Fakty
Wójt szuka kozła ofiarnego?
FRAGMENT OŚWIADCZENIA
Jest już tajemnicą poliszynela, że wójt gminy Śniadowo rozwiązał umowę o pracę z jednym z najbardziej doświadczonych, kompetentnych i z długim stażem pracy urzędników. Jedną z przyczyn podanych w wypowiedzeniu wójt uzasadnił, że osoba ta nie przygotowała dokumentacji koniecznej do złożenia wniosku przez Gminę Śniadowo w ramach Programu Odnowy Wsi, co w konsekwencji uniemożliwiło złożenie projektu rewitalizacji skweru w centrum Śniadowa i potencjalnie naraziło Gminę na znaczne straty finansowe.
W dniu dzisiejszym dotarliśmy do oświadczenia, jakie zwolniony urzędnik złożył do stosownej instytucji, celem, jak mówi „przedstawienia faktycznych przyczyn dlaczego gmina Śniadowo nie złożyła wniosku o odnowę skweru w centrum Śniadowa i kto jest za to odpowiedzialny, że gmina nie otrzyma na to dotacji w znacznej kwocie”.
Poniżej przedstawiam fragment obszernego oświadczenia ww. sprawie złożonego przez urzędnika, który otrzymał wypowiedzenie z pracy:
„Zarzut mi przedstawiony jest w całości bezzasadny, o czym świadczy przygotowana przeze mnie dokumentacja dotycząca rewitalizacji skweru w centrum Śniadowa. Zgodnie z terminem dopełniłem wszelkich czynności, aby projekt zawierał wszystkie wymagane dokumenty pozwalające na złożenie go w wyznaczonym terminie. Nie jest mi wiadome, dlaczego Wójt mając wiedzę, że taki komplet dokumentów jest przygotowany odstąpił od złożenia wniosku w wyznaczonym terminie, pomimo że Rada Gminy Śniadowo na tę okoliczność podjęła stosowne uchwały: - zabezpieczyła środki w budżecie gminy na rok 2009 r.; - przyjęła „Plan Odnowy Wsi Śniadowo na lata 2009 – 2015”.
Sprawą odnowy skweru byłem zainteresowany od momentu ogłoszenia Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013. Nie rozumiem, że pomimo moich monitów Wójt miesiącami odkładał sprawę podjęcia stosownych kroków z przygotowaniem projektu i jakby celowo zwlekał ze sfinalizowaniem projektu. Dopiero na dwa tygodnie przed terminem naboru wniosków Wójt zlecił opracowanie koncepcji odnowy skweru w Śniadowie, a tydzień przed tym terminem ustnie zlecił panu Ryszardowi K. wykonanie projektu budowlanego zagospodarowania centrum Śniadowa, który dotarł do urzędu w wersji roboczej (w formie koncepcji) na cztery dni przed terminem składania wniosków.
Uświadomiłem sobie, że Wójt swoją opieszałością doprowadzi do tego, że wniosek nie zostanie złożony. W związku z czym, aby gmina zmieściła się w terminie do złożenia wniosku i mogła otrzymać dotację, postanowiłem pilnie przygotować komplet dokumentów, w tym m.in.: Projekt Budowlany z kompletem uzgodnień, Kosztorys Inwestorski, wypełniony Wniosek o Przyznanie Pomocy z PROW, uzyskać stosowne pozwolenie w Starostwie Powiatowym w Łomży na realizację inwestycji. Tego się podjąłem i to zrealizowałem.
Kiedy podczas konsultacji społecznej z mieszkańcami Śniadowa, zorganizowanej przez Wójta w ostatniej chwili (na dwa dni przed upływem terminu), podczas omawiania sprawy odnowy skweru w Śniadowie poinformowałem zebranych, że zdążymy złożyć projekt, bo skompletowałem dokumenty, Wójt publicznie przerwał moją wypowiedź i krzyczał do mnie w obecności licznie zebranych: „od jutra pan już nie jest kierownikiem”.
W związku z powyższym zarzut przedstawiony przez Wójta jest w całości niezgodny z zaistniałymi w tej sprawie okolicznościami. Sposób w jaki starałem się, aby gmina Śniadowo zdążyła na czas złożyć wniosek ww. sprawie świadczy, że wykazałem się dużą operatywnością i troską o interes Gminy, a posądzanie mnie przez Wójta, że naraziłem Gminę na znaczne straty finansowe jest kłamstwem, pomówieniem i dyskredytuje w sposób nieodpowiedzialny mają osobę. Powtarzam: nie rozumiem i nie znam przyczyny, dlaczego Wójt, wiedząc o przygotowanym komplecie wymaganych dokumentów odstąpił od złożenia wniosku na odnowę skweru w Śniadowie”.
Sądzę, iż przedstawiony fragment oświadczenia złożonego przez zwolnionego pracownika jest na tyle przejrzysty, że odstąpiłem od komentarza. Zakończę pytaniami: Co na to radni, którzy podjęli uchwałę a wójt wbrew ich woli odstąpił od złożenia gotowego wniosku? Co na to mieszkańcy, którzy brali dwukrotnie udział w konsultacji społecznej i poparli uchwałą odnowę?
FRAGMENT OŚWIADCZENIA
Jest już tajemnicą poliszynela, że wójt gminy Śniadowo rozwiązał umowę o pracę z jednym z najbardziej doświadczonych, kompetentnych i z długim stażem pracy urzędników. Jedną z przyczyn podanych w wypowiedzeniu wójt uzasadnił, że osoba ta nie przygotowała dokumentacji koniecznej do złożenia wniosku przez Gminę Śniadowo w ramach Programu Odnowy Wsi, co w konsekwencji uniemożliwiło złożenie projektu rewitalizacji skweru w centrum Śniadowa i potencjalnie naraziło Gminę na znaczne straty finansowe.
W dniu dzisiejszym dotarliśmy do oświadczenia, jakie zwolniony urzędnik złożył do stosownej instytucji, celem, jak mówi „przedstawienia faktycznych przyczyn dlaczego gmina Śniadowo nie złożyła wniosku o odnowę skweru w centrum Śniadowa i kto jest za to odpowiedzialny, że gmina nie otrzyma na to dotacji w znacznej kwocie”.
Poniżej przedstawiam fragment obszernego oświadczenia ww. sprawie złożonego przez urzędnika, który otrzymał wypowiedzenie z pracy:
„Zarzut mi przedstawiony jest w całości bezzasadny, o czym świadczy przygotowana przeze mnie dokumentacja dotycząca rewitalizacji skweru w centrum Śniadowa. Zgodnie z terminem dopełniłem wszelkich czynności, aby projekt zawierał wszystkie wymagane dokumenty pozwalające na złożenie go w wyznaczonym terminie. Nie jest mi wiadome, dlaczego Wójt mając wiedzę, że taki komplet dokumentów jest przygotowany odstąpił od złożenia wniosku w wyznaczonym terminie, pomimo że Rada Gminy Śniadowo na tę okoliczność podjęła stosowne uchwały: - zabezpieczyła środki w budżecie gminy na rok 2009 r.; - przyjęła „Plan Odnowy Wsi Śniadowo na lata 2009 – 2015”.
Sprawą odnowy skweru byłem zainteresowany od momentu ogłoszenia Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013. Nie rozumiem, że pomimo moich monitów Wójt miesiącami odkładał sprawę podjęcia stosownych kroków z przygotowaniem projektu i jakby celowo zwlekał ze sfinalizowaniem projektu. Dopiero na dwa tygodnie przed terminem naboru wniosków Wójt zlecił opracowanie koncepcji odnowy skweru w Śniadowie, a tydzień przed tym terminem ustnie zlecił panu Ryszardowi K. wykonanie projektu budowlanego zagospodarowania centrum Śniadowa, który dotarł do urzędu w wersji roboczej (w formie koncepcji) na cztery dni przed terminem składania wniosków.
Uświadomiłem sobie, że Wójt swoją opieszałością doprowadzi do tego, że wniosek nie zostanie złożony. W związku z czym, aby gmina zmieściła się w terminie do złożenia wniosku i mogła otrzymać dotację, postanowiłem pilnie przygotować komplet dokumentów, w tym m.in.: Projekt Budowlany z kompletem uzgodnień, Kosztorys Inwestorski, wypełniony Wniosek o Przyznanie Pomocy z PROW, uzyskać stosowne pozwolenie w Starostwie Powiatowym w Łomży na realizację inwestycji. Tego się podjąłem i to zrealizowałem.
Kiedy podczas konsultacji społecznej z mieszkańcami Śniadowa, zorganizowanej przez Wójta w ostatniej chwili (na dwa dni przed upływem terminu), podczas omawiania sprawy odnowy skweru w Śniadowie poinformowałem zebranych, że zdążymy złożyć projekt, bo skompletowałem dokumenty, Wójt publicznie przerwał moją wypowiedź i krzyczał do mnie w obecności licznie zebranych: „od jutra pan już nie jest kierownikiem”.
W związku z powyższym zarzut przedstawiony przez Wójta jest w całości niezgodny z zaistniałymi w tej sprawie okolicznościami. Sposób w jaki starałem się, aby gmina Śniadowo zdążyła na czas złożyć wniosek ww. sprawie świadczy, że wykazałem się dużą operatywnością i troską o interes Gminy, a posądzanie mnie przez Wójta, że naraziłem Gminę na znaczne straty finansowe jest kłamstwem, pomówieniem i dyskredytuje w sposób nieodpowiedzialny mają osobę. Powtarzam: nie rozumiem i nie znam przyczyny, dlaczego Wójt, wiedząc o przygotowanym komplecie wymaganych dokumentów odstąpił od złożenia wniosku na odnowę skweru w Śniadowie”.
Sądzę, iż przedstawiony fragment oświadczenia złożonego przez zwolnionego pracownika jest na tyle przejrzysty, że odstąpiłem od komentarza. Zakończę pytaniami: Co na to radni, którzy podjęli uchwałę a wójt wbrew ich woli odstąpił od złożenia gotowego wniosku? Co na to mieszkańcy, którzy brali dwukrotnie udział w konsultacji społecznej i poparli uchwałą odnowę?
Gdzie my żyjemy ? Fałszywe oskarzanie, kłamstwo i poniżanie pracowników przez kierownika urzędu osiągnęły apogeum głupoty. Czy wreszcie rozjaśnią się umysły radnych i reszty klakierów ?.Los wójta i tak jest wiadomy, ale ilu ludzi jeszcze może ucierpieć?. Musi bardzo lubić wizyty w sądach, bo jak się orientuje takowe bedą.Może być ciekawie, za szkalowanie ludzi wisi nad wójtem wyrok a zapowiada sie podobna wokanda i jeszcze sąd pracy.
OdpowiedzUsuńZa podpisanie kosztownej dzierżawy z PKP wójt obciążył winą radnych, za nie złożenie wniosku na skwerek kozłem ofiarnym zrobił ważnego urzędnika, tylko czekać kiedy obciąży skarbnik za zdołowanie finansów gminy. Mocnego mamy gospodarza.
OdpowiedzUsuńZnam Pana Jurka od wielu lat. Dobry z niego fachowiec. Porządny też człowiek. Uważam za skandal żeby z takich kłamliwych powodów wyrzucić go z pracy. Za to co wyprawia wójt już dawno powinien być usunięty ze stanowiska. Tylko patrzeć jak następną ofiarą będzie skarbnik. Ten głupiec potopi wszystkich dla obrony władzy. Panowie radni nie macie wstydu. Tolerujecie głupotę i bezprawie. A teraz jeszcze w tym kryzysie chcecie sobie podnieść diety. Łzy stoją w oczach kiedy patrzę na takie marnotrawstwo i poniżanie ludzi. Opamiętajcie się. Ten chory człowiek doprowadza nas do ruiny moralnej i finansowej. Skierujcie go uchwałą do psychiatry bo dłużej tak być nie może.
OdpowiedzUsuńKolejny znajomy z pracy kończy u lekarza psychiatry. Powinny się tym wreszcie zainteresować odpowiedni ludzie z ważnych urzędów poza gminą. Tyle koleżanek i teraz mój kolega skończyli przez wójta u psychiatry. Moim zdaniem powinna się tym zainteresować także prokuratura. Jak można tolerować takie postawy wójta? To się w głowie nie mieści.
OdpowiedzUsuń