Opinie

Wolne żarty
PODŻEGANIE ???


Za słownikiem j. polskiego:
Podżeganie – jedna z form popełnienia przestępstwa (forma zjawiskowa). Podżeganie polega na nakłanianiu innej osoby do dokonania czynu zabronionego (art. 18 § 2 KK). Podżeganie jest zawsze zachowaniem umyślnym, popełnić je można jedynie w zamiarze bezpośrednim, w formie działania.

Po publikacji na blogu relacji „na żywo” z Pogotowia Strajkowego w Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Śniadowie, jeden z internautów pozwolił sobie tę moją relację zakwalifikować, jako czyn mogący podlegać art. 18 kk, który mówi o karalności za podżeganie do czynu zabronionego. Wolne żarty.
Odpowiem tak.
Śpię spokojnie, bez obaw o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej dopóki nie podżegam do: kłamstwa, molestowania, nagabywania, nadużyć, przekupstwa, szantażu, sprzeniewierzania publicznych pieniędzy lub każdych innych, oszustwa, mobbingu, psychicznego nękania, wyzywania, dyskredytowania, poniżania, ubliżania, pomawiania, tolerowania głupoty, nakłaniania do składania fałszywych zeznań, fałszowania dokumentów, upokarzania, znęcania fizycznego, pobicia, straszenia, manipulacji, upadlania, łamania prawa w każdym wymiarze itd. itp.


PS. Wyżej wymieniony internauta próbuje różnymi wpisami, opartymi na kłamstwach i pomówieniach dyskredytować moją osobę. Posunął się nawet do obrzydliwego oskarżenia, że Jana Pawła II nazwałem „dziadem”. Nie byłem i nie jestem postacią anonimową, mam odwagę cywilną odpowiadać za wszystko, co publicznie napisałem i powiedziałem. O Janie Pawle II napisałem w swoim życiu kilka artykułów, albowiem był i jest dla mnie wielką postacią w wielu wymiarach, w tym wzorcem intelektualnym.
Wszelkie próby dyskredytowania mnie poprzez pomówienia są łamaniem prawa i zasad dobrego wychowania. Notoryczne łamanie tych wartości będzie każdorazowo powodować usunięcie treści tego typu. Nie będę tolerował na swoim blogu stosowania wyzwisk, zamieszczania jakichkolwiek nieprawdziwych, niesprawdzonych informacji. Jestem zwolennikiem publicznej debaty wypłukanej z plotkarstwa, a wyłącznie w oparciu o fakty, argumenty i mające pokrycie w rzeczywistości informacje.
Próby dyskredytowania mojej osoby metodami rodem z ubecji mają określony cel, określonych osób. Jaki i jakich? Nie mi odpowiadać na to pytanie, choć w świetle publikacji na blogu i „Oknie na Powiat” znalezienie odpowiedzi nie jest trudne.


Komentarze

  1. Szanowny Panie, czytam od dawna pańskie artykuły w wydawanej przez stowarzyszenie gazecie i komentarze na Pana prywatnym blogu. Postawa jaką Pan przyjął, jest wrecz ujmująca. Zastanawiam się, czy ci, do których kierowane są trafne sugestie, konkretne przemyslenia, są w stanie Pana zrozumieć. Otwartość, rzetelność i szczerość w tak mocno zainfekowanym głupotą władzy społeczeństwie może być postrzegana jako podstęp czy nieczyste knowania.Niska świadomość społeczności lokalnej przyczynia się do manipulowania ludźmi przez kacyków u władzy. Piewców głupoty i różnego rodzaju klakierów włodarza, też nie brakuje.Tego co piszą na blogu tacy jak lukassss czy widźmina po prostu nie da się czytac. Doznaję szoku intelektualnego, że tego typu osoby, podobnie jak ja, czy Pan, potrafią pisac i czytać. Dobrodziejstwo nauki zostało przez nich sprofanowane. Ale cóż, nie jestem władny, aby takiej profanacji zapobiec, więc są i piszą - wyłacznie dla siebie. Nie sadzę, aby to przynosiło Panu czy stowarzyszeniu jakąkolwiek szkodę. Wydaje mi się, że pobudza Was jeszcze bardziej i wskazuje o słuszności działania, zresztą to widać. Panie Zbigniewie to jest ich łabędzi śpiew, to stan przedagonalny, Jestem dobrym obserwatorem, ja to czuję i dobrze słyszę. Przyznam się, że przed ponad rokiem, kiedy powstawało Wasze stowarzyszenie też powątpiewałem. Wykonaliście już kawał dobrej roboty dla dobra gminy i otworzyliście ludziom oczy. To pozytywny precedens w historii Śniadowa.Wyrazy szacunku i uznania

    OdpowiedzUsuń
  2. Podżeganie to niekoniecznie jedna z form popełnienia przestępstwa. Jeżeli już, to "namawianie do popełnienia przestępstwa".Zdaje się, że posłużył się pan mało znanym wydaniem Słownika języka polskiego albo dokonał "swobodnego" doboru jego treści, tak by pasowały do tezy komentarza.Według Słownika języka polskiego, red. M.Szymczak, wyd. PWN, Warszawa 1988, podżegać to także "podburzać, judzić kogoś", "podżegać kogoś przeciw komuś". A taką działalność z pewnością pan prowadzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. urzedniczka_ug@op.pl19 kwietnia 2009 04:26

    Przy tak dowolnej interpretacji może się okazać, że wszystkie media na świecie relacjonując, komentując czy opiniując mogą być posądzone o niecne cele. Zauważam, że ktoś próbuje autora bloga wmanewrować w jakieś rozgrywki. Panie Dulewicz proszę się nie dać wciągnąć w te manipulacje. One nie mają nic wspólnego z wolnością słowa i demokracją. Bagno w szkole już dawno powinno znaleźć swój finał w sądzie. Takie rozwiązanie załatwiłoby sprawę i zakończyło wielomiesięczny okres lekceważenia nauczycieli przez wszystkie instytucje mogące spór w szkole rozwiązać. Nie straszcie tylko skierujcie przeciwko autorowi bloga pozew do sądu. Być może będzie okazja pokazać opinii publicznej z jakim kabaretem mamy do czynienia w tej gminie od ponad dwóch lat. Zabawa w interpretacje prawne i śmieszna próba oskarżania autora bloga świadczy, że ktoś się czegoś boi i metodą zastraszania chce nauczycielom zamknąć usta. W państwie prawa takie sprawy rozstrzygają sądy powszechne. Jaki problem skierować pozew do sądu, który rozstrzygnie ten wielomiesięczny spór? Uważam, że to najuczciwsze rozwiązanie. Po co pluć i pomawiać.

    OdpowiedzUsuń
  4. gru_cha_cha@vp.pl19 kwietnia 2009 05:57

    Według ustawy przy takim sporze zbiorowym nauczyciele powinni w następnej kolejności - podpowiadam - ogłosić strajk ostrzegawczy. Jak to nie pomorze zająć się konkretnie sprawą nauczycieli powinni ogłosić normalny strajk bo ustawa na to zezwala jeśli godzi się na to minimum 50% rady pedagogicznej. Czy ja też podżegam? Jeśli tak proszę skierować przeciwko mnie oskarżenie do sądu. Kpina goni kpinę i kpiną pogania. Hahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. urzedniczka_ug@op.pl19 kwietnia 2009 06:08

    Po ponad 20 latach pracy wójt dał wypowiedzenie z pracy człowiekowi, który ponoć stracił jego zaufanie. Na czym to polegało? Wie jedynie wójt. Zwolnienie z pracy tego Pana powinno nas uaktywnić, bo jutro może polecieć z pracy każdy z nas za brak poddaństwa. A może ogłosić pogotowie strajkowe w ug? Być może w tej chwili podżegam? Podajcie mnie do sądu za podżeganie, chętnie opowiem co się w białym domu wyprawia w tej kadencji. Ręce opadają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjne jest Stowarzyszenie i Pan Redaktor Naczelny „Okna na Powiat”. Nikt im nie wytoczy sprawy bo prawdę głoszą. W naszej gminie to bardzo potrzebne novum. Jestem pełen podziwu dla odwagi autora bloga. Szczęść Boże.

    OdpowiedzUsuń
  7. urzedniczka_ug@op.pl20 kwietnia 2009 16:25

    Ja nie podżegam do molestowania. Mam wyłącznie dla męża.

    OdpowiedzUsuń
  8. urzedniczka_ug@op.pl20 kwietnia 2009 17:00

    Zapomniałam powiedzieć. Dzisiaj nauczycielki miały spotkanie z Solidarnością Pracowników Oświaty. Był z ich ramienia także prawnik. Między innymi podżegali nauczycieli, że mają rację walcząc o swoje i że Pogotowie Strajkowe oraz plakietki, które nosiły były legalny jak najbardziej. Mówiąc prawdę ja się z tym podżeganiem całkiem mylę. Dzisiaj podżegam męża bo pora ku temu jest odpowiednia. Kochamy się już iks lat, więc wierzę, że podżeganie się uda. Podniecające jest kiedy do ucha mi szepcze: art.18kk, art. 18kk, art. 18kk, uwielbiam to.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie