Przegląd prasy

Paraliż decyzyjny

„Gazeta Współczesna” z dnia 13 lutego 2009 r. w dodatku weekendowym, redagowanym przez Michała Modzelewskiego, informuje na str. 6 m.in.:

- „Minus tygodnia”:
„Dla członków Rady Gminy w Śniadowie, której przewodniczącym jest Zdzisław Zaremba, za paraliż decyzyjny wobec oczywistego złamania przepisów antykorupcyjnych przez wójta gminy. Kierowani przez niego przedstawiciele samorządu pokazali brak stanowczości wobec oczywistego przypadku złamania prawa przez wójta (...) Sam przewodniczący miga się od postawienia jasno sprawy, tłumacząc to rzekomym poparciem mieszkańców dla rządów panującego wójta”.

- „Radni nie mają odwagi odwołać wójta”:
„(...) Złamanie przepisów antykorupcyjnych wójt tłumaczy... niewiedzą i brakiem świadomości. O tym, że nieznajomość prawa szkodzi, dowiedział się dopiero od prokuratora rejonowego (...)

Jak to się ma do częstych wypowiedzi wójta przy różnych wystąpieniach, gdzie stanowczo i głośno podkreśla, iż jest strażnikiem prawa w gminie?


Komentarze

  1. spinacz6@op.pl15 lutego 2009 11:06

    To jeśli ma takie wielkie poparcie to czego się cyka? W wyborach jasno i przejrzyście będzie je widać. Młode pokolenie patrzy i szuka autorytetów. Jak był błąd to go napraw. Czego się boisz? Ale czy taka gapa i niedbaluch może pełnić taką ważną funkcję w gminie?P.S. Życzenie urzędniczek i nie tylko, brzmi. Żeby był zawsze taki stonowany jak przed kamerą. Tylko ile apteka na tym zarobi?

    OdpowiedzUsuń
  2. brama1000@autograf.pl15 lutego 2009 11:17

    Te około 5 tys. To plus minus 5001 czy 5999? I czy brutto czy netto? Fajna zamiana!To nie minus tylko wieeeeeeeelka krecha. Ale biedulek. Ciapa. Zapomniał a tak się chwalił przed członkami SKR u że to ona ma rację a nie oni. Chociaż go przestrzegali. A teraz takie ględzi bzdury i to jeszcze w moim telewizorze. 280 zł to malutki promil problemu. Złamał prawo i już. Strażnik teksasu a nie prawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. szuflada5@op.pl15 lutego 2009 11:25

    Skamerowana KOPIA PITu była jedna! A gdzie jeszcze jeden rok? Co ty ziomal myślisz że z kim tańczysz? Ze Śniadowiaków wała robisz! Zdzichu a Ty obserwuj i wyczekaj moment.

    OdpowiedzUsuń
  4. rudadwa@buziaczek.pl15 lutego 2009 11:32

    Paraliż decyzyjny to trwa już dwa lata. Gościu steruje wszystkim. Jak urzędniczka idzie do kibla, to też jest pod okiem wójta. Ten urząd to zakład psychiatryczny i studio nagrań. Urzędnicy siedzą cicho bo chyba to lubią. Paraliż ogromny. A skończy się plajtą gminy. Nie ma z czego się śmiać!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. aleja_ja@vp.pl15 lutego 2009 11:37

    Rudadwa masz rację. Paraliż i łupienie kasy. Radni i urzędnicy temu łukaszence pomagają. Ponoszą taką samą odpowiedzialność. Najbardziej skarbnik. Śniadowo to Białoruś dwa.

    OdpowiedzUsuń
  6. kamaszki@onet.eu15 lutego 2009 11:38

    To się ankieter znalazł. On wie co mieszkańcy sądzą!!! Kto ci te przemówienie napisał? Nie wie co się u niego we wsi dzieje i co ludzie gadają, a o całej gminie wyraża zdanie. Dlaczego przewodniczący zajmuje jakiekolwiek stanowisko przecież jego dzieci już się tu nie uczą?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech skarbnik publicznie powie na co poszło te milion dwieście tysięcy złotych. Oni chyba sobie kanapki robią z tej kasy. Kieszenie to majo chyba po kostki u stóp.

    OdpowiedzUsuń
  8. sniadowiak@poczta.onet.pl15 lutego 2009 11:50

    od prokuratora oni sie jeszcze niejednego dowiedzo/dzban wode nosi dopóki mu sie ucho nie urwie/niedługo urwie sie urwie/jeszcze te kase oddacie/te nagrody urzednicy tez/zobaczycie jaki bedzie finał/dyrektorka tez beknie/

    OdpowiedzUsuń
  9. kamaszki@onet.eu15 lutego 2009 12:02

    zyta kobieto urząd pracuje pełną parą. Papier i długopisy zakupiliśmy, jak twierdzi władca zapytany o to na sesji. 1 200 000 tyle forsy. Wielka ciężarówa dostarcza je co tydzień do urzędu. Niech podjedzie pod szkołę bo tam już się wszystko skończyło. Tonerów niech trochę przywiozą bo nie ma na czym testów kserować. Dyrektorusia zwróciła do kasy urzędu gruby szmalec około 150 000 zł. Ewenement wśród dyrektorów. Aż na d. siadają!

    OdpowiedzUsuń
  10. brama1000@autograf.pl15 lutego 2009 12:14

    A to baba. To nam rodzicom każe się w czynie społecznym malować a tu taka kasa jak w błoto!!! Brakuje na wszystko tylko na jej pobory starcza. Tak to nie będzie. Tylko niech mojego dzieciaka nie przepuści. Tylko się jej bać?Jak nauczyciele tak i my!!! Skończyło się sr. babuni w kapuste.

    OdpowiedzUsuń
  11. szuflada5@op.pl15 lutego 2009 12:25

    Ludzie tosz to demokracja jest. Macie tam jakąś Radę Rodziców w tej szkole. Tylko tego się przy kawce nie załatwia. Zebranie i niech się tłumaczy. Szkoda że Elka nie chce już tam pracować. Sponsorów szuka czy frajerów. Oddać 150 tysięcy. Żeby pomost za nisko zrobić? Do lekarza i to nie do rodzinnego.

    OdpowiedzUsuń
  12. aleja_ja@vp.pl15 lutego 2009 12:50

    Z długopisami i papierem to prawda jest. Oni ciężko pracują w tym urzędzie. Muszą ciężko pracować, bo skąd te nagrody pieniężne co drugi miesiąc? Za pracę. Najciężej to skarbnik pracuje. Dużo wysiłku trzeba, zeby stworzyć papiery. Kiedyś otworzyłem drzwi w ug i nie mogłem wejść bo mnie długopisy przygniotły i ryzy papieru. Milion na długopisy i papier to nie wiele, kiedy tak ciężko pracują. Widziałem nie raz jak pot płynął po schodach ug, a na nim unosiły się długopisy i papier. Milion na długopisy i papier ale jaja. W kaftan i do psychiatry z tym wkładem od długopisu. Ale my du rni jesteśmy. My idi oci som bo wa ła z nas robią. Tyle długopisów i papieru. To mi się prawie codziennie śni. Ale my de bile jesteśmy kre tyny kompletne. Tyle długopisów k... i papieru ja p... ale my wa riaty som. Długopisy i papier za milion dwieście. Kto złodziej kto uczciwy. My nie bo my psy chole som. Urzędniki to mondre ludzie i wójt mondry i skarbnik mondra. My cym bały. Długopisy i papier. K... kiedy to sie skonczy?

    OdpowiedzUsuń
  13. kamaszki@onet.eu15 lutego 2009 13:32

    Walę rano do wójta podpisać kontrakt na dostawę długopisów i papieru. Zakładam zakład krawiecki i nastawiam się na szycie kaftanów z długimi rękawami. Kokoszki sadzam na jaja i nówka koguciki na dachy karetek. Na młotki też zapotrzebowanie widzę żeby sobie co niektórzy powybijali ze łba głupotę. ELDORADO. LAS VEGAS. LAS PALMAS. LAS na Giełczynie.

    OdpowiedzUsuń
  14. praw_nik@vp.pl16 lutego 2009 00:17

    Grunt sie pali pd nogami, to się daje wyczuć, wójt coś przeczuwa bo zaczyna stosować metode z kampanii wyborczej czyli stawianie wódy. Czyżby już przygotowywał się do nowej. Na zabawie choinkowej stawiał flaszki po stolikach a nóż widelec złapie jakiś głos do przyszłej urny. Jednym stawiał, później zabierał i znowu sztawiał istna ciuciubabka. Walentynki tez były okazją do stawiania gorzałki. Kpiny na całego, co mu tam przeszkadza, że na siłę zdobył funkcj przewodniczacego komisji przeciwalkoholowej w gminie. Zna się na tych sprawach. Wóda robi swoje.Przytępić umysły potrafi.

    OdpowiedzUsuń
  15. A nuż wprowadzą liberum veto. Nie wiesz że o to chodzi.Toż to szlachcic z cepami w herbie.

    OdpowiedzUsuń
  16. A nuż wprowadzą liberum veto. Nie wiesz że o to chodzi.Toż to szlachcic z cepami w herbie.

    OdpowiedzUsuń
  17. sniadowiak@poczta.onet.pl16 lutego 2009 00:42

    wójt parę razy ogłaszał walkę z alkoholizmem/swoista walka/kupuje wódę prawie skrzynkami/w walentynki torby nie mógł udźwignąć z gorzałą/kampania się zaczęła/elektorat czas napoić/może ta walka polega na tym że kupuje wódę i wylewa ją do ścieku/ordynacja wyborcza na temat stawiania wódy wyborcom coś mówi/zawsze mówiłem że wójta metody są komusze/Bóg, Honor, Ojczyzna nie dla niego/kłamie/mam świadka że wódę w tamtym roku minimum dwa razy pił/raz po festynie w relaksie/drugi raz w gok po powrocie z mocno zakrapianego wypadu ze smalcem do Nowogrodu/jeśli świadek nie kłamie to wójt wódę czasami wciąga/judasz i kłamca/dawno wiedziałem/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie