Wieści gminne i inne...

Przeciek bardzo konkretny
Sprawa dotyczy wygaśnięcia mandatu Wójta Gminy Śniadowo na mocy obowiązującego prawa a nie pomówień czy anonimów, jak  bezczelnie po raz kolejny kłamie ten gminny decydent. Wójt podkreśla wszem i wobec, że jest strażnikiem prawa. Śmiechu warte! Bo właśnie z powodu ewidentnego złamania prawa przez wójta Andrzeja Zarembę do Rady Gminy wpłynął wniosek Wojewody Podlaskiego, który kończy się zdaniem, cytuję:
„Z uwagi na zaistniałą sytuację, uprzejmie informuję iż koniecznym jest niezwłoczne podjęcie przez Radę Gminy Śniadowo uchwały w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Wójta Gminy Śniadowo”.
Tyle cytat. Wniosek wpłynął do Urzędu Gminy 12 listopada br. I zaczęło się kombinowanie. Poczytajcie, jakimi wójt Andrzej Zaremba i przewodniczący rady Zdzisław Zaremba są strażnikami prawa. Boki zrywać, choć według mnie śmieszne to nie jest, gdyż udowadnia jak w gminie Śniadowo prawo w gówno jest zamieniane.

Szczegóły przecieku:

1. Przedmiotowe pismo w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Wójta Gminy Śniadowo z dn. 6 listopada 2008 r. dotarło do Urzędu Gminy dn. 12 listopada 2008 r. Jednakże radni o tym fakcie dowiedzieli się dopiero pod koniec sesji w dn. 11 grudnia 2008 r. w części „wolne wnioski”. Pismo w przedmiotowej sprawie adresowane było do Rady Gminy Śniadowo, o fakcie jego wpłynięcia do UG Śniadowo w dn. 12 listopada 2008 r. przewodniczący rady potwierdził, że wiedział „od jakiegoś czasu”.
2. Wójt i przewodniczący rady, w świetle powyższego, świadomie łamiąc prawo utajnili przedmiotowe pismo i do dnia sesji w dn. 11 grudnia 2008 r. (przez miesiąc) nie poinformowali Rady Gminy Śniadowo o jego wpłynięciu oraz treści.
3. Fakt ukrycia i przetrzymywania przez wójta gminy Śniadowo przedmiotowego dokumentu w porozumieniu z przewodniczącym rady spowodował niewprowadzenie sprawy do porządku obrad sesji odbytej w dn. 11 grudnia 2008 r. oraz na okoliczność stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Wójta Gminy Śniadowo przewodniczący rady celowo nie przygotował stosownej uchwały.
4. Pod koniec sesji w dn. 11 grudnia 2008 r. w części wolne wnioski wójt zabrał głos i odczytaniem treści przedmiotowego pisma zupełnie zaskoczył radnych. Padały przy tym niestosowne komentarze ze strony wójta obrażające radnych (m.in. „zanim odejdę to ja was rozwiążę”), prawnie zarejestrowane stowarzyszenie oraz nieprzychylnych mu obserwatorów sesji. Wójt podkreślił również, że stawiany zarzut w piśmie o wygaśnięciu jego mandatu „oparty jest na pomówieniach i anonimach” skierowanych przez stowarzyszenie. (Bzdury kompletne.) Pomimo składanych wniosków przez radnych, że nagle zostali faktem wpłynięcia takiego pisma z Urzędu Wojewódzkiego zaskoczeni i proszą o szersze omówienie sprawy lub odłożenie tego do następnej sesji, przewodniczący rady ich zignorował i bez żadnych wyjaśnień natychmiast poddał odczytane przez wójta pismo pod głosowanie. Praktycznie, z powodu mętnego przedstawienia treści przedmiotowego pisma, większość radnych nie do końca miała świadomość co głosują i z jakiego powodu.
5. Po sesji w dn. 11 grudnia 2008 r. oraz w dn. 12 grudnia 2008 r. radni chcieli zapoznać się z treścią przedmiotowego pisma, ale wójt powiedział, że go nie udostępni. Interwencja u przewodniczącego rady również nie spowodowała możliwości zapoznania się z przedmiotowym dokumentem. Dopiero kilka interwencji jednego z radnych, w tym u radcy prawnego Urzędu Gminy Śniadowo, wymusiły na wójcie, że pozwolił z dokumentem się zapoznać, ale mimo powołania się tegoż radnego na ustawę o dostępie do informacji publicznej oraz faktu, że pismo adresowane było do Rady Gminy Śniadowo wójt nie przekazał pisma Radzie Gminy ani nawet nie pozwolił jego skopiować. Tym samym łamiąc prawo stał się od dnia 12 listopada 2008 r. jedynym dysponentem pisma, które nie było do niego adresowane.
6. W świetle powyższego na sesji w dn. 11 grudnia 2008 r. przewodniczący rady w porozumieniu z wójtem dopuścili się złamania wszelkich procedur w przedmiotowej sprawie czym naruszyli rażąco prawo. Wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu Wójta Gminy Śniadowo nie ujęto w porządku obrad sesji oraz nie przygotowano stosownej uchwały, aby wniosek zgodnie z procedurami przegłosować. Zignorowanie radnych, trzymanie pisma przez miesiąc w ukryciu, a następnie podstępne wprowadzenie przez wójta, za zgodą przewodniczącego rady przedmiotowej sprawy w części „wolne wnioski”, mętne tłumaczenie i zarządzenie przez przewodniczącego rady natychmiastowego głosowania jest ewidentnym, z premedytacją świadomym złamaniem praw przysługujących radnym oraz pogwałceniem wszelkich procedur do przedmiotowej sprawy prawem przewidzianych.
7. W świetle prawa na sesji Rady Gminy Śniadowo w dn. 11 grudnia 2008 r. nie podjęto żadnej uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu Wójta Gminy Śniadowo, do czego zobowiązywało Radę Gminy Śniadowo pismo z dn. 6 listopada 2008 r. skierowane w imieniu Wojewody Podlaskiego przez Dyrektora Wydziału Nadzoru i Kontroli Urzędu Wojewódzkiego, a przeprowadzone głosowanie w „części wolne” wnioski jest z mocy prawa nieważne.

Z ostatniej chwili.
Otrzymałem informację, że całą sesję Rady Gminy Śniadowo z dn. 11 grudnia 2008 r. nagrywał jeden z jej obserwatorów. Żałuję, że nie było mi dane być obserwatorem tego tragikomicznego spektaklu.

Komentarze

  1. Wreszcie poznałem prawdziwą wersję wydarzeń, które zaistniały podczas ostatniej sesji. Kto nie chciał uwierzyc że wójt to wyjatkowy kłamca, to już się chyba przekonał.Dodatkowo skompromitował się kłamstwem przewodniczący rady oszukując radnych. Nie powinien pokaza się im na oczy. Błazeńska gra i tyle. Taką właśnie mamy władzę w Śniadowie.Całe szczęście , że to nieuchronna końcówka. Tak dalej byc nie może.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten duet dwóch panów Z. wystąpi 22 grudnia przed sądem w sprawie za pomówienie i kłamstwa, która zostanie ponownie rozpatrzona. Zobaczymy jakim polotem teraz się wykażą oni i reszta ich zwolenników

    OdpowiedzUsuń
  3. Rada Gminy w Śniadowie dopuściła się katastrofalnego błędu przy podejmowaniu pośpiesznie takiej i w sposób niezgodny z prawem, decyzji. To nic innego jak policzek dla Wojewody Podlaskiego.Źle panowie radni, bardzo źle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wprost nie do uwierzenia to co dzieje się w waszej gminie.Trzeba tych dwóch panów wysadzić ze stołków i pociągnąć ich do odpowiedzialności karnej .Tyle zła co oni narobili długo będziecie odczuwać.Przeglądałem wasz budżet na 2009r.Przedszkolak zrobiłby bardziej wiarygodny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cynizm, obłuda, zakłamanie biją rekordy w gminie Śniadowo. Czym prędzej Wojewoda Podlaski powinien zatrzymać proces ekonomiczno - moralnego rozkładu tej gminy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wójt ma wszystko w d... Prawo go nie dotyczy.Pod płaszczykiem Boga, Honoru i Ojczyzny niszczy ludzi, zadłuża gminę. Kłamie jak najęty. Ludziom gada że go pomawiają i anonimy ślą. Takie głupie gadanie podważa pismo Wojewody naszego województwa. Wójt myśli że chcą go odwołać za pomówienia i anonimowe doniesienia. Puknij się w głowę człowieku i daj spokój z tym kłamaniem. Nikt już w te głupoty wójta nie wierzy. Chyba że taki sam kłamca jak wójt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety taki to już człowiek.Jak go pamiętam zawsze był cholerykiem .zadufanym w sobie i co najgorsze egoistą.Dąży do celu kosztem innych naiwnych ludzi .Nie jest w stanie zrobić coś dla mądrego ,ponieważ on nie myśli.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogolić jednemu i drugiemu pewne części ciała i do piaskownicy wysłać. Głowa pęka jak pomyślę co za głupcy nami rządzą. Czemu pozwalamy rządzić takim umysłowym karłom? Do piaskownicy z nimi i będzie porządek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Głośno się robi o tej sprawie na Podlasiu, dzwonią znajomi z pytaniami. Podobnie jak po unieważnionych wyborach. Tak nas skompromitowali.

    OdpowiedzUsuń
  10. Głośno jest w całej Polsce.Wczoraj miałem ciekawy telefon z drugiego końca kraju.Śmieją się z naszych decydentów i codziennie wchodzą na stronę Pana Dulewicza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wójta nie powinno się odwoływać. Jego trzeba psami poszczuć i wypędzić na przymusowe leczenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sprawa jest poważna. Wójt i przewodniczący złamali prawo. Nie pierwszy raz. Wojewoda powinien nas uwolnić od tej gehenny. Moje koleżanki pracujące w urzędzie uważają, że wójt to diabeł w ludzkiej skórze. Jednego dnia nie przepracowały w spokoju. Dla psychopaty powinno być inne miejsce. I tak ma wyglądać demokracja? Boże...

    OdpowiedzUsuń
  13. Grunt pali się pod nogami wszystkim, którzy wiedzieli, że notorycznie kłamie. pomawia, poniża pracowników. Są i tacy, którzy mu w tym pomagali licząc na finansowe korzyści., usprawiedliwiając się stwierdzeniem - daje to biorę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wójt powinien się leczyć. Mówię to poważnie. Inaczej zrujnuje siebie, gminę i dużą część mieszkańców. Kobiety w urzędzie chodzą przestraszone, radni nie wiedzą co się dzieje, ludzie złorzeczą boją się o los gminy, sąsiedzi się śmieją. Tylko władze na górze mogą nam pomóc. Inaczej skończymy marnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chcąc się odbić od dna trzeba najpierw je osiągnąć. Porównując inne gminyŚniadowo już jest na tym dnie.Teraz szybko należy się od niego odbić. Tylko jak ? Przy tym wójcie, nie ma szans. Ludzie, na litość boską czy wy tego nie widzicie. Radni, przeanalizujcie, ale szczegółowo całą sytuację. Czy nadal opłaca się spoczywać na tym dnie.Zaoszczędźcie sobie i całej gminie wstydu, dość kompromitacji.Wojewoda w tej chwili się do Was o to zwrócił, na łamanie prawa i ordynacji wyborczej, nie ma innej możliwości, wójtowi wygasza się mandat. Nie ma co przdłużać inaczej być nie może.

    OdpowiedzUsuń
  16. Za grzech kłamstwa, ignorancji, egoizmu i braku zdrowego rozsadku, będąc przy władzy, płaci sie cenę najwyższą - niestety, trzeba odejść.

    OdpowiedzUsuń
  17. człowieku zajmij sie robotą w końcu a nie wypisujesz te banialuki

    OdpowiedzUsuń
  18. Zbigniew DULEWICZ21 grudnia 2008 16:36

    > człowieku zajmij sie robotą w końcu a nie wypisujesz te> banialukipłetwonurek, mnie obrażać możesz, ale czemu ubliżasz tysiącom moich Czytelników?! Pozdrawiam i zapraszam do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  19. ~niepłetwonurek22 grudnia 2008 00:27

    Płetwonurek czasem wystarczy tylko DOBRZE żyć żeby było widać robotę. Pracować a ŻYĆ ni w kij ni w drewno to „wielka lipa”.

    OdpowiedzUsuń
  20. Panie Zbyszku pan płetwonurek a raczej pan pływak wydaje się pływać bez zaangażowania bo widać że nie śledzi bądź nie delfinuje rzeczywistości i nie weryfikuje swoich poglądów. Porusza się być może KLAUNEM.To krótko: NIECH SPŁYWA!

    OdpowiedzUsuń
  21. ~naprawdziwny płetwonurek22 grudnia 2008 01:00

    Zbliża się sezon na karpia. Uwaga na płetwonurka. Uwaga płetwonurek. Zbliża się sezon na karpia.Z całym szacunkiem dla „naprawdziwnych” płetwonurków.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Prowokacje

Wspomnijmy

Opinie