Informacja
Z ostatniej chwili
Sekretariat otwarty, szkoła funkcjonuje, wicedyrektor na normalnych prawach, zgodnie ze statutem. A dyrektorka (urlopowana?) udała się w kierunku nieczynnego dworca kolejowego, dzierżawionego przez gminę za grubą kasę od PKP, i wsiadła o godz. 12.03 do autobusu PKS, który ruszył w kierunku stolicy powiatu. Co w cale nie musi oznaczać, że rozwiązano definitywnie problem urosły w ZS-P w Śniadowie.
Bez kamer też można dużo wiedzieć:)
Sekretariat otwarty, szkoła funkcjonuje, wicedyrektor na normalnych prawach, zgodnie ze statutem. A dyrektorka (urlopowana?) udała się w kierunku nieczynnego dworca kolejowego, dzierżawionego przez gminę za grubą kasę od PKP, i wsiadła o godz. 12.03 do autobusu PKS, który ruszył w kierunku stolicy powiatu. Co w cale nie musi oznaczać, że rozwiązano definitywnie problem urosły w ZS-P w Śniadowie.
Bez kamer też można dużo wiedzieć:)
Co ja słyszę, czyzby destrukcja i zło odjechoło a w mury szkolne wróciła narmalność i spokój ? Najwyższy czas !
OdpowiedzUsuńCzas najwyższy !!!
OdpowiedzUsuń