Opinie i fakty
Pięć pytań do kandydata
do Rady Gminy Śniadowo
Kazimierza Korytkowskiego
1. Jak Pan ma zamiar uruchomić w gminie Śniadowo Fundusz Sołecki?
● Uważam, że każde sołectwo w naszej gminie powinno taki fundusz posiadać. I nie ważne jakiej on będzie wysokości. Sołtysi powinni wraz z mieszkańcami mieć do dyspozycji pieniądze, o których z mieszkańcami sołectwa w porozumieniu z radą gminy i wójtem będą decydować na co je wydać. Ustawa na to zezwala. Używając różnych racjonalnych argumentów, będę przekonywał sołtysów i radnych, aby w przyszłym roku taki fundusz w gminie Śniadowo powstał. Dajmy sołectwom to, co im się ustawowo należy.
2. W przypadku zostania radnym, zapowiada Pan działania na rzecz równego podziału inwestycyjnych środków budżetowych na poszczególne sołectwa...
● Dokładnie. Trzeba stworzyć plan, według którego gmina będzie realizować potrzeby sołectw. Nie może być tak, że wójt zmienia zadania inwestycyjne jak mu się podoba, nie robi tego według potrzeb sołectw, ale według indywidualnych zachcianek. Sołectwa powinny mieć prawo uczestniczenia w tworzeniu takiego planu i egzekwowania jego wykonania. Powtórzę, dajmy każdemu sołectwu to co im się należy!
3. Rozwiązania komunikacyjne i priorytety inwestycyjne, to też obszar, w którym w przypadku zostania radnym widzi Pan możliwość realizacji swoich propozycji.
● Jak wcześniej powiedziałem, potrzebny jest realny plan priorytetów inwestycyjnych. Trzeba pilnie robić drogi tam, gdzie to jest potrzebne, gdzie ludzie jesienią i wiosną mają trudności z przejazdem. W naszej gminie modernizuje się często drogi tam, gdzie mogłoby to jeszcze poczekać. Trzeba robić to, co w tej chwili jest najważniejsze, trzeba kierować się bieżącymi potrzebami mieszkańców. Inne kosztowne sprawy, nie wpływające bezpośrednio na życie mieszkańców mogą poczekać. Trzeba budżetem gospodarować racjonalnie.
4. Co zrobiłby Pan w kontekście dowozu dzieci do szkół?
● W tym zakresie jest kilka problemów do rozwiązania. Potrzeba bardziej dowóz dzieci usprawnić, dopracować rozwiązania komunikacyjne, co wiąże się bezpośrednio z modernizacją dróg gminnych. Tych dróg, które od lat są zaniedbywane. Gdybym został radnym obiecuję, że osobiście będę próbował walczyć o środki zewnętrzne na ten cel.
5. Na koniec proszę o parę słów o OSP w kręgu nr 10, w którym Pan kandyduje?
● W okręgu, w którym kandyduję potrzeba pilnie doposażyć Ochotniczą Straż Pożarną w najważniejszy sprzęt, a głownie w pojazd bojowy. Bez tego sprzętu OSP w okręgu 10 jest w momentach zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców często bezradne. W takich sytuacja o zapobieżeniu zagrożenia decydują minuty czy sekundy. Decyduje o tym sprzęt i gdybym został radnym, to starał się będę o zakup takiego sprzętu, aby mieszkańcy miejscowości Jakać-Borki, Stare Szabły i Szabły Młode mogli mieć w chwilach jakichś zagrożeń natychmiastową pomoc.
Dziękują za rozmowę.
do Rady Gminy Śniadowo
Kazimierza Korytkowskiego
1. Jak Pan ma zamiar uruchomić w gminie Śniadowo Fundusz Sołecki?
● Uważam, że każde sołectwo w naszej gminie powinno taki fundusz posiadać. I nie ważne jakiej on będzie wysokości. Sołtysi powinni wraz z mieszkańcami mieć do dyspozycji pieniądze, o których z mieszkańcami sołectwa w porozumieniu z radą gminy i wójtem będą decydować na co je wydać. Ustawa na to zezwala. Używając różnych racjonalnych argumentów, będę przekonywał sołtysów i radnych, aby w przyszłym roku taki fundusz w gminie Śniadowo powstał. Dajmy sołectwom to, co im się ustawowo należy.
2. W przypadku zostania radnym, zapowiada Pan działania na rzecz równego podziału inwestycyjnych środków budżetowych na poszczególne sołectwa...
● Dokładnie. Trzeba stworzyć plan, według którego gmina będzie realizować potrzeby sołectw. Nie może być tak, że wójt zmienia zadania inwestycyjne jak mu się podoba, nie robi tego według potrzeb sołectw, ale według indywidualnych zachcianek. Sołectwa powinny mieć prawo uczestniczenia w tworzeniu takiego planu i egzekwowania jego wykonania. Powtórzę, dajmy każdemu sołectwu to co im się należy!
3. Rozwiązania komunikacyjne i priorytety inwestycyjne, to też obszar, w którym w przypadku zostania radnym widzi Pan możliwość realizacji swoich propozycji.
● Jak wcześniej powiedziałem, potrzebny jest realny plan priorytetów inwestycyjnych. Trzeba pilnie robić drogi tam, gdzie to jest potrzebne, gdzie ludzie jesienią i wiosną mają trudności z przejazdem. W naszej gminie modernizuje się często drogi tam, gdzie mogłoby to jeszcze poczekać. Trzeba robić to, co w tej chwili jest najważniejsze, trzeba kierować się bieżącymi potrzebami mieszkańców. Inne kosztowne sprawy, nie wpływające bezpośrednio na życie mieszkańców mogą poczekać. Trzeba budżetem gospodarować racjonalnie.
4. Co zrobiłby Pan w kontekście dowozu dzieci do szkół?
● W tym zakresie jest kilka problemów do rozwiązania. Potrzeba bardziej dowóz dzieci usprawnić, dopracować rozwiązania komunikacyjne, co wiąże się bezpośrednio z modernizacją dróg gminnych. Tych dróg, które od lat są zaniedbywane. Gdybym został radnym obiecuję, że osobiście będę próbował walczyć o środki zewnętrzne na ten cel.
5. Na koniec proszę o parę słów o OSP w kręgu nr 10, w którym Pan kandyduje?
● W okręgu, w którym kandyduję potrzeba pilnie doposażyć Ochotniczą Straż Pożarną w najważniejszy sprzęt, a głownie w pojazd bojowy. Bez tego sprzętu OSP w okręgu 10 jest w momentach zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców często bezradne. W takich sytuacja o zapobieżeniu zagrożenia decydują minuty czy sekundy. Decyduje o tym sprzęt i gdybym został radnym, to starał się będę o zakup takiego sprzętu, aby mieszkańcy miejscowości Jakać-Borki, Stare Szabły i Szabły Młode mogli mieć w chwilach jakichś zagrożeń natychmiastową pomoc.
Dziękują za rozmowę.
Kandydowanie Pana Korytkowskiego na radnego z okręgu nr.10 nieco mnie zaskoczyło, ale przyznam pozytywnie. Jest mieszkańcem gminy, zna problemy nurtujące społeczność gminną we wszystkich okręgach jest praktycznie jednakowa. Bezsprzecznie nowość w naszej gminie. Natomiast dla wyborcówz okręgu nr.10 nawet wygodniej mieć aktywnego radnego spoza tych trzech wiosek nie powiązanego koligacjami rodzinnymi, sąsiedzkimi i różnego rodzaju zależnościami wiążącymi ręce w przeszłym i aktywnym działaniu dla "wszystkich po tyle samo." To może być ciekawe - zobaczymy !
OdpowiedzUsuńKto by nie wygrał AZ i tak go omota swoimi mrzonkami o fontannach w parku, nawet gdyby miał na ten cel zaciągnąć kredyt, np. na jutrzejszej sesji...
OdpowiedzUsuńPoczekajmy do wyborów uzupełniających. Ja jestem przekonany, że wygra ten któremu swoje zaufanie powierzą wyborcy - będzie nim Kazik.
OdpowiedzUsuńKaziu Korytkowski ma wady i zalety. Każdy z nas taki jest. Ma jednak jedną ważną zaletę umie walczyć o to co się ludziom należy. Ja pójdę na niego głosować. Może wtedy w radzie wzrośnie grupa normalnie myślących ludzi. Osobiście uważam, że to dobry kandydat mimo że mieszka poza naszym okręgiem.
OdpowiedzUsuńZapomniałam dodać. I Sołtys niech mnie nie przekonuje, że nie mam racji. Mam swój rozum i nie potrzebuję doradców którzy nie mają swoje zdania tylko wykonują polecenia wiadomych osób.
OdpowiedzUsuńPopieram bufetową. Za komuny nam mówili na kogo głosować. Robili to sekretarze, naczelnicy i proboszczowie. Teraz decydujemy my sami, a nie sołtys, wójt i proboszcz. Ludzie nie dajcie się zwariować. Ile można być pod batem.
OdpowiedzUsuń