Opinie

Edukacja przedszkolna musi być
traktowana jako prawo przysługujące każdemu dziecku.


Elitarne
PRZEDSZKOLE


   Do przedszkola w Śniadowie uczęszcza 15. dzieci. Z miarodajnego źródła wiemy, że są to dzieci „wybrane”, głównie radnych, urzędników lub te z przysłowiowymi „plecami”. Mało tego, mimo że przedszkole nazywa się bardzo prospołecznie „gminnym”, to rodzice mieszkający na terenie gminy mają poważne problemy z umieszczeniem swoich latorośli w tym „gminnym” przedszkolu, a na zapytanie o miejsce odbijają się ze słynnym już sloganem zimno wypowiadanym przez dyrektora: brak miejsc.
   Elitarne przedszkole w Śniadowie samo wybiera sobie dzieci na zasadach, które nikomu oficjalnie nie są znane. Rodzic bez „urzędowego przebicia” ma niewiele do powiedzenia. Przedszkole w Śniadowie, do którego uczęszcza 15. dzieci liczy sześcioro osób obsługi: dwie nauczycielki i czterech pracowników zaplecza. Już te cyfry świadczą, że jest elitarne, a ich administracyjnym organizatorom, czyli wójtowi i dyrektorce brak wyobraźni i świadomości, jak bardzo przedszkole potrzebne jest wiejskim dzieciom. Jeśli władze administracyjne i samorząd Śniadowa stać na rozpieprzanie ogromnych pieniędzy na utrzymanie gigantycznej administracji, to i stać powinno na rozbudowę tak bardzo potrzebnego przedszkola. Problem według nas urósł do rozmiarów, którym w trybie pilnym powinni zająć się radni.
   Brak miejsc w wiejskim przedszkolu, to jedna z głównych przyczyn edukacyjnej przepaści między wsią a miastem i coraz głębszych podziałów społecznych. Bez miejsca w przedszkolu, potężny procent dzieci będzie powielać drogi życiowe źle wykształconych rodziców. Pogłębiać będzie się też edukacyjna przepaść między młodzieżą ze wsi i miasta. Pokazują to wyniki egzaminów zewnętrznych - uczniowie ze wsi wypadają w nich gorzej. Od przedszkola zależy w ogromnym stopniu przyszłość dzieci. Te, które nie chodziły do przedszkola, mają większe kłopoty z koncentracją, nauką czytania i pisania, z logicznym myśleniem, uważnym słuchaniem i zapamiętywaniem. Te umiejętności najintensywniej kształtują się we wczesnym dzieciństwie. Wtedy kształtuje się ciekawość świata, pewność siebie, samodzielność, umiejętność współpracy z innymi i ważne postawy etyczne: przekonanie, że słowo zdziała więcej niż krzyk, że nie warto oszukiwać, a pomaganie innym może sprawiać radość.
   Na chęć tworzenia miejsc w wiejskich przedszkolach mniejszy wpływ mają możliwości finansowe gminy. Ważniejsze jest wykształcenie mieszkańców, a szczególnie wójta i samorządowców. Jeśli oni nie zdają sobie sprawy, że miejsce w przedszkolu dla każdego dziecka jest potrzebne, to także nie widzą powodu szukania na ten cel funduszy.
   Jeśli gminę Śniadowo stać na organizowanie kosztownych igrzysk i opłacanie bezproduktywnych etatów, powinno i stać na znalezienie miejsca w przedszkolu dla każdego dziecka z terenu gminy.


Komentarze

  1. urzedniczka_ug@op.pl22 września 2009 02:33

    Przeczytałam tekst z uwagą. Wszystko się zgadza. Takie mamy przedszkole gminne w Śniadowie. Dodam, że wójt na początku kadencji obiecywał miejsce w przedszkolu dla każdego dziecka w sołectwie. Ale czego ten panie obiecywał...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pobożne życzenie. Rada gminy się tym nie zajmie. Przewodniczący podobnie jak w sprawie szkoły powie że go przedszkole nie interesuje bo nie ma tam swoich dzieci. Koło się zamyka. I tak wróciliśmy pod rządami fana "Obłędu" do czasów jak w PRL.

    OdpowiedzUsuń
  3. Absolutnie zgadzalam sie z Panem Panie Szamot i zgadzam w dalszym ciagu Panskie artykuly sa tak bardzo madre i dojrzale, bardzo pieknie Pan to ujal. Niestety zyjemy w takim kraju - "Ci bez ukladow bez pieniedzy nie maja racji buty"czas zaczac temu przeciwdzialac...

    OdpowiedzUsuń
  4. Najwyższy czas, lecz przy tak skrajnej naiwności wielbicieli naczelnego gminnego populisty i działań klakierów w radzie, powoli to idzie, ale jest nadzieja, że się rozkręci. Będzie okazja, wybory za rok, więc na podziękowanie przyjdzie czas. Każdy będzie oceniony za wieloletnie pływanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. baja_bara@amorki.pl22 września 2009 04:53

    Zamiast darmo wyrzucać pieniądze na dzierżawę dworca PKP może tam zrobić przedszkole gminne i byłoby miejsce na plac zabaw z programu "radosna szkoła" ale jak zwykle czasu zabrakło panu wójtowi bo miał zaprzątniętą głowę zwolnieniem sekretarza i zatrudnieniem kolejnej sekretarki z gminy Łomża teraz. Jaki uczuciowy człowiek ciekawe co mu podpowiadało w tych zamiarach Bóg, honor czy Ojczyzna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że pomysł z dworcem jest dobry. Radni gdyby mieli choć trochę wstydu to powinni oddać swoje diety na dzierżawę tego zabytku. Tyle rocznie wynoszę ich diety co kosztuje wynajem od PKP. Co powiecie na ten temat wy bezwstydni działacze za społeczne pieniądze. Niech no któryś się pojawi przedwyborami za rok, jazdę się wam zrobi "z pieca na łeb" wy aktorzy miejscowej pantomimy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie