Komentarze
Koszmarna interpretacja roli samorządu
Ja chromolę
TAKĄ DEMOKRACJĘ
czyli jak radni Chmielewski, Baczewski i Grodzki
ogłupiani utopijnymi tłumaczeniami
skarbnika gminy Ewy Szeląg
wspierani infantylnością sekretarza gminy
SZYDZĄ Z DEMOKRACJI
Zostałem wywołany do tablicy. Właściwie przedstawiciele samorządu oraz urzędnicy, uczestniczący w posiedzeniu Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Śniadowo zmusili mnie do zabrania głosu w sprawie już wcześniej obszernie na blogu opisywanej. Punkt 4 protokołu z tego kabaretowego w swej treści spotkania brzmi: „Zajęcie stanowiska w sprawie wyjaśnienia umieszczonych na Internecie informacji o domniemanym fałszowaniu uchwał”. (cytaty wg oryginału). Już sama treść cytowanego zapisu daje mi niesamowitą satysfakcję. Leniwa do bólu Komisja Rewizyjna śniadowskiego samorządu została zmuszona do „pracy” publikacją na blogu. Sukces. Mój oczywiście, nie komisji.
Leżący przede mną protokół zadziwia bezmiarem głupoty. Dokument ten jest wg mnie ewenementem i powinien być dla samorządów w Polsce przestrogą i niechlubnym przykładem, jak można bezkarnie łamać prawo, mając na to przyzwolenie osób posiadających społeczne mandaty. Kpina z prawa, z twórców samorządu, kpina z podatnika, kpina z ludzi. Ot co!
Skarbnik Gminy Śniadowo, Ewa Szeląg, potwierdza w protokole, że dokonywała zmian w załącznikach głosowanych uchwał. Robiła to po sesji, jak twierdzi, na własną odpowiedzialność i bez zgody radnych. Jaja jak berety, a może jak ziarnka maku. Na pytanie radnego Polkowskiego: „Czy można było to zrobić bez zgody radnych?”, odparła krótko: „Nie powinno się”. Na co sekretarz gminy (ponoć już nie, a jeśli nie to super) dodała: „Każdy ma prawo do pomyłki człowiek jest tylko człowiekiem”, co zabrzmiało kpiąco i podkręciło kabaretowy ton spotkania. Zawtórował jej radny Chmielewski: „Tak, dokładnie. Dalej”, który w tym momencie udowodnił, że mandatu radnego nigdy mieć nie powinien. Ale ma. Podpowiem temuż radnemu, że czasy PRL i „sławetnego” PZPR już dawno minęły, teraz jest panie radny demokracja i potrzeba rozumienia rzeczy. Po dalszych wyjaśnieniach szanownej skarbnik, radny Baczewski dał głos (kompromitacji): „Ktoś oskarża, to zwykłe normalne poprawki”. Wątpię czy radny Baczewski wie o czym mówi, bardzo wątpię.
Wywody Ewy Szeląg, skarbnika gminy, są kapitalnym dowodem, że dokonywała zmian w załącznikach uchwał bez zgody radnych. Tłumaczyła sprawy mętnie, a szczytem tupetu było stwierdzenie przy tłumaczeniu uchwały, gdzie dokonała zmiany kwoty, mówiąc: „Uznałam, że...”. A kim jest p. Szeląg, że uznaje bez zgody radnych ile kasy dać szkole na przykład. W świetle tych dowodów przewodniczący komisji Alfred Grodzki błysnął niespotykaną bezczelnością: „P. Polkowski, to o co panu chodzi?”. Podpowiem radnemu Grodzkiemu, chodzi o prawo, o prawo panie Grodzki. O nic więcej. Łamane jest notorycznie prawo i idea samorządności, a pan pyta o co chodzi. Powinno być odwrotnie skierowane pytanie: o co chodzi radnemu Grodzkiemu, że z tupetem daje przyzwolenie na rażące łamanie prawa? Gdzie tkwi rozwiązanie zagadki, że radni dają stempel legalności takiemu bezprawiu.
Sprawę wyjaśnia prokuratura. Jak nie wyjaśni ta, to być może wyjaśni inna. Bo jest co wyjaśniać. Odpowiedzialnie stwierdzam, chętnie stanę w sądzie, że skarbnik gminy za przyzwoleniem przewodniczącego rady i być może wójta dopuścili się rażącego łamania prawa poprzez wprowadzanie do obiegu fałszywych dokumentów, na które radni swoimi głosami nie dali zgody. Tym bardziej, że skarbnik, Ewa Szeląg, potwierdza, że takich zmian dokonywała. Przyczyna tych fałszerstw jest drugorzędna. Uchwała jest uchwała, i nawet przecinka w niej zmienić nie można bez woli rady, a cóż dopiero dokonywać poważnych zmian kwotowych. A dopisano nielegalnie w spornych uchwałach blisko 89.000 złotych na różne cele. Uważam, że dopuszczono się obrzydliwego fałszerstwa i chętnie stanę w sądzie, aby udowodnić głupie i naiwne manipulowanie przez osobę, która ma gdzieś statut gminy, ustawę o samorządzie gminnym i ustawę o finansach publicznych.
Mamy zatem do czynie z gigantyczną samowolą, gmina systematycznie przeradza się w prywatny folwark, część pieniędzy jest wydatkowana poza kontrolą samorządu. Dalsza polemika na ten temat nie ma sensu. Należy poczekać na wynik postępowania prokuratury.
Zakończę może butnie, ale na pewno z poczucia troski o gminę. Czy aby powyższe fakty nie są powodem, by – w poczuciu resztek honoru – skarbnik gminy podała się do dymisji, a trzej członkowie komisji rewizyjnej złożyli mandaty. Sekretarz nic nie proponuję, bo to kobieta nie stąd i prawdopodobnie nie wie co się wokół niej tak naprawdę dzieje – zarabia jedynie szmal za obronę wątpliwej wiarygodności kierownika gminy i jego dobrze wynagradzanych pomocników. Przewodniczący rady natomiast, Zdzisław Zaremba, przejdzie do historii jako ten, który pozwolił na uwstecznienie gminy i zatracenie idei, o które przez dziesięciolecia walczono. O wójcie wszystko wiecie, więc przemilczę. A poza tym nie wypada wciąż wytykać błędów choremu człowiekowi. Tylko, czy chory człowiek robiłby takie szkody, gdyby nie... To temat na kolejną publikację.
cała komisja rewizyjna do wymiany!!!!, członkowie bezradni, przewodniczący rady podpisuje i nie wie co?
OdpowiedzUsuńNie przewiduję aby znalazł się ktokolwiek odważny z ...Nie przewiduję aby znalazł się ktokolwiek odważny z opisywanych w powyższej publikacji zamieszczonej przez autora bloga i podjął się wyjaśnienia na drodze sądowej Zbyt wytrawnie jest to ujęte i oparte na prawdzie. Tej prawdy bardzo się boją, obnażani są dokumentnie. Prawda w oczy kole. Swoją drogą to byłoby bardzo ciekawe. Zapewne w takiej sądowej rozgrywce wypłynęłoby wiele tych prawd nieznanych, skrupulatnie zakamuflowanych, utajnionych. Więc śmiałonasza demokratycznie wybrana władzo, skoro jest tyle krzyku z waszej strony, że pomawiają, piszą nieprawdę - brak argumentów na swoją obronę potwierdza rację tych, którzy bezpardonowo obnażają negatywną skrajność waszego działania.Wójt często odwołuje się do jego demokratycznego wyboruna czasowe pełnienie tej funkcji a opozycja do demokratycznego prawa krytykowania jego nieudolności, marnotrawienia publicznych pieniędzy i dołowania gminy. Skoro władza jest tak krzywdzona więc niech na drodze sądowej podważy ujawniani i opisywania faktów. Śmiało demokratyczna władzo, demokracja na to pozwalapraw_nik@vp.pl, 2009-08-11 07:32
OdpowiedzUsuńPanie Dulewicz, może zamiast ciągłego narzekania, oraz negatywnych emocji napisałby Pan coś pozytywnego, np. o tym, że nasza gmina wygrała konkurs w Rajgrodzie. Pozostawiła w tyle wszystkie pozostałe gminy daleko w tyle. Dlaczego Pan o tym nie napisze? Trzeba być dumnym z tego co osiagnęły nasze Panie. Wlejmy w serca mieszkańców, a może bardziej w członków stowarzyszenia więcej optymizmu. Nie samymi negatywnymi informacjami ludzie chcą żyć...
OdpowiedzUsuńJa nie narzekam, ja stwierdzam, że gmina funkcjonuje na zasadzie prywatnego folwarku. Abstrahując od meritum - Paniom gratuluję sukcesu!
OdpowiedzUsuńNiby dlaczego Pan Dulewicz ma wyręczać odpowiedzialnych za promocję gminy, którzy biorą za to pieniądze. Ten sukces w Rajgrodzie jest jak zwykle rozdęty dla medialnych celów. Proszę wejść na stronę GOK w Śniadowie i przeczytać treść zamieszczonego "dyplomu". Tam nie ma nic o zwycięstwie, zajęciu miejsca i pozostawieniu reszty w tyle, jest to nagroda jaką dostały również inne gminy biorące udział w tej imprezie. Bądźmy uczciwi i opierajmy komentarze na faktach. Gratuluję Paniom udziału.
OdpowiedzUsuńNie ujmując nic twórcom stoiska, to upodobniło się ono do sklepu monopolowego. Na foto strony GOK można obejrzeć zdjęcia, a tam: Nalewka Krupnik, Śliwowica, Nalewka Kawowa, Przypalanka, Nalewka Cytrynowa, Likier Ajerkoniak... Szef powinien to przemilczeć na spotkaniu w klubie AA.
OdpowiedzUsuńGratuluję asortymentu.
OdpowiedzUsuńNie odbiegajcie od tematu. Gmina powinna wystąpić w konkursie łamania prawa. Skład reprezentacji doborowy. Sukces murowany na arenie ogólnopolskiej.
OdpowiedzUsuńNikt nie zrezygnuje ani nie poda się do dymisji, wszyscy kochają pieniążki, które pan wójt rozdaje tyle, że nie ze swojego portfela.Radni dostali podwyżkę diet też będą tańczyć jak im zagra wójt. Skarbnik za dużo zarabia, żeby podać się do dymisji a pani sekretarz to już historia. Radca prawny też jest dobrze opłacany. Ten klan moze rozwalić tylko jedno, trochę cierpliwości.
OdpowiedzUsuńPo tych komentarzach powyżej nasuwa się tylko jeden wniosek - Pańskie środowisko wybitnie relatywizuje rzeczywistość. Rozumiem, że gdyby był wójt z Waszego środowiska to śpiewalibyście hymny pochwalne? Znam przede wszystkim te Panie i abstrahując od wójta należy im się szacunek i pochwała. Nie włączajcie ich do tego całego smrodu i nie łączcie ich z polityką. To nie fair. A Wam życzę, abyście przede wszystkim przypomnieli sobie o wartościach chrześcijańskich i o zwykłej przyzwoitości. Te komentarze chluby Wam nie przynoszą. Współczuje Panu, Panie Dulewicz, że w większości przylgnęło do Pana prostactwo w postaci tych zacnych "komentatorów", niczym nie różniących się od prostactwa wójta.
OdpowiedzUsuńJaki relatywizm ? Chodzi o prawdę i tyle. Radzę rzetelnie odnieść się do opisywanych faktów, których nie należy przemilczeć, czy zamieść pod dywan a nie doszukiwać się relatywizmu. Niezależnie kogo dotyczą. Każda władza musi się liczyć z krytyką. Obnażanie nagminnych nieprawidłowości i napiętnowanie zła, nie jest relatywizmem - to naga rzeczywistość. Jeżeli ktoś to pojmuje inaczej, to już jego problem
OdpowiedzUsuńRządy wójta i jego przy du pa sów to dalsze przedłużanie s y f u w tej gminie. Za tym bezkrólewiem idzie tolerowanie przez radnych bezprawia i braku szacunku do społeczności, która myśli inaczej niż kacyk na urzędzie. Totalny marazm, kolesiostwo, kłamstwa i kombinowanie. Uczciwość to śmieszna cecha. Chodzenie do kościoła kacyka jest po to, aby pokazywać że jest ok, a nawet więcej – jest bardziej ok, bo kłamie, mataczy, upodla, upokarza, poniewiera, sprzeniewierza, ale Bóg mu wybacza, bo przecież tak solennie się modli, a ksiądz daje komunię. Niechby spróbował nie dać, to nie da pieniędzy na kościół, a urzędnicy też dołożą. I tak się toczy ten świat uroczy. Ludzie uczciwi nie mają szans, patologia się rozlewa, trzeba się bronić przez spreparowanymi zarzutami. To jest po prostu chore, to nie gmina to zakład psychiatryczny. A Ty "zainteresowany" mi tu z chrześcijaństwem nie wyjeżdżaj... pod inny adres z tą pseudomoralnością wal... od autora bloga przestrzegania Dekalogu się ucz.
OdpowiedzUsuńJa uważam, że w GOK w Śniadowie to za mało ludzi pracuje.
OdpowiedzUsuńI jeszcze jedno. Czy to prawda, że kolejna osoba na funkcji sekretarza poleciała na zieloną trawkę? Jeśli tak, to pecha ma gmina do sekretarzy!
OdpowiedzUsuńKurde. Jeszcze jedno pytanko. Czy to prawda, że kolejna osoba pracująca w gminie trafiła do poradni psychiatrycznej czy psychologicznej? Podobno tym razem nauczycielka...
OdpowiedzUsuńZapomniałem dodać, że są to pytania retoryczne, bo nikt mi na te pytania nie odpowie. Wybrańcy w roli samorządowców jak zwykle powiedzą, że wszystko jest ok, a opozycja się bezpodstawnie czepia.
OdpowiedzUsuńPowinno się dokładnie kontrolować na co idą publiczne pieniądze. Żeby gmina funkcjonowała bez zarzutu powinna czuć na plecach, zwłaszcza wójtowie bat kontroli i odpowiedzialności. Z obserwacji wynika, że brak takiej kontroli doprowadza do kłamania, niejasności i marnotrawienia pieniędzy podatników. Samorządy powinny być kontrolowane przez RIO, ale z innych nie ze swoich terenów. Inne kontrole wykonywać przez jednostki którym kontrolowana gmina nie podlega, najlepiej z innego województwa. W każdym bądź razie to co się dzieje w gminie Śniadowo jest nieprawdopodobne, aż trudno uwierzyć, że radni pozwalają i biorą pośrednio udział w takich niejasnych procederach. Dla mnie to skandal, podstawa do dyscyplinarnego zwolnienia skarbnika i zmiany składu komisji rewizyjnej. To jest bardzo chore.
OdpowiedzUsuńSłuszna racja, zobaczymy jak miejscowe, czyli łomżyńskie RIO wykona swoją pracę podczas jesiennej kontroli. Czy znowu pojawi się jakiś znajomek wójta podobnie jak to było podczas kontroli NIK z regionalnej delegatury. Odsyłam zainteresowanych do pogrzebania w internecie, tam są takie przypadki opisujące nierzetelność kontroli organów powiedzmy lokalnych i następstwa ponownego sprawdzenia przez jednostkę nadrzędną. W takich przypadkach kamuflaż już nie przechodził a winowajcy już dawno są na zielonej trawce.
OdpowiedzUsuńczy znajdzie się odważny żeby po takich rządach objąć wójtowanie i wyprowadzić gminę z tego bagna?
OdpowiedzUsuńPo co czekać na RIO, radni niech wezmą się do roboty dość siedzenia i w stołki pier.... ludzie was wybrali a wy co na laurach spoczeliście. Radni bezradni najlepiej udać, że nic się nie wie?
OdpowiedzUsuńjeszcze dodam cytat ze Statutu Gminy Śniadowo:"2. Uchylenie lub zmiana podjętej uchwały może nastąpić tylko w drodze odrębnej uchwały podjętej nie wcześniej niż na następnej sesji".do wiadomości radnych!
OdpowiedzUsuńDo jakiej wiadomości ? lub do jakiej świadomości ? czyjej, radnych ? W tam składzie może max. pięciu by wybrał, którzy choć dla pozorów, trafnie lub nie, ale zabiorą głos więc dietę można im dać. Reszta to milczące posągi, niewiele wiedzący na czym ich rola polega i co tam robią. Na siłę ich wybrali, więc są.
OdpowiedzUsuńHej zainteresowany kogo ty uczysz chrzescijaNstwa i przyzwoitoSci. Najpierw niech dyrektorka szkoLy 'PRZYZWITKA zatrudnii kogos z dyplomem i naszego wojta zapisze do pierwszej klasi.Niech matoL sie nauczy szacunku do ludzi , czrzeScijanstwa powinna go byLa nauczyC rodzona matka bo szacunku go nie nauczyLa sama go niema.O czym ty piszesz ? gdzie mieszkasz? Za promowanie naszej gminy nalezy sie uznanie dla Pani Gabrysi nikomu wiecej napewno nie Tobie i nie naszemu wojtowi.
OdpowiedzUsuńSłusznie, znany jest wszystkim ten skład w większości śpiących wybrańców ludu. Tu sugestia dla szefowej GOK, która już wiele razy wykazała się sporą operatywnością w swoich działaniach, aby postarała się o lokum i zorganizowała, oczywiście w porozumieniu z naczelnym gabinet figur woskowych upamiętniając w ten sposób "kukiełkowy kabaret" obecnych pseudo działaczy samorządowych " ku przestrodze dla innych. Promocja gminy i obecnych samorządowców w skali kraju, zapewniona - tylko szkoda, że od strony negatywnej. Cóż, jaka władza takie i efekty
OdpowiedzUsuńTeraz nadszedł czas, który jest dla Przewodniczącego Rady, jeżeli zmarnuje więcej ludzie go nie wybiorą, straci bardzo wiele, tak wiele jak może dokonać teraz i tylko dziś. Odwagi panie Zaremba!
OdpowiedzUsuńObiektywnie analizując postawę przewodniczącego Zaremby, powiem wprost -postawa tego pana to robienie kpin z samorządu.Ten pan swoją postawą, zamiast rozwoju, uwstecznia samorząd lokalny. Od osoby mającej największystaż samorządowca a obecnie Przewodniczącego Rady Gminy wymagana jest postawa wręcz wzorcowa, dla reszty członków Rady i całego samorządu gminnego.Kłamanie, dopuszczanie do manipulacji uchwałami, wprowadzanie w błąd radnych, dyskwalifikuje tego pana w sposób jednoznaczny. Nie sądzę aby odwoływanie się do postawy moralnej cokolwiek pomogło - ten pan nie rozumie tego a wstyd ma w największym poważaniu, czyli w d.....Robieniem kiełbasypo wioskach buduje sobie poparcie wyborcze i jest spokojny. Cóż jednak warte jest takie wsparcie? uzależnione od kiełbasy. Tym sposobem, nic nie osiągniemy. W duecie z wójtem już doprowadzili do tego, że gmina straciła swój pozytywny wizerunek, zarówno w powiecie jak i w województwie. Cóż,mój jeden głos tu nic nie zmieni, ale niech będzie przestrogą. Gminę doprowadzić do stanu bankructwa jest bardzo prosto. Winowajcy odejdą, lecz kto, to wszystko później posprząta ?
OdpowiedzUsuń