Opinie
Święty spokój czeka nas nie tu, tylko tam wysoko lub daleko,
jak kto woli, w każdym razie Tu mamy żyć a nie przeżyć.
Ewoluować w dobrą stronę...
Drodzy Czytelnicy bloga pana Zbyszka.
Obserwuję działalność zwolenników i przeciwników, zarówno obecnej władzy w gminie jak i pana Dulewicza. Rozmawiałem z obecnym wójtem i panem Zbyszkiem. Różnica poziomu dialogów jest jak przepaść. Wiem, że z wójtem nie chce już mi się o niczym gadać, bo on ludzi nie słucha tylko traktuje ich przedmiotowo. Dokładnie tak, jak on sam jest traktowany przez wielu jego popleczników a tym samym zakłamanych do bólu pseudo katolików. Wiara nie zwalnia od obowiązku myślenia. Nie nakazuje ślepo i mechanicznie wykonywać powinności, do których w naszym imieniu zobowiązali się rodzice przy Chrzcielnicy. Każdy człowiek zrozumie to zgłębiając Ewangelię.
Nie dziwi mnie opór władzy do spostrzeżeń i jasnych faktów obnażanych przez redakcję „Okna na Powiat”. Nigdy wcześniej nie mieliśmy, jako mieszkańcy Śniadowa możliwości wysłuchania obiektywnych opinii na temat samorządu i jego działalności. Nigdy tego formatu intelektualiści nie podejmowali tematu gminy, gdzieś tam w Polsce „B” na dalekim Podlasiu. Intelektualista, to nie imperialny wróg ludu, nie żyje po to, by zanotowano jego datę urodzin i zgonu, jest zobowiązany korzystać z tego i dzielić się z bliźnim. To ludzie pokazujący niejednokrotnie swoim życiem, czyli żywym i jawnym świadectwem, jak można ewoluować w dobrą stronę. Warunkiem jednak zmiany jest, jak wcześniej powiedziałem, ewolucja myślenia, mówienia i czynienia.
Brednie, o możliwości kandydowania na wójta przez pana Dulewicza są wyssane z palca na potrzebę populistyczną ludzi myślących, że to zaszkodzi panu Zbyszkowi. Rozmawiałem wielokrotnie do późnych godzin wieczornych z panem Dulewiczem, i wielka szkoda, że taki katolik nawet nie myśli o piastowaniu tego urzędu, a ja nigdy nie myślałem żeby Go do tego namawiać. To polemika zamknięta. Z pełną świadomością i ogromną odpowiedzialnością za słowo twierdzę, że nie znam nikogo w gminie Śniadowo, kto na widok publiczny tak obnażyłby siebie. Pan Zbyszek Dulewicz jest głęboko wierzącym człowiekiem, ma pasję (rozumienie tego słowa zostawiam do dyspozycji Czytelnikom), pokorę, pogodę ducha i wobec siebie jest bardzo krytyczny. Nie wie tego ten, kto Go bezpośrednio nie poznał. W obliczu niejednokrotnego lżenia, jakiego doświadczył na blogu, nie dziwi mnie, że pokazuje swoje dokonania z miejsca, w którym spędził wiele lat życia. Dziennikarska praca, o ile jest świadoma swojego zadania, jest bezustannie poddawana silnej krytyce. Po to jest, by budzić ludzi do życia a nie mechanicznego oddychania. Święty spokój czeka nas nie tu, tylko tam wysoko lub daleko, jak kto woli, w każdym razie Tu mamy żyć a nie przeżyć. Zachęcam do tego wszystkich, nie tylko mieszkańców Gminy Śniadowo.
jak kto woli, w każdym razie Tu mamy żyć a nie przeżyć.
Ewoluować w dobrą stronę...
Drodzy Czytelnicy bloga pana Zbyszka.
Obserwuję działalność zwolenników i przeciwników, zarówno obecnej władzy w gminie jak i pana Dulewicza. Rozmawiałem z obecnym wójtem i panem Zbyszkiem. Różnica poziomu dialogów jest jak przepaść. Wiem, że z wójtem nie chce już mi się o niczym gadać, bo on ludzi nie słucha tylko traktuje ich przedmiotowo. Dokładnie tak, jak on sam jest traktowany przez wielu jego popleczników a tym samym zakłamanych do bólu pseudo katolików. Wiara nie zwalnia od obowiązku myślenia. Nie nakazuje ślepo i mechanicznie wykonywać powinności, do których w naszym imieniu zobowiązali się rodzice przy Chrzcielnicy. Każdy człowiek zrozumie to zgłębiając Ewangelię.
Nie dziwi mnie opór władzy do spostrzeżeń i jasnych faktów obnażanych przez redakcję „Okna na Powiat”. Nigdy wcześniej nie mieliśmy, jako mieszkańcy Śniadowa możliwości wysłuchania obiektywnych opinii na temat samorządu i jego działalności. Nigdy tego formatu intelektualiści nie podejmowali tematu gminy, gdzieś tam w Polsce „B” na dalekim Podlasiu. Intelektualista, to nie imperialny wróg ludu, nie żyje po to, by zanotowano jego datę urodzin i zgonu, jest zobowiązany korzystać z tego i dzielić się z bliźnim. To ludzie pokazujący niejednokrotnie swoim życiem, czyli żywym i jawnym świadectwem, jak można ewoluować w dobrą stronę. Warunkiem jednak zmiany jest, jak wcześniej powiedziałem, ewolucja myślenia, mówienia i czynienia.
Brednie, o możliwości kandydowania na wójta przez pana Dulewicza są wyssane z palca na potrzebę populistyczną ludzi myślących, że to zaszkodzi panu Zbyszkowi. Rozmawiałem wielokrotnie do późnych godzin wieczornych z panem Dulewiczem, i wielka szkoda, że taki katolik nawet nie myśli o piastowaniu tego urzędu, a ja nigdy nie myślałem żeby Go do tego namawiać. To polemika zamknięta. Z pełną świadomością i ogromną odpowiedzialnością za słowo twierdzę, że nie znam nikogo w gminie Śniadowo, kto na widok publiczny tak obnażyłby siebie. Pan Zbyszek Dulewicz jest głęboko wierzącym człowiekiem, ma pasję (rozumienie tego słowa zostawiam do dyspozycji Czytelnikom), pokorę, pogodę ducha i wobec siebie jest bardzo krytyczny. Nie wie tego ten, kto Go bezpośrednio nie poznał. W obliczu niejednokrotnego lżenia, jakiego doświadczył na blogu, nie dziwi mnie, że pokazuje swoje dokonania z miejsca, w którym spędził wiele lat życia. Dziennikarska praca, o ile jest świadoma swojego zadania, jest bezustannie poddawana silnej krytyce. Po to jest, by budzić ludzi do życia a nie mechanicznego oddychania. Święty spokój czeka nas nie tu, tylko tam wysoko lub daleko, jak kto woli, w każdym razie Tu mamy żyć a nie przeżyć. Zachęcam do tego wszystkich, nie tylko mieszkańców Gminy Śniadowo.
Adam Sagało
brawo panie adamie super artykuł widzę że na blogu zabierają głos ludzie coraz poważniejsi tak trzymać
OdpowiedzUsuńPanie Adamie jest Pan WIELKI.Tutaj na ziemi jestesmy tylko goscmi i co zrobimy dobrego lub zlego bedziemy rozliczeni tam na gorze.Ten artykul obowiazkowo powinien przeczytac nasz wojt.Przemyslec swoje dotychczasowe zycie co tak naprawde w zyciu zrobil dobrego.Przede wszystkim powinien poprzepraszac swoich sasiadow za falszywe pomowienia w calej gminie,poniewaz on jako czlowiek niedorasta nawet do piet swoim wymyslonym wrogom.Slaby z niego katolik chyba ,ze jeszcze w powijakach.Dziekuje jeszcze raz za tak dobitne slowa od P.Adama ale i prawdziwe.ZASTANOWMY SIE NAD SWOIM DOTYCHCZASOWYM ZYCIEM .
OdpowiedzUsuńOtwartość i jawność oszałamia, zamyka usta, zwala z nóg, tych, którzy nie potrafią się odkryć a swoimi bezgranicznie głupimi i bezmyślnymi komentarzami, nie są w stanie nic zdziałać. Mali, płochliwi ludzie.
OdpowiedzUsuńZawsze w Ciebie wierzyłem, ale tym artykułem mnie powaliłeś.Trzymaj tak dalej.
OdpowiedzUsuńJAKIEGO czlowieka wybralbys na przyjaciela? Na pewno takiego, ktory mialby podobne poglady, zainteresowania i system wartosci. Niewatpliwie chcialbys tez przyjaznic sie z kims, kto przejawia szlachetne przymioty, takie jak uczciwosc i zyczliwosc. Ja takiego czlowieka poznalam i cenie jego wartosci szanuje jego zdanie.Wiem, ze to co robi , robi to doskonale a przede wszystkim robi to dla naszej gminy.Takim czlowiekiem jest oczywiscie Z. Dulewicz i mam dla niego ogromny szacunek. Posiada wszystkie walory ktore przedstawilam .Pozdrawiam Panie Zbyszku i popieram Pana w calej rozciaglosci.
OdpowiedzUsuń