Patriotyzm lokalny, akcent ze Śniadowa
Pan Adam jednak MA TO COŚ
Z wielką satysfakcją przyjąłem zaproszenie. Miałem zaszczyt być oficjalnym obserwatorem Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Andrzejewie, jako redaktor naczelny pisma "Okno na Powiat". Ta znakomicie przygotowana impreza, drugi rok z rzędu w pełni spełnia postawione przez organizatorów cele. Przyjęta forma popularyzuje w śród dzieci oraz młodzieży szkół podstawowych, gimnazjów i średnich kolędy oraz pastorałki a jednocześnie z powodzeniem rozwija ich zdolności muzyczno - wokalne. Festiwal spełnia jeszcze jedną istotną rolę: promuje utalentowane dzieci i młodzież oraz motywuje ich do systematycznego doskonalenia swoich muzycznych umiejętności.
Dlaczego o swoim udziale w tej imprezie piszę? Być może dla niektórych z prozaicznego powodu, ale według mnie patriotyzm lokalny to niebagatelna sprawa. Jako mieszkaniec gminy Śniadowo miałem bowiem podczas festiwalu gigantyczne ukontentowanie, gdyż mieszkaniec naszej gminy a konkretnie Śniadowa, znakomity nauczyciel muzyki i wychowawca młodzieży – p. Adama Sagało, odniósł ze swoimi podopiecznymi spektakularny sukces. Występujące pod jego kierownictwem dzieci i młodzież, swoimi występami zrobiły niesamowite wrażenie na licznie zgromadzonej widowni, ale także na Jury tego festiwalu. Zaowocowało to tym, że p. Adam Sagało wraz ze swoją grupą bezapelacyjnie zdeklasował konkurentów. Chór „CORO DA CAMERA” pod batutą p. Adama wykonał z własnym akompaniamentem (m.in. mandoliny, gitary, trąbki, czynele, dzwonki chromatyczne, cymbałki, organy, jambe, werbel, trójkąt, sheaker, guiro, vibra slap, cabasa) utwór pn. „Wśród nocnej ciszy” i po mistrzowsku zgarnął pierwszą nagrodę festiwalu. I w tym momencie mój patriotyzm lokalny urósł do rozmiarów nieukrywanej dumy.
Mało tego, jako patriota lokalny zostałem dowartościowany ponownie, kiedy kierowany przez Śniadowianina p. Adama Sagało zespół WESOŁE GWIAZDECZKI, po wykonaniu utworu „Był pastuszek bosy”, został czytelnie zauważony przez Jury i otrzymał specjalne wyróżnienie. Mało tego, kierowana przez p. Adama solistka, Justyna Tyszka, wykonała znakomicie przy akompaniamencie opiekuna wspaniałą piosenkę pt. „Lulaj mi lulaj”, która szerszej publiczności znana jest z wykonania Ewy Bem w finale filmu „Miś”. To naprawdę zrobiło niesamowite wrażenie na słuchaczach zgromadzonych na festiwalowej widowni.
Zespoły p. Adama, jako jedyne zrezygnowały z profesjonalnych podkładów muzycznych bez fraz wokalnych i korzystały wyłącznie z własnego, bogatego w instrumenty, akompaniamentu. Niewątpliwie Pan Adam Sagało MA TO COŚ, a z tym czymś skazanym się jest na sukces. Czego p. Adamowi i jego obecnym oraz przyszłym podopiecznym serdecznie i nieudawanie życzę.
Na obszerną relację z festiwalu zapraszam na stronę internetową Stowarzyszenia "Solidarna Gmina": solidarnagmina.com
Z wielką satysfakcją przyjąłem zaproszenie. Miałem zaszczyt być oficjalnym obserwatorem Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Andrzejewie, jako redaktor naczelny pisma "Okno na Powiat". Ta znakomicie przygotowana impreza, drugi rok z rzędu w pełni spełnia postawione przez organizatorów cele. Przyjęta forma popularyzuje w śród dzieci oraz młodzieży szkół podstawowych, gimnazjów i średnich kolędy oraz pastorałki a jednocześnie z powodzeniem rozwija ich zdolności muzyczno - wokalne. Festiwal spełnia jeszcze jedną istotną rolę: promuje utalentowane dzieci i młodzież oraz motywuje ich do systematycznego doskonalenia swoich muzycznych umiejętności.
Dlaczego o swoim udziale w tej imprezie piszę? Być może dla niektórych z prozaicznego powodu, ale według mnie patriotyzm lokalny to niebagatelna sprawa. Jako mieszkaniec gminy Śniadowo miałem bowiem podczas festiwalu gigantyczne ukontentowanie, gdyż mieszkaniec naszej gminy a konkretnie Śniadowa, znakomity nauczyciel muzyki i wychowawca młodzieży – p. Adama Sagało, odniósł ze swoimi podopiecznymi spektakularny sukces. Występujące pod jego kierownictwem dzieci i młodzież, swoimi występami zrobiły niesamowite wrażenie na licznie zgromadzonej widowni, ale także na Jury tego festiwalu. Zaowocowało to tym, że p. Adam Sagało wraz ze swoją grupą bezapelacyjnie zdeklasował konkurentów. Chór „CORO DA CAMERA” pod batutą p. Adama wykonał z własnym akompaniamentem (m.in. mandoliny, gitary, trąbki, czynele, dzwonki chromatyczne, cymbałki, organy, jambe, werbel, trójkąt, sheaker, guiro, vibra slap, cabasa) utwór pn. „Wśród nocnej ciszy” i po mistrzowsku zgarnął pierwszą nagrodę festiwalu. I w tym momencie mój patriotyzm lokalny urósł do rozmiarów nieukrywanej dumy.
Pan Adam Sagało ze swoimi podopiecznymi
mMało tego, jako patriota lokalny zostałem dowartościowany ponownie, kiedy kierowany przez Śniadowianina p. Adama Sagało zespół WESOŁE GWIAZDECZKI, po wykonaniu utworu „Był pastuszek bosy”, został czytelnie zauważony przez Jury i otrzymał specjalne wyróżnienie. Mało tego, kierowana przez p. Adama solistka, Justyna Tyszka, wykonała znakomicie przy akompaniamencie opiekuna wspaniałą piosenkę pt. „Lulaj mi lulaj”, która szerszej publiczności znana jest z wykonania Ewy Bem w finale filmu „Miś”. To naprawdę zrobiło niesamowite wrażenie na słuchaczach zgromadzonych na festiwalowej widowni.
Zespoły p. Adama, jako jedyne zrezygnowały z profesjonalnych podkładów muzycznych bez fraz wokalnych i korzystały wyłącznie z własnego, bogatego w instrumenty, akompaniamentu. Niewątpliwie Pan Adam Sagało MA TO COŚ, a z tym czymś skazanym się jest na sukces. Czego p. Adamowi i jego obecnym oraz przyszłym podopiecznym serdecznie i nieudawanie życzę.
Na obszerną relację z festiwalu zapraszam na stronę internetową Stowarzyszenia "Solidarna Gmina": solidarnagmina.com
Adaś gratulacje!
OdpowiedzUsuńZawsze twierdziłam, że Adam jest dobrym pedagogiem. Gratuluję sukcesu i życzę następnych.
OdpowiedzUsuńAdaś, serdecznie gratuluję !!! Szkoda, że te sukcesy nie idą na konto Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Śniadowie. Dyrektorka z podstawówki w Śniadowie nie lubi sukcesów, ona chyba nawet siebie nie lubi. Trudno, ale wszyscy wiemy dlaczego, więc nie pękaj i sięgaj Adaś po kolejne laury. Pa, pa.
OdpowiedzUsuńWidziałem materiał filmowy z festiwalu. Ale dali ognia, aż dekoracja spadła. Okazuje się że można wygrać festiwal śpiewając tradycyjną polską kolędę, a do tego z takim akompaniamentem - brawo.Takich tradycjonalistów na trzeba.
OdpowiedzUsuńNostalgia za młodością, za okresem szkoły podstawowej, nostalgia za chórem szkolnym z tamtych lat. To moje odczucie, wyciskające łezkę w oku po przeczytaniu relecji z festiwalu, Jak pamiętam śpiewałam w chórze zawsze. Dla nas było to zupełnie obojetne gdzie śpiewamy i dla kogo, po prostu śpiewałyśmy całym sercem bo widziałyśmy uśmiechnięte twarze widzów, nauczycieli i wychowawców. Chór w szkole zawsze miał zielone światło, to była wizytówka pedagogów i całej szkoły.Gdzie to jest teraz, gdzie to zielone światełko, gdzie atmosfera z tamtych lat.Dlaczego pasjonat muzyki chóralnej zdobywa trofea, ale nie z naszymi dziećmi, co stoi na przeszkodzie? Kto za tym stoi, kto przeszkadza, kto stara się to niszczyć, no kto?
OdpowiedzUsuńGratulacje Panie MUZYK i dalszych sukcesów życzę...
OdpowiedzUsuń....oj tak Pan Adam ma to COŚ...
OdpowiedzUsuńPanie Adamie, z całego serca gratuluję. Myślę, że na laurach Pan nie skończy.
OdpowiedzUsuńPan Adam na pewno jest fachowcem. Gratuluję. Stare powiedzenie mówi: z g... bata nie ukręcisz. Oznacza to, że bez środków nic się nie zrobi. To wstyd dla gminy Śniadowo, że taki fachowiec musiał szukać pomocy w innej gminie. Ale nasz wójt zadziała na zasadzie, kto nie z nim ten wróg i tak marnuje się zdolnych ludzi.
OdpowiedzUsuń''Ale nasz wójt zadziała na zasadzie, kto nie z nim ten wróg i tak marnuje się zdolnych ludzi." Pewnie, zamiast czerpać wiedzę i uczyć się od młodych, zdolnych (to nie tylko pan Adam), patrzeć ich oczami na świat,lepiej ich się pozbyć, bo mogą mieć inne zdanie iii co wtedy.... ? "laptop z wirusem" strch go dotykać...
OdpowiedzUsuń