Wieści gminne i inne...

Z ostatniej chwili

Postanowieniem z dnia 23 stycznia 2009 r. Prokuratura Okręgowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie uzależnienia wykonania czynności służbowej od otrzymania od Joanny K. korzyści osobistej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. 


Decyzję o wszczęciu śledztwa podjęto po zapoznaniu się z treścią zawiadomienia z dnia 31 grudnia 2008 r. oraz po przesłuchaniu Joanny K. w Prokuraturze Okręgowej w Łomży w dniu 20 stycznia 2009 r.
Śledztwo i przesłuchania zgłoszonych świadków pozwolą ustalić, czy faktycznie doszło, a jeżeli tak, to w jakich okolicznościach do uzależnienia wykonania czynności służbowej w celu osiągnięcia korzyści osobistej w związku z pełnieniem funkcji publicznej.
Joanna K. jest pracownikiem UG w Ś.


Komentarze

  1. Nie wiem o co chodzi lecz się domyślam. Sądzę, że urzędnicy powinni zacząć odrywać przysługujące im wreszcie kupony. Wreszcie prawo i sprawiedliwość ma szansę zwyciężyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. sniadowiak@poczta.onet.pl28 stycznia 2009 07:05

    o to znów coś nowego/nie ma dymu bez ognia/stare nawyki wracają/ciekaw jestem jak się będzie bronił i co na to jankes

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny wstyd dla gminy. Jak ten człowiek się nie wstydzi. Wypada podać się do dymisji. Dość kompromitacji. Urząd jest dla ludzi z honorem.

    OdpowiedzUsuń
  4. sniadowiak@poczta.onet.pl28 stycznia 2009 14:17

    masz racje zyta ale taki człowiek dla swego widzimisie sprzedałby dusze/nie tak dawno piątek świątek i niedziela chodził do kościoła ściskał babcie i całował/a teraz rano już go nie widać ani kościele ani przed/fałszywy obłudnik

    OdpowiedzUsuń
  5. wiedzminatorzyca@onet.eu28 stycznia 2009 14:53

    no no proszę proszę nareszcie coś się zmieniło! brawo panie Zbyszku! dobry pomysł z zalogowaniem! może skończą się jazdy z podkradaniem nick-ów ktoś pyta co na to jankes? ok ale który?

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno sprawa jest poważna. Śledztwo wszystko wyjaśni. Dużo o takich sprawach czytałam są trudne. My kobiety coraz częściej jesteśmy narażone na mobbing i inne formy nacisku w pracy. Ale to od nas kobiet zależy, czy prawo skutecznie będzie mogło takie przypadki wyjaśniać. A wtedy ścigać i karać. Pracodawcy na wiele sobie pozwalają. Mamy rodziny na utrzymaniu, potrzebne są pieniądze na wychowanie dzieci. Strach przed utratą pracy też ma wpływ. Jednak prawo jest teraz bardziej skuteczne i korzystajmy z tego. Kobiety walczmy o swoją godność. Pani Joanno gratuluję odwagi. Trzymam za Panią kciuki. Chciałabym takiej odwagi pogratulować i innym kobietom. Nie dajmy się, brońmy swojej babskiej godności.

    OdpowiedzUsuń
  7. rudadwa@buziaczek.pl29 stycznia 2009 00:13

    Na pewno chodzi o tego z rynku i z szosowej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. rudadwa@buziaczek.pl29 stycznia 2009 00:18

    Brawo Joanno!!! Żeby wszyscy tak walczyli o honor w Śniadowie!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. zyta435@wp.pl1 lutego 2009 02:50

    Jak donoszą badania CBOS kilkanaście procent Polek przyznaje, że w pracy molestowano je seksualnie lub składano im propozycje seksu w zamian za załatwienie pracy, awansu. Tylko śladowa liczba tego typu spraw trafia do prokuratury, a jeszcze mniej do sądów. Molestowane kobiety rezygnują ze skargi, ponieważ obawiają się utraty pracy, a niemały wpływ na taką postawę ma wstyd wobec współpracowników. Podziwiam Panią, Joanno i gratuluję odwagi. Liczę, że Pani koleżanki przełamią strach i pomogą uratować godność Pani oraz swoją. Joanno trzymam za Ciebie kciuki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie