodzki z komisją rewizyjną jest w stanie to sprawdzić. Tylko czy oni potrafią cokolwiek sprawdzić? Ja wątpię. Moim zdaniem z podwyżki wody ZGK odstanie jedynie okruchy ze stołu. Według mnie cała kasa za wodę pójdzie na spłatę długów i kolejne żarcie bez opamiętania. Za cyklistą pozdrawiam panią skarbnik gminy.
OdpowiedzUsuńZ pewnych źródeł wiadomo, że na ułanów dodatkowo poszła kasa przepchnięta prawdopodobnie przez GOK. Ułańskie kasztanki aż rżą na myśl o takiej kasiei zapewne w następnym roku przybiegną tu kłusem, bo gdzie jeszcze można znaleźć takiego jelenia.
OdpowiedzUsuńStan finansów Zakładu Gosp. Komunalnej jest zerowy,czyli kasa pusta jak bęben, skoro chce się wydoić mieszkańców gminy. Plajta i tak nieunikniona.Obsada stanowisk ponad normę, wydatki też, to o czym tu mówić. Ot, jakiego mamy gospodarza a miało być tak sielsko i tanio. Przebrzydłe kłamstwo ,zresztą jak wiele innych.
OdpowiedzUsuńA kto to tak skalkulował, że trzeba zrobić podwyżkę wody i ścieków i to od 1 września czyżby nowa Główna Księgowa ZGK, a może podwyżki pensji nie ma z czego zrobić?????
OdpowiedzUsuńLokalny sejmik się właśnie odbył. Jak było do przewidzenia rajcowski większościowy"beton"przegłosował podwyżki wody i ścieków. Nie mogło być inaczej. Ta część gminnych mędrców wpakowała gminę w kłopoty związane z wyjściem ze spółki wodociągów i teraz za ich krótkowzroczność we wspieraniu głupich pomysłów wójta musimy płacić my mieszkańcy. Całe szczęście, że to już ostatni rok kadencji tych antyspołecznych myślicieli. Oby tylko wspólnie z naczelnym nie wpakowali nas znowu w jakieś wirtualne pomysły.
OdpowiedzUsuńJa również pozdrawiam panią skarbnik.Dziękujemy , za tak hojne dary na święta. Myślę ,że w następnym roku po nowych wyborach , nowy Wójt da wszystkim pracownikom z Białego Domku takie prezenty że wam w pięty zajdzie.Dobrze jednak że mamy takiego Pana Dulewicza ,przynajmniej wiemy co sie dzieje w naszym BELWEDERZE.
OdpowiedzUsuńWójt piał na sesji w swoim stylu, że jakaś grupa chce go zniszczyć, ale nie da rady bo on jest siłacz. Banialuki. Facet niszczy się sam, jak tak dalej to dobije się własną pięścią. Sęk w tym, że podczas tej głupiej bijatyki rujnuje gminę. I temu powinni się mieszkańcy przeciwstawić. Skutki powstanie ZGK, obecna podwyżka to jedno z wielu kłamstw tego ignoranta. A do lekarza z gościem!!! Żeby nie PiS i sukienkowi już dawno byśmy o tym szkodniku zapomnieli. Ale dla nich i ignoranta obywatel to plewy, dmuchają więc jak im się podoba. Zobaczymy na ile starczy tchu.
OdpowiedzUsuńJestem dogłębnie przekonany, że po zmianie władzy w przyszłorocznych wyborach, odnowiony samorząd i koniecznie nowy wójt, powinni natychmiastdokonać audytu finansowego za minioną kadencję. Poczynania kontrolne RIOw większości przypadków są mało wiarygodne, Komisja Rewizyjna przy radzie nie działa. Są jednak wyspecjalizowane firmy tym się zajmujące i tylko one mogą to zrobić uczciwie i drobiazgowo. Wynik może być horrorem i dopiero wtedy istnieje prawdopodobieństwo ujawnienia gigantycznej niegospodarność wójta i rady. Poczekajmy, czas szybko płynie
OdpowiedzUsuńNowy wójt i nowa rada będą mieli mnóstwo ciężkiej pracy, żeby posprzątać ten bałagan ale jest nadzieja na zmiany i to na lepsze, pora zlikwidować ZGK, który okazuje się, że jest nierentowny, zabrać się do konkretnych działań, budować a nie rujnować gminę, to jest wyzwanie i tego mieszkańcy oczekują. Trzy lata to wystarczy jako okres próbny, nie sprawdził się ani wójt ani rada. Walka przedwyborcza będzie wyrównana bo obecny wójt nie będzie już wójtem i wszyscy kandydaci będą mieli wyrównane szanse.
OdpowiedzUsuńW szkole ucznia się ocenia za wiedzę, to kryterium podstawowe. Nie zawsze jednak wiedza ucznia idzie w parze z jego aktywnością w chęci jej zdobywania.Zabieranie głosu na lekcjach i nawet błędna wypowiedzi w dyskusji problemowej powodują kształtowanie się osobowości i korygowaniem błędnego rozumowania, następuje właściwy rozwój intelektualny.Pedagodzy oceniają taką postawę bardzo pozytywnie w odróżnieniu od milczków klasowych nie mających odwagi zabrać głosu, ten strach powodowany jest najczęściej brakiem- właśnie wiedzy. Dlaczego to piszę? Otóż dlatego, że wstępnie nieukształtowany intelekt w szkole, da o sobie znać w życiu i postawie dorosłego człowieka. Według mojej oceny odzwierciedleniem takich postaw jest nasza Rada Gminy, gdzie tylko kilku radnych jest aktywnych i potrafi się wypowiedzieć. Czy za? czy przeciw?ale potrafi, przedstawić swoje argumenty. A reszta? to jak w szkole - milczki z wkutą acz skromną wiedzą, zamkniętą w błędnych stereotypach. Smutne lecz prawdziwe, takich mamy reprezentantów i to jeszcze stanowiących większość. Skoro to reprezentanci naszej społeczności, to czyżby taki był przekrój społeczny? W to, już śmiem wątpić. Więc dlaczego tak jest? dlaczego tak wybieramy ? Pozostawiam to bez odpowiedzi, choć ją doskonale znam. Każdy niech zrobi to indywidualnie przed następnymi wyborami. Czy tak jest dobrze? czy tak jest źle ? Według mojej, być może subiektywnej oceny jest wyjątkowo źle. W obliczu wielu decyzyjnychbłędów naszych samorządowców na czele z wójtem skutkujących spadkiemnotowań całej gminy i narażających mieszkańców na sztuczne ratowanie budżetu poprzez podwyżki cen wody i ścieków nie zanosi się na lepsze - bo jak?Chwalby wójta wobec mediów to jedyne jego osiągnięcie. Rzeczywistość jest zupełnie inna. A dlaczego? bo źle wybraliśmy i teraz mamy samorząd w większości biedny i to biedny intelektualnie.
OdpowiedzUsuń„Nie po to proponuję Państwu powołanie zakładu komunalnego ażeby zwiększyć obciążenia dla mieszkańców tylko zmniejszyć”. Tak powiedział wójt tworząc Zakład Gospodarki Komunalnej. To ja przepraszam, ale na czym polega to zmniejszanie obciążeń? Jak długo wójt będzie z nas robił idiotów? A może wychodzi z założenia jak poseł Kurski z PiS "ciemny lud wszystko kupi"?
OdpowiedzUsuń