Informacja

Z ostatniej chwili

Sekretariat otwarty, szkoła funkcjonuje, wicedyrektor na normalnych prawach, zgodnie ze statutem. A dyrektorka (urlopowana?) udała się w kierunku nieczynnego dworca kolejowego, dzierżawionego przez gminę za grubą kasę od PKP, i wsiadła o godz. 12.03 do autobusu PKS, który ruszył w kierunku stolicy powiatu. Co w cale nie musi oznaczać, że rozwiązano definitywnie problem urosły w ZS-P w Śniadowie.
Bez kamer też można dużo wiedzieć:)


Komentarze

  1. praw_nik@vp.pl17 lutego 2009 23:29

    Co ja słyszę, czyzby destrukcja i zło odjechoło a w mury szkolne wróciła narmalność i spokój ? Najwyższy czas !

    OdpowiedzUsuń
  2. pestka_wisni@vp.pl18 lutego 2009 10:17

    Czas najwyższy !!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie