Wieści gminne...
Uczciwe przedsięwzięcie
Z uwagi na krążące po gminie Śniadowo - nie mające pokrycia w faktach – informacje, że stowarzyszenie „Solidarna Gmina” powstało w celu walki o władzę, pozwalam sobie przedstawić poniżej dowody, które świadczą o uczciwych zamiarach, jakie kierowały członkami założycielami tej gminnej społecznej organizacji. Poniższe dokumenty są dowodem na naszą uczciwość i konkretnie udowadniają, że idea powstania stowarzyszenia już na wstępie gwarantowała wolę współpracy z obecnymi władzami gminy Śniadowo (Radą Gminy Śniadowo i Wójtem Gminy) na rzecz jej rozwoju i dobra jej mieszkańców. Ma to pokrycie również w zapisach statutowych organizacji m.in. w § 7 ust. 2, w którym jest zapisane „Wspieranie poczynań władz gminnych służących rozwojowi Gminy i jej mieszkańców”. Pomawianie stowarzyszenia o pęd i żądzę władzy w istocie jest poważnym kłamstwem, co obecnie rządzący wójt i jego poplecznicy uznali obłudnie (jak zwykle!) za pewnik i dyskredytują stowarzyszenie nie mając na to absolutnie żadnych argumentów.
Mając powyższe na względzie, na kilka dni przed zebraniem założycielskim stowarzyszenia, skierowaliśmy zaproszenia (czyt. poniżej) do przewodniczącego Rady Gminy Śniadowo Zdzisława Zaremby i grupy radnych, by zechcieli wziąć udział, jako obserwatorzy, w tym spotkaniu. Zaproszenia zostały przez adresatów przyjęte. Niestety, nikt nie skorzystał z zaproszenia, co na pewno nie świadczy o braku woli z naszej strony.
Szanowny
Panie Przewodniczący,
Członkowie – Założyciele Stowarzyszenia „SOLIDARNA GMINA” w Śniadowie mają zaszczyt zaprosić Pana na zebranie założycielskie, które odbędzie się 4 stycznia 2008 roku o godz. 20.00 w Sali Konferencyjnej przy ulicy Łomżyńskiej 18 w Śniadowie.
- Porządek obrad Spotkania Założycielskiego.”
Powyższe pismo jednoznacznie określa stanowisko stowarzyszenia. Jednocześnie świadczy o kulturze, dobrej woli i szacunku do władzy, i jest potwierdzeniem uczciwości oraz odpowiedzialności ludzi, którzy postanowili powołać tak potrzebną gminie Śniadowo organizację społeczną.
Władze stowarzyszenia doskonale rozumieją zasady funkcjonowania takiej organizacji, jakie określa Konstytucja RP i Ustawa o stowarzyszeniach, w związku z czym, kiedy doszło do oficjalnego rozpoczęcia działalności stowarzyszenia, skierowały do Wójta Gminy Andrzeja Zaremby i przewodniczącego Rady Gminy Zdzisława Zaremby bliźniacze pisma, w których jednoznacznie określiły cele organizacji i wyraziły wolę współpracy z ww. władzą administracyjną i samorządową gminy Śniadowo.
w imieniu Członków – Założycieli mam zaszczyt poinformować Pana o oficjalnym rozpoczęciu działalności Stowarzyszenia SOLIDARNA GMINA z siedzibą w Śniadowie.
Stowarzyszenie, któremu mam zaszczyt przewodniczyć uważa, że pomyślny los Gminy Śniadowo i jej rozwój zależy w dużym stopniu od woli, zaradności i umiejętności przezwyciężenia podziałów i konfliktów.
Stowarzyszenie za swoją misję uznaje przeciwstawienie się wyuczonej bezradności, niekompetencji i marazmowi; pobudzenie i wyzwolenie społecznej, gospodarczej oraz kulturalnej aktywności Gminy Śniadowo wyłącznie w oparciu o merytoryczne jasno określone kryteria.
Stowarzyszenie uważa za swoją powinność podejmowanie kompetentnych działań w obszarze społecznym, edukacyjnym i organizacyjnym służących dynamicznemu i autentycznemu rozwojowi Gminy Śniadowo. Stowarzyszenie zdecydowanie opowiada się za solidarnym współdziałaniem wszystkich mieszkańców na rzecz dobra wspólnego. Zapisy statutowe stowarzyszenia przewidują również konstruktywną współpracę z samorządem oraz władzami Gminy Śniadowo.
Szanowny Panie, wyrażam w związku z tym nadzieję na możliwość w niedalekiej przyszłości wspólnej realizacji ww. celów dla dobra gminy i jej mieszkańców.
Jednocześnie zwracam się do Pana o rozważenie możliwości przekazania w użyczenie lokalu z majątku gminy w m. Śniadowo na siedzibę Stowarzyszenia SOLIDARNA GMINA, tym bardziej że działa ono na zasadzie non profit.
W powyższym piśmie proszę zwrócić uwagę na zdania:
„Zapisy statutowe stowarzyszenia przewidują również konstruktywną współpracę z samorządem oraz władzami Gminy Śniadowo.
Szanowny Panie, wyrażam w związku z tym nadzieję na możliwość w niedalekiej przyszłości wspólnej realizacji ww. celów dla dobra gminy i jej mieszkańców”.
Czy tak jasno określone zaproszenie do współpracy i uczciwą postawę prawnie zarejestrowanego stowarzyszenia można określić parciem do władzy? Sądzę, że podejrzewanie członków stowarzyszenia o niecne zamiary, świadczy o braku woli do uczciwej oceny rzeczywistości i jest nieodpowiedzialną próbą dyskredytowania uczciwych ludzi, którzy wspólnie z demokratycznie wybraną władzą chcieli działać na rzecz naszego dobra wspólnego. Z tego mogły wyniknąć tylko korzyści dla gminy, a głównie możliwości pozyskiwania środków inwestycyjnych poprzez wspólne składanie projektów, do czego w wielu przypadkach zobowiązują zasady kwalifikowania takich projektów. To nie my nie daliśmy sobie takiej szansy, taką szansę nam odebrano.
W odpowiedzi otrzymaliśmy krótkie lakoniczne pismo (czytaj poniżej), w którym Wójt zupełnie pomija propozycję podjęcia z nami współpracy, co jednoznacznie świadczy, że losy gminy są temu człowiekowi w zdecydowanym stopniu obojętne.
Prezes Stowarzyszenia
Solidarna Gmina
18-411 Śniadowo, ul. Łomżyńska 16
Odnosząc się do pana pisma z 14 kwietnia 2008 roku dotyczącego użyczenia lokalu z majątku Gminy Śniadowo na siedzibę Stowarzyszenia Solidarna Gmina informuję, że na dzień dzisiejszy Gmina Śniadowo nie dysponuje wolnym lokalem, który mógłby być odpowiedni na siedzibę Stowarzyszenia.
Natomiast tym, czym stowarzyszenie się zajmuje jest naturalne w demokratycznym państwie. Nie można tolerować bezprawia. Takie uprawnienia daje stowarzyszeniu zarówno Konstytucja RP, jak i Ustawa o stowarzyszeniach. Dopatrywanie się w tym próby obalenia władzy, czy też działania na szkodę gminy, jest na wskroś nieuczciwe i świadczy o braku woli dostrzeżenia działań naprawczych w różnych płaszczyznach, które gminie Śniadowo są niezbędne w obliczu marazmu, z jakim mamy do czynienia przez ponad dwa lata obecnej kadencji.
W obliczu powyższego nasuwa się pytanie, z jakiego powodu władze nie chciały podjąć tak korzystnej dla gminy współpracy ze stowarzyszeniem? Dla niektórych osób odpowiedź na nie będzie bardzo trudna. My tę odpowiedź znamy, ale o tym obszerniej innym razem.
I na koniec dodam. Liczne próby dyskredytowania stowarzyszenia i jego członków, co poniżej wszelkiej krytyki czyni wójt gminy (strażnik prawa w gminie?!) oraz jego adherenci są działaniami naruszającymi Konstytucję RP, Ustawę o stowarzyszeniach i kilka innych aktów prawnych oraz świadczą o braku podstawowych zasad kultury i współżycia społecznego oraz braku szacunku dla wszystkich bez wyjątku obywateli.
Na szczęście wszystko to nie jest problemem stowarzyszenia, lecz wójta gminy Śniadowo, który m.in. na ostatniej sesji dał spektakl kompletnego braku ww. wartości oraz lekceważenia obowiązującego wszystkich bez wyjątku prawa.
Z uwagi na krążące po gminie Śniadowo - nie mające pokrycia w faktach – informacje, że stowarzyszenie „Solidarna Gmina” powstało w celu walki o władzę, pozwalam sobie przedstawić poniżej dowody, które świadczą o uczciwych zamiarach, jakie kierowały członkami założycielami tej gminnej społecznej organizacji. Poniższe dokumenty są dowodem na naszą uczciwość i konkretnie udowadniają, że idea powstania stowarzyszenia już na wstępie gwarantowała wolę współpracy z obecnymi władzami gminy Śniadowo (Radą Gminy Śniadowo i Wójtem Gminy) na rzecz jej rozwoju i dobra jej mieszkańców. Ma to pokrycie również w zapisach statutowych organizacji m.in. w § 7 ust. 2, w którym jest zapisane „Wspieranie poczynań władz gminnych służących rozwojowi Gminy i jej mieszkańców”. Pomawianie stowarzyszenia o pęd i żądzę władzy w istocie jest poważnym kłamstwem, co obecnie rządzący wójt i jego poplecznicy uznali obłudnie (jak zwykle!) za pewnik i dyskredytują stowarzyszenie nie mając na to absolutnie żadnych argumentów.
Mając powyższe na względzie, na kilka dni przed zebraniem założycielskim stowarzyszenia, skierowaliśmy zaproszenia (czyt. poniżej) do przewodniczącego Rady Gminy Śniadowo Zdzisława Zaremby i grupy radnych, by zechcieli wziąć udział, jako obserwatorzy, w tym spotkaniu. Zaproszenia zostały przez adresatów przyjęte. Niestety, nikt nie skorzystał z zaproszenia, co na pewno nie świadczy o braku woli z naszej strony.
„Śniadowo, dnia 4 stycznia 2008 roku
Sz. P. Zdzisław ZAREMBA
Przewodniczący
Rady Gminy Śniadowo
Rady Gminy Śniadowo
Z A P R O S Z E N I E
Szanowny
Panie Przewodniczący,
Członkowie – Założyciele Stowarzyszenia „SOLIDARNA GMINA” w Śniadowie mają zaszczyt zaprosić Pana na zebranie założycielskie, które odbędzie się 4 stycznia 2008 roku o godz. 20.00 w Sali Konferencyjnej przy ulicy Łomżyńskiej 18 w Śniadowie.
Z poważaniem
Członkowie – Założyciele
(czytelny podpis z up. organizatorów)
W załączeniu:Członkowie – Założyciele
(czytelny podpis z up. organizatorów)
- Porządek obrad Spotkania Założycielskiego.”
Powyższe pismo jednoznacznie określa stanowisko stowarzyszenia. Jednocześnie świadczy o kulturze, dobrej woli i szacunku do władzy, i jest potwierdzeniem uczciwości oraz odpowiedzialności ludzi, którzy postanowili powołać tak potrzebną gminie Śniadowo organizację społeczną.
Władze stowarzyszenia doskonale rozumieją zasady funkcjonowania takiej organizacji, jakie określa Konstytucja RP i Ustawa o stowarzyszeniach, w związku z czym, kiedy doszło do oficjalnego rozpoczęcia działalności stowarzyszenia, skierowały do Wójta Gminy Andrzeja Zaremby i przewodniczącego Rady Gminy Zdzisława Zaremby bliźniacze pisma, w których jednoznacznie określiły cele organizacji i wyraziły wolę współpracy z ww. władzą administracyjną i samorządową gminy Śniadowo.
„Śniadowo, 14 kwietnia 2008 roku
Szanowny Pan
Andrzej ZAREMBA
Andrzej ZAREMBA
Wójt Gminy Śniadowo
Szanowny Panie Wójcie,w imieniu Członków – Założycieli mam zaszczyt poinformować Pana o oficjalnym rozpoczęciu działalności Stowarzyszenia SOLIDARNA GMINA z siedzibą w Śniadowie.
Stowarzyszenie, któremu mam zaszczyt przewodniczyć uważa, że pomyślny los Gminy Śniadowo i jej rozwój zależy w dużym stopniu od woli, zaradności i umiejętności przezwyciężenia podziałów i konfliktów.
Stowarzyszenie za swoją misję uznaje przeciwstawienie się wyuczonej bezradności, niekompetencji i marazmowi; pobudzenie i wyzwolenie społecznej, gospodarczej oraz kulturalnej aktywności Gminy Śniadowo wyłącznie w oparciu o merytoryczne jasno określone kryteria.
Stowarzyszenie uważa za swoją powinność podejmowanie kompetentnych działań w obszarze społecznym, edukacyjnym i organizacyjnym służących dynamicznemu i autentycznemu rozwojowi Gminy Śniadowo. Stowarzyszenie zdecydowanie opowiada się za solidarnym współdziałaniem wszystkich mieszkańców na rzecz dobra wspólnego. Zapisy statutowe stowarzyszenia przewidują również konstruktywną współpracę z samorządem oraz władzami Gminy Śniadowo.
Szanowny Panie, wyrażam w związku z tym nadzieję na możliwość w niedalekiej przyszłości wspólnej realizacji ww. celów dla dobra gminy i jej mieszkańców.
Jednocześnie zwracam się do Pana o rozważenie możliwości przekazania w użyczenie lokalu z majątku gminy w m. Śniadowo na siedzibę Stowarzyszenia SOLIDARNA GMINA, tym bardziej że działa ono na zasadzie non profit.
Z poważaniem
(czyt. podpis prezesa)”
W powyższym piśmie proszę zwrócić uwagę na zdania:
„Zapisy statutowe stowarzyszenia przewidują również konstruktywną współpracę z samorządem oraz władzami Gminy Śniadowo.
Szanowny Panie, wyrażam w związku z tym nadzieję na możliwość w niedalekiej przyszłości wspólnej realizacji ww. celów dla dobra gminy i jej mieszkańców”.
Czy tak jasno określone zaproszenie do współpracy i uczciwą postawę prawnie zarejestrowanego stowarzyszenia można określić parciem do władzy? Sądzę, że podejrzewanie członków stowarzyszenia o niecne zamiary, świadczy o braku woli do uczciwej oceny rzeczywistości i jest nieodpowiedzialną próbą dyskredytowania uczciwych ludzi, którzy wspólnie z demokratycznie wybraną władzą chcieli działać na rzecz naszego dobra wspólnego. Z tego mogły wyniknąć tylko korzyści dla gminy, a głównie możliwości pozyskiwania środków inwestycyjnych poprzez wspólne składanie projektów, do czego w wielu przypadkach zobowiązują zasady kwalifikowania takich projektów. To nie my nie daliśmy sobie takiej szansy, taką szansę nam odebrano.
W odpowiedzi otrzymaliśmy krótkie lakoniczne pismo (czytaj poniżej), w którym Wójt zupełnie pomija propozycję podjęcia z nami współpracy, co jednoznacznie świadczy, że losy gminy są temu człowiekowi w zdecydowanym stopniu obojętne.
"Śniadowo, dnia 25.04.2008 r.
OR. 0718-1/08
Zbigniew DulewiczPrezes Stowarzyszenia
Solidarna Gmina
18-411 Śniadowo, ul. Łomżyńska 16
Odnosząc się do pana pisma z 14 kwietnia 2008 roku dotyczącego użyczenia lokalu z majątku Gminy Śniadowo na siedzibę Stowarzyszenia Solidarna Gmina informuję, że na dzień dzisiejszy Gmina Śniadowo nie dysponuje wolnym lokalem, który mógłby być odpowiedni na siedzibę Stowarzyszenia.
WÓJT
Andrzej Zaremba"
Natomiast tym, czym stowarzyszenie się zajmuje jest naturalne w demokratycznym państwie. Nie można tolerować bezprawia. Takie uprawnienia daje stowarzyszeniu zarówno Konstytucja RP, jak i Ustawa o stowarzyszeniach. Dopatrywanie się w tym próby obalenia władzy, czy też działania na szkodę gminy, jest na wskroś nieuczciwe i świadczy o braku woli dostrzeżenia działań naprawczych w różnych płaszczyznach, które gminie Śniadowo są niezbędne w obliczu marazmu, z jakim mamy do czynienia przez ponad dwa lata obecnej kadencji.
W obliczu powyższego nasuwa się pytanie, z jakiego powodu władze nie chciały podjąć tak korzystnej dla gminy współpracy ze stowarzyszeniem? Dla niektórych osób odpowiedź na nie będzie bardzo trudna. My tę odpowiedź znamy, ale o tym obszerniej innym razem.
I na koniec dodam. Liczne próby dyskredytowania stowarzyszenia i jego członków, co poniżej wszelkiej krytyki czyni wójt gminy (strażnik prawa w gminie?!) oraz jego adherenci są działaniami naruszającymi Konstytucję RP, Ustawę o stowarzyszeniach i kilka innych aktów prawnych oraz świadczą o braku podstawowych zasad kultury i współżycia społecznego oraz braku szacunku dla wszystkich bez wyjątku obywateli.
Na szczęście wszystko to nie jest problemem stowarzyszenia, lecz wójta gminy Śniadowo, który m.in. na ostatniej sesji dał spektakl kompletnego braku ww. wartości oraz lekceważenia obowiązującego wszystkich bez wyjątku prawa.
stowarzyszenie zawsze działało w dorej wierze wim o tym bo mi pomogło w bardzo trudnej sprawie. zwracałem się do wójta ale mnie zbył. on nigdy nie jest chętny do wsółpracy tylko udaje iwidzi we wszystkim zamach na swój stołek
OdpowiedzUsuńmieszkam w jednej z wsi blisko sniadowa miałem problem do rozwiązania nie pomógł mi były wójt i obecny wójt też nie pomógł mieli takie mozliwosci lecz moją sprawę lekceważyli poszłem do stowarzyszenia pan prezes umozliwil mi kontakt w białymstoku po tylu latach znalazl sie człowiek i rozwiązał sprawę jestem stowarzyszeniu bardzo wdzieczny dziekuje bardzo panu prezesowi stowarzyszenia bardzo dziekuje dobry z niego człowiek stowarzyszenie nie chciało pieniedzy wystarczylo dziekuję od ludzi wiem że wiele podobnych problemów też pomagaja im rozwiązac pan dulewicz dla każdego ma czas każdego traktuje jednakowo ludzie wójta niech nie klamią i nie pomawiają takich ludzi stowarzyszenie robi dobrą robotę jescze raz dziekuje za pomoc
OdpowiedzUsuńStowarzyszenie jako organizacja pozarządowa posiada duże możliwości we wspieraniu władz każdego szczebla. Czy to przy składaniu projektów dla uzyskania funduszy unijnych, czy to innych funduszy w ramach różnych programów np.Program Integracji Społecznej, Program Odnowy Wsi.Bardzo pozytywnie takie inicjatywy postrzegane są i popierane przez Unię Europejską oraz krajowe urzędy decyzyjne.Podstawowy warunek - współdziałanie lokalnej władzą ze stowarzyszeniem jako czynnikiem opiniująco - doradczym, wspierającym projekty lokalnych włodarzy. Lub odwrotnie w przypadku inicjatywy stowarzyszenia.Analizując jednak postawę władz miejscowych a szczególnie wójta, jest mało prawdopodobne, aby do takiej współpracy w chwili obecnej doszło.
OdpowiedzUsuńO jakiej Wy współpracy mówicie. Wójt z nikim nie będzie współpracował. W każdym kto złoży taką propozycję widzi przeciwnika. Od razu myśli, że chce mu się zabrać władzę. On panicznie boi się utraty władzy. Dlatego nic nie zrobi dobrego dla gminy. Przez dwa lata swoich rządów nie załatwił na zewnątrz żadnych pieniędzy. A cały czas jeździ i już fortunę przejeździł. Prawnik ma rację było dużo okazji do załatwienia pieniędzy wspólnie ze stowarzyszeniem. Hala sportowa w Szczepankowie już dawno by stała gdyby chciał współpracować ze stowarzyszeniem. Bo taki projekt wspólnie można było złożyć i dostać pieniądze. Z tego co czytam wójt z góry odrzucił współpracę z tą organizacją. Tym człowiekiem kieruje strach o utratę władzy. On nic dobrego dla tej gminy nie zrobił i już nie zrobi. Przeżera jedynie pieniądze razem ze swoimi pomocnikami. Chwalą go bo gdzie znajdą drugiego takiego co daje ile zechcą. A radni się przyglądają. Zapytajcie co zrobił dla swojego okręgu taki radny Paweł Kończyk. Nic nie zrobił tylko diety bierze i się uśmiecha. Za tyle rozwalonej kasy w tej kadencji to chociaż chodniki by zrobił. Ale on się śmieje i ma ludzi gdzieś. Oni wszyscy ludzi mają gdzieś. Za swoje nieróbstwo mają pretensje do stowarzyszenia. Wójt cały czas kłamie i za to też ponosi winę stowarzyszenie. Oni wszyscy od stowarzyszenia to powinni się uczyć.
OdpowiedzUsuńPanie radny Grodzki zanim się zechce kogoś ukarać za łamanie prawa trzeba być samemu w porządku. Jest Pan przewodniczącym komisji rewizyjnej w radzie i łamie prawo. Z jakiej racji radny i przewodniczący komisji rewizyjnej zbiera pieniądze za wodę. Tego nie może Pan robić i nikt z Pana bliskiej rodziny. Nie róbcie ludziom wody z mózgu. Prawo jest prawo. Pan je łamie.
OdpowiedzUsuńjuż rozumiem czemu komisja rewizyjna w radzie w śniadowie nie ma w swoim planie rocznym żadnych kontroli jak można kontrolować jeśli samemu łamie się prawo
OdpowiedzUsuńAutor bloga zadał pytanie: "z jakiego powodu władze nie chciały podjąć tak korzystnej dla gminy współpracy ze stowarzyszeniem?" To jasne jak słońce. Przy takiej współpracy trzeba pracować, wspólnie szykować projekty, pozyskiwać środki, dbać o rozwój gminy, szukać inwestorów, wspierać silnie mieszkańców itd. Na to obecna władza nie ma czasu. Wójt jest mocno zajęty rozdawaniem nagród, szykowaniem igrzysk, produkowaniem zbędnych etatów, skłócaniem ludzi, wyjazdami bez celu, rozdawnictwem pieniędzy itd. I za to wszystko zarabia miesięcznie prawie 9 tysięcy złotych brutto. No, ale ma i sukces: nie pije już pięć lat. Ogłosił to uroczyście na ostatniej sesji. Nie byłbym zdziwiony, gdyby się okazało że w tej sprawie też kłamie.
OdpowiedzUsuńTen "ktoś" ma rację, w tej sprawie też kłamie. Znam temat.
OdpowiedzUsuńdo mieszkaniec - w czym niepomogł ci stary wojt a w czym nowy.Przecierz stary wojt to na chwile obecną to SOLIDARNA GMINA.
OdpowiedzUsuńSOLIDARNA GMINA to wiele wiele innych osób. Co wy wszyscy wciąż o starym i nowym wójcie? Ja jestem za tym by wybrano nową osobę. Słyszałem, że prezes tego stowarzyszenia nie myśli o przywracaniu do władzy ludzi, którzy już rządzili. To chyba inni z tego stowarzyszenia też tak myślą. Potwierdzam, że poprzedni i obecny w mojej sprawie mi nie pomogli.
OdpowiedzUsuńTaka alternarywa nie jest brana wogóle pod uwagę. Poprzedni wójt nie chce nawet o tym słyszeć i się wypowiadać. Uważa temat za zakończony po swoim odejściu i jak mawia "do tej samej rzeki dwa razy się nie wchodzi".Niedowiarki i celowi wichrzyciele rozsiewajacy takie wieści po terenie gminy i będący na dodatek radnymi, niebawem się przekonają, że są niewiarygodni.
OdpowiedzUsuńpotrzeba nowych ludzi nie wracajmy do historii szanuje pana szablowskiego to gosciu z klasa dobrze wie ze gminie potrzeba nowego otwarcia i nie pcha sie do wladzy do stowarzyszenia nalezy bo kazdy ma prawo obserwuje stowarzyszenie i uwazam ze dobrze robi dalej nie mozna biernie patrzec na bezmyslnosc rzadzacych gmina
OdpowiedzUsuńRacja zmiany są konieczne. Znam byłego wójta i byłą dyrektorkę szkoły. Nie gadajcie głupot, że stowarzyszenie chce im pomóc wrócić do władzy. Wszyscy rozumieją o co w tym chodzi. Gminie Śniadowo potrzebne nowe twarze. Ta dwójka i stowarzyszenie to poważni ludzie i na pewno nie myślą nad tym aby przywracać to co było. Potrzebna praca, a nie polemika nad tym co było i co jest. Idzie nowe i powinniśmy ludziom dobrej woli pomóc te zmiany zrobić. Gadanie, że wrócą ci co byli i ci co teraz odejdą jest gadaniem bez pokrycia.
OdpowiedzUsuń