Prowokacje

Wieszanie bez pozwolenia ogłoszeń, a już szczególnie
w miejscach niedozwolonych, powinno spotkać się ze zdecydowaną reakcją ze strony Policji.

Analfabeta nadal grasuje
Poniedziałek zaowocował kolejnym płodem gminnego analfabety, który notabene żądny poczytności pozwala sobie anonimowo, bez żadnej reakcji ze strony władz i Policji, obwieszać drzewa i inne miejsca swoimi prymitywnymi wypocinami. Wolny kraj, tworzyć poezję może każdy, ale wieszać gdzie się da bez pozwolenia, to już niestety łamanie prawa. Aby literatura gminnego analfabety dotarła pod strzechy, i by ten prymitywny autor miał jednak choć ździebko satysfakcji ze swojej głupoty, pozwalam sobie na przedruk tego arcy miałkiego tekstu, który nafaszerowany jest kłamstwami i od początku do końca nie ma nic wspólnego z prawdą.

Internetowy PUSZKIN
Skąd przybyłeś smutny ptaszyno
Awantury opozycyjnej jesteś przyczyną
Szkalujesz ludzi a tak nie wypada
Jesteś kawał chama internetowego dziada
Masz dwie lewe ręce do roboty
A pracować w ogóle nie masz ochoty
Mamusi wikt ci dobrze sprzyja
W Internecie mącisz jak wściekła żmija
Zostać wójtem twe marzenie nie do zrealizowania
Insekty społeczne są do tępienia a nie do pisania
Ludzie na terenie ciebie nie znają
Dlatego na tumanów głosów nie oddają
Twoje te pisanie nędzne wypociny
Pisząc takie brednie robisz z siebie kpiny
Okradł byś gminę ze wszystkich pieniędzy
Ludzi zniewolił doprowadził do nędzy
Esbeku my cię zatrzymamy
Żadnej władzy tobie nie damy
Wygasimy także esbeka
W archiwum tekstów cała teka”


(tekst zgodny z oryginałem)

Mniemam, że to tekst „o mnie”. Taka poezja pomawiająca, ostatnio modna w niektórych kręgach bojących się utraty władzy. Zdobyłbym się na większą polemikę, gdyby tekst podpisał autor. Niestety, autor-analfabeta jest nędznym tchórzem, który na samą myśl o konsekwencjach prawnych takiej twórczości wali zapewne w gacie. Robi to, jak sądzę, z samego rana, kiedy jeszcze trzeźwy jest.
Życzę autorowi – anonimowi sukcesów na niwie twórczości literackiej. Coś mi się jednak zdaje, że tego typu twórczość zaczęła się i skończy wyłącznie na drzewach.

Jedno wiem na pewno - z tego powodu nie mam zamiaru się umartwiać, czy też dokonać samospalenia.


Komentarze

  1. praw_nik@vp.pl9 marca 2009 07:54

    Odwieczny problem ludzkości, kazdy sobie tworzy swoja wizję rzeczywistości, zależną od poziomu itelektu i możliwości.Żartem i dozą litości, należy potraktować, tak piszacych gości - bez złości !

    OdpowiedzUsuń
  2. kaat@poczta.onet.pl9 marca 2009 08:05

    Tyle co wiem autor wierszyka nie może ponieść żadnych konsekwencji, gdyż ma wariackie papiery. Czytając pana teksty odzyskuję wiarę i faktycznie, gdyby chociaż część ludzi zapoznała się z faktami, które pan opisuje może by się zastanowili. Z poważaniem, kaat.

    OdpowiedzUsuń
  3. kufel28@op.pl9 marca 2009 09:21

    widać że nasz poeta ma problemy z psychiko.mogę się założyć że mu kaftan można włożyć.wszyscy znają jego dzieje spalenizną od niego zieje

    OdpowiedzUsuń
  4. rolnick@poczta.onet.pl9 marca 2009 13:15

    To jakiś nawiedzony wulgarny wierszokleta, skąd on się urwał ? I to ma być piewca wójta Zaremby ? widocznie lepszych "artystów" brak.

    OdpowiedzUsuń
  5. wiedzminatorzyca@onet.eu9 marca 2009 15:43

    on ma swoje problemy za to ty jak widzę masz ogromne problemy z ortografią .Ale jak patrzę to widać że wierszoklectwo nawet prawnikowi się udzieliło!!!! a jednak gościu czegoś dokonał,porwał ludzi do rymowania i w końcu trzeba "coś" pomyśleć zanim się coś wystuka na klawiaturze!!!nieznany autorze gratuluję!!! a tak nawiasem mówiąc to znam skądś takie jak to nazywa nasz kreator nadrzewne publikacje! a niby skąd? a no ze sposobu kolportażu pierwszych numerów naszego ulubionego pisma!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. rudadwa@buziaczek.pl10 marca 2009 00:49

    Wchodzę na blog i co widzę? Nieobecna/cny przez kilka tygodni wiedzminatorzyca tryska niewiedzą i brakiem trzeźwej oceny rzeczywistości. Ja też składam gratulacje autorowi "wierszyka": gratuluję skrajnej głupoty. Panie Zbyszku, szkoda czasu na dyskusję z ludźmi, którzy z braku argumentów próbują w prymitywny sposób dyskredytować. Na ile znam tych ludzi to dopiero początek. Strach przed utratą władzy urodzi jeszcze niejeden "wierszyk" rodem z rynsztoka. Gratuluję autorowi bloga odwagi i uczciwości w przedstawianiu naszej gminnej rzeczywistości. Na koniec taki rym częstochowski, aby zadowolić próżność wiedzminatorzycy.

    OdpowiedzUsuń
  7. kamaszki@onet.eu12 marca 2009 01:07

    Przeczytałem dzieło znanego z PŁONĄCEGO wręcz talentu gminnego analfabety i wnioskuję, że spostrzeżenia autora są bardzo trafne i doskonale opisują obecnego wójta. Może to da mu w końcu do myślenia. Brawo! Nie pasuje mi trochę z tym Internetem ale tyle można autorowi wybaczyć. To pewnie tak dla zmyłki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie