Opinie
Panther
Panzerkampfwagen
w Śniadowie?
Prawdopodobnie Pantera, legendarny niemiecki czołg z okresu II wojny światowej czeka na wydobycie w jednym ze stawów na terenie m. Śniadowo. Taką informację otrzymałem dzisiaj na spotkaniu z grupą mieszkańców. Niektórzy z nich twierdzą, że jeszcze do niedawna ponad lustro pokrytej rzęsą wody wystawał fragment lufy tego pancernego pojazdu.
Znalezisko jest tak cenne, że posiadacze tej informacji póki co pragną utrzymać miejsce zatopionego czołgu w tajemnicy, do czego i mnie zobowiązali.
Uczestnicy spotkania w rozmowie ze mną oświadczyli, że nie wykluczają, iż w najbliższych dniach zwrócą się do wójta o przeznaczenie środków z budżetu gminy na sfinansowanie wydobycia tego unikalnego znaleziska. Nie mają wątpliwości, że kierownik gminy pieniądze na ten cel znajdzie, tak jak i na inne bez problemu znajduje.
Przy okazji tego spotkania usłyszałem niesamowitą opowieść o zdarzeniu w sadzie, który znajduje się w pobliżu stawu z unikalnym czołgiem. Otóż jak wieść gminna niesie, na jednej z jabłonek urosło tam kiedyś b. duże jabłko. Niestety, było robaczywe i nie nadawało się do konsumpcji. Czemu opowieść przetrwała, przecież to nic nadzwyczajnego, spotyka się jabłka robaczywe? Otóż okazało się, że robak po wyjściu z jabłka natychmiast połknął pasącą się w pobliżu krowę.
Panzerkampfwagen
w Śniadowie?
Prawdopodobnie Pantera, legendarny niemiecki czołg z okresu II wojny światowej czeka na wydobycie w jednym ze stawów na terenie m. Śniadowo. Taką informację otrzymałem dzisiaj na spotkaniu z grupą mieszkańców. Niektórzy z nich twierdzą, że jeszcze do niedawna ponad lustro pokrytej rzęsą wody wystawał fragment lufy tego pancernego pojazdu.
Znalezisko jest tak cenne, że posiadacze tej informacji póki co pragną utrzymać miejsce zatopionego czołgu w tajemnicy, do czego i mnie zobowiązali.
Uczestnicy spotkania w rozmowie ze mną oświadczyli, że nie wykluczają, iż w najbliższych dniach zwrócą się do wójta o przeznaczenie środków z budżetu gminy na sfinansowanie wydobycia tego unikalnego znaleziska. Nie mają wątpliwości, że kierownik gminy pieniądze na ten cel znajdzie, tak jak i na inne bez problemu znajduje.
Przy okazji tego spotkania usłyszałem niesamowitą opowieść o zdarzeniu w sadzie, który znajduje się w pobliżu stawu z unikalnym czołgiem. Otóż jak wieść gminna niesie, na jednej z jabłonek urosło tam kiedyś b. duże jabłko. Niestety, było robaczywe i nie nadawało się do konsumpcji. Czemu opowieść przetrwała, przecież to nic nadzwyczajnego, spotyka się jabłka robaczywe? Otóż okazało się, że robak po wyjściu z jabłka natychmiast połknął pasącą się w pobliżu krowę.
kuna mac wiem gdzie to moze byc ale na razie nie powiem gdzie zeby nie bylo zensacji jak mialem 12lat to mi dziadek pokazywal to miejsce gdzies w latach 70 bylem tam nawt lufa wystawala i kawalek gosnicy wiem wiem to na pewno w tym miejscu o ktorym mysle a szeryf i tak to oleje jak wszystkich a gra warta swieczki panie zbyszku nie wiem skod te informacje ale so prawdziwe na 95%. jak robili melioracje to nawet w tym miejscu armate wycigneli ale to byla tajemnica. pozdrawiam i czekam na opinie tych co moze jeszcze pamietajoa z tego co wiem so tacy wsrod masp zbyszku niech pan dalej ten temat ciognie bo warto
OdpowiedzUsuń