Fakty i opinie

Jak to jest, że na terenie gminy za kwotę 2.400.000 zł wykonano 10 km dróg,
a w Jakaci Młodej drogę o długości ok. 800 m zrobiono za ponad pół miliona?


Radni bezradni
WŁADZA DEPCZE PRAWO


Radni Rady Gminy Śniadowo w ubiegłym roku podjęli uchwałę, która przeznaczyła 301.000 zł na wykonanie 700 m drogi w Jakaci Młodej. Wykonania tej inwestycji podjęła się firma w drodze „ryczałtowej wartości zamówienia” czyli, że wykonawca ponosi ryzyko robót nie objętych dokumentacją. Oznacza to ni mniej ni więcej, iż wykonawca powinien przed przetargiem zapoznać się z dokumentacją i wnieść ewentualne zastrzeżenia, na okoliczność czego podpisał stosowne oświadczenie.
W dniu 10 czerwca 2009 r. radni podjęli uchwałę o przekazaniu na ww. drogę dodatkowej kwoty w wysokości 216.000 złotych, łamiąc rażąco ustawę o samorządzie gminnym, gdyż zadecydowali o poważnych środkach finansowych na coś, co wcześniej bez ich kontroli wykonano. Po drugie złamano rażąco prawo, albowiem sposób w jaki wydatkowano 216.000 zł narusza zapisy ustawy o zamówieniach publicznych. „Ryczałtowa wartość zamówienia” obligowała wójta do zlecenia wykonania dodatkowej dokumentacji i ogłoszenia przetargu na roboty opiewające na kwotę 216.000 złotych, czego nie zrobiono, a co powinno się zrobić dopiero po 10 czerwca 2009 r. kiedy to radni na ten cel przeznaczyli środki. Poza tym monity mieszkańców o zbyt podwyższonym poziomie drogi w stosunku do położenia poszczególnych posesji musiały trafić do radnych, którzy powinni wystąpić o zmianę dokumentacji i przyznanie dodatkowych środków. Tym czasem nasz genialny gospodarz wydał na drogę w Jakaci Młodej ok. 517.000 zł, w tym 216.000 zł tak na prawdę bez zgody radnych. Od kiedy to najpierw wykonuje się inwestycję, a dopiero po jej skończeniu wnosi się uchwałę o przeznaczeniu środków? Na marginesie dodam, że metodę tę - omijania rady i działania bez jej kontroli - wójt stosuje nagminnie niemal we wszystkich inwestycjach jakie prowadzone są w gminie. Prawie na żadną nie przeznaczono pierwotnie zaplanowanych kwot. Zawsze przeznacza się na te cele dodatkowo pokaźną kasę i z reguły po ich zakończeniu czyli po fakcie. Radni pokornie to akceptują, czyli wpisują się w ten bezprawny proceder noszący znamiona prokorupcyjne, który również bez zmrużenia oka akceptuje Skarbnik Gminy.

Wykonanie inwestycji miało wg umowy być zakończone z końcem listopada ubiegłego roku. Tym czasem trwało do końca pierwszej dekady czerwca br. Trzeba więc zapytać skarbnika gminy, ile naliczono odsetek za wielomiesięczne opóźnienie zakończenia inwestycji? Na ile nam wiadomo do końca kwietnia br. nie sporządzano w tej sprawie żadnych aneksów, które uzasadniałyby odstąpienie od naliczenia odsetek. Chyba, że nagle się znajdą, co w gminie Śniadowo jest bardzo prawdopodobne.

W związku z kosztami, jakie poniesiono na drogę w Jakaci Młodej zwróciliśmy się o ocenę do kompetentnych w branży osób, które jednoznacznie stwierdziły, że ok. 517.000 zł za które wykonano ok. 800 m drogi jest kwotą znacznie zawyżoną, a sposób wydatkowania pieniędzy łamie podstawowe procedury. Według tej samej opinii inwestycją w gminie Śniadowo pn. „Droga w Jakaci Młodej” powinno pilnie zająć się Centralne Biuro Śledcze a konkretnie Wydział do walki z korupcją przy KWP w Białymstoku.

Jak to jest, że na terenie gminy za kwotę 2.400.000 zł wykonano 10 km dróg, a w Jakaci Młodej drogę o długości ok. 800 m zrobiono za ponad pół miliona? Sądzę, że takie pytanie powinni zadać radni na najbliższej sesji wójtowi i skarbnik gminy. Czy tylko radni? To już nie moja broszka.

PS.
1. Że droga w Jakaci Młodej była potrzebna, każdy to wie i popiera, stowarzyszenie także. Ale, że będzie to tak wyglądało w kwestii proceduralnej - tego nie popieramy.
2. Czy to prawda, że gmina na "Orlika" straciła gwarancję na nawierzchnię boiska wielofunkcyjnego oraz na sztuczną trawę? Że "Orlika" jest potrzebny każdy to wie i popiera. Ale, że będzie to tak wyglądało w kwestii proceduralnej - tego nie popieramy.
3. Szanowi radni, jak długo będziecie pozwalali ignorantowi na fotelu kierownika gminy i skarbnikowi gminy na marnowanie tak ogromnych pieniędzy płynących wartko w nicość?

Komentarze

  1. wyborca1@vp.pl15 czerwca 2009 12:03

    Jaki gospodarz takie i wyniki, Gdzie się nie dotknie i coś rozpocznie to zaraz spartoli. Czy straznik gminnej kasy, czyli skarbnik na to pozwoli - widocznie tak. Proceder trwa a sumy straconej kasy rosną, poczekajmy juz niebawem ktoś za to odpowie bo inaczej być nie może. Kontroli nad takimi poczynaniami w gminie nie ma, rada niby jest a jakby jej nie było. Na co czekają, na oklaski niech nie liczą za takie marnotrawienie grosza podatnika.

    OdpowiedzUsuń
  2. praw_nik@vp.pl15 czerwca 2009 15:11

    Na tym blogu już tyle opisano faktów, popartych dokumentami, że nie trzeba być wielkim znawca aby stwierdzić korupcjogenność a może już i zalążki samej korupcji, oby tylko. Przedstawiane materiały nie mogą świadczyc inaczej. To sie musi wszystko zawalić, tak dalej być nie może.Zło zawsze ma taki sam koniec, złu należy ukręcić łeb a przez to, wielu może popaść w chroniczną czkawkę.To tylko gwoli przypomnienia i ścisłości. Jak to jest pojmowane ? to juz nie mój problem. Mam, oto takie, wieczorne przemyślenia. Czy trafne ? czas będzie sprawdzianem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie